JANUSZ KRYPTO

50 zł za złamany palec? To możliwe, jeśli zapomnisz o jednym szczególe

Aldona Derdziak2026-03-18 06:00redaktorka Bankier.pl
publikacja
2026-03-18 06:00

Choć w ubiegłym roku na ubezpieczenia Polacy wydali ponad 90 mld zł, to wciąż żywe jest przekonanie, że taki produkt się nie opłaca. Klienci często czują się pokrzywdzeni wysokością odszkodowania, które rzadko kiedy odpowiada ich oczekiwaniom, czego dowodem jest historia opisana ostatnio przez jednego z internautów. Na jaki szczegół warto zwrócić uwagę, wybierając polisę, aby nie być niemile zaskoczonym przy przelewie od ubezpieczyciela?

50 zł za złamany palec? To możliwe, jeśli zapomnisz o jednym szczególe
50 zł za złamany palec? To możliwe, jeśli zapomnisz o jednym szczególe
fot. Nanci Santos Iglesias / / Shutterstock

Problem, jaki obywatele mają z ubezpieczeniami, interesująco opisał użytkownik LinkedIna, pokazując różnice w świadczeniach z różnych typów polis. Za uszkodzoną w autobusie matrycę laptopa autor otrzymał 650 zł odszkodowania, tymczasem gdy jego syn złamał mały palec u dłoni, wypłata wyniosła 50 zł, co wzbudziło słuszne oburzenie.

Autor zachęcił ekspertów do dzielenia się wiedzą o mechanizmach funkcjonowania ubezpieczeń, aby klienci widzieli większy sens w korzystaniu z tego typu produktów. W Bankier.pl wyjaśniamy, co mogło przesądzić o niskim odszkodowaniu za złamany palec i na co zwrócić uwagę, wybierając polisę.

650 zł za naprawę laptopa? To możliwe

W przypadku sprzętu elektronicznego działa zwykle ubezpieczenie ruchomości domowych, wykupowane osobno lub razem z tradycyjną ochroną nieruchomości od ognia i zdarzeń losowych. Choć warunki ubezpieczenia określają osobne limity dla AGD/RTV, mebli czy wyposażenia, to szkody wyceniane są według kosztów naprawy i jeśli klient nie zgadza się z decyzją ubezpieczyciela, może przedstawić własny kosztorys i negocjować wyższe świadczenie.

W opisanej historii szkoda na laptopie wydarzyła się poza domem – w zależności od polisy ochrona może objąć również takie uszkodzenia, o ile nastąpiły w wyniku nieszczęśliwego wypadku.  Osobną kwestią są same koszty naprawy elektroniki, które istotnie mogą być wysokie, szczególnie przy nowszym sprzęcie, dlatego 650 zł za wymianę matrycy, choć wydaje się wysokim odszkodowaniem, w rzeczywistości może dokładnie odpowiadać kosztom serwisanta.

Złamany palec „wyceniono” na 50 zł. Winowajcą często pomijany szczegół

Przyjrzyjmy się odszkodowaniu za złamany palec, które najprawdopodobniej było wypłacone z ubezpieczenia NNW niepełnoletniego dziecka. W polisach NNW — szczególnie tych szkolnych, kupowanych masowo i za kilkadziesiąt złotych rocznie — działa zupełnie inny model, bowiem odszkodowanie zależy od różnych czynników:

  • sumy ubezpieczenia (SU), czyli maksymalnej kwoty, jaką ubezpieczyciel wypłaci w razie 100% trwałego uszczerbku na zdrowiu,
  • procentowego uszczerbku przypisanego do konkretnego urazu w tabeli danego towarzystwa,
  • skomplikowania urazu itp.

W przypadku, który został opisany na LinkedInie, świadczenie wyniosło 50 zł, a ubezpieczyciel określił uszczerbek na 1%. To niestety wskazuje na niską sumę ubezpieczenia (5000 zł), która przy ubezpieczeniach grupowych wcale nie jest rzadkością i wpływa potem na wysokość świadczenia.
Jak wygląda to w praktyce? Ubezpieczyciele najczęściej za każdy 1% uszczerbku wypłacają określoną kwotę, uzależnioną od sumy ubezpieczenia, zatem przykładowe odszkodowania mogą wyglądać następująco:

Przykładowa wysokość odszkodowania z NNW w zależności od sumy ubezpieczenia

Uraz (uszczerbek)

SU 10 000 zł

SU 20 000 zł

SU 50 000 zł

100 zł za 1% uszczerbku

200 zł za 1% uszczerbku

500 zł za 1% uszczerbku

Złamanie III, IV lub V palca dłoni (1-2%)

100-200 zł

200-400 zł

500-1000 zł

Niewielkie złamanie kości przedramienia (1–5%)

100–500 zł

200-1000 zł

500-2500 zł

Poważny uraz więzadła w kolanie (25-40%)

2500 – 4000 zł

5000-8000 zł

12500–20000 zł

Opracowanie: Bankier.pl

Warto także zauważyć, że tabele uszczerbków nie są zero-jedynkowe i określają urazy w przedziałach, np. 1-2%, 5-7%, a wartość uszczerbku zależy od jego skomplikowania. Niższe odszkodowanie otrzymamy za niewielkie złamanie (1% uszczerbku – ok. 100-200 zł), wyższe natomiast za powikłane złamanie z uszkodzeniami ścięgien i koniecznością interwencji chirurgicznej.

Oszczędzanie na polisie to niskie odszkodowanie

W przypadku polis grupowych, zarówno NNW szkolnych, jak i innych, np. pracowniczych, składki są dość atrakcyjne, nie każdy jednak zwraca uwagę, że idą za tym także niskie sumy ubezpieczenia. Na cenę wpływ ma przede wszystkim limit ochrony, zaczynający się od kilku-kilkunastu tysięcy złotych, ale także jej zakres, bowiem świadczenie można otrzymać nie tylko za sam uszczerbek na zdrowiu, ale także za pobyt w szpitalu, poważne zachorowanie, rehabilitację czy leczenie. Wszystko zależy od oferty i oczekiwań klienta, a te, jak się okazuje, często nie idą ze sobą w parze, jeśli chodzi o wysokość odszkodowania.

Wybierając polisę NNW, warto mieć świadomość, że im niższa składka, tym bardziej ograniczony zakres ochrony, ale z drugiej strony ta sama suma ubezpieczenia w kilku towarzystwach ubezpieczeniowych może wiązać się z dość dużymi różnicami w cenie. Czasem lepiej dopłacić kilkanaście złotych za wyższe limity odpowiedzialności, niemniej diabeł, jak to mówią, tkwi w szczegółach. Zawsze powinniśmy przyjrzeć się, co w ramach tej samej SU proponują ubezpieczyciele i dopasować ofertę do naszych potrzeb, zwracając uwagę na ryzyka, które chcemy uwzględnić w umowie (np. czy odszkodowanie obejmuje pogryzienie przez psa, jeśli obawiamy się takiego zdarzenia).

Sprawdź zakres i ceny ubezpieczenia NNW w Bezpieczny.pl, z kodem 02346 10% taniej »

Dlaczego klienci są rozczarowani ubezpieczeniami?

Z perspektywy rodzica wszystko wygląda prosto: dziecko ma wypadek, polisa działa, ale jak przychodzi do wypłaty odszkodowania, to świadczenie jest na tyle niskie, że klient podaje w wątpliwość sens korzystania z ochrony. Z drugiej strony, z perspektywy ubezpieczyciela cały proces jest zgodny z umową i OWU, problem polega jednak na tym, że klientom nikt nie tłumaczy, jak działa suma ubezpieczenia i tabela uszczerbków. Rodzic kupujący polisę NNW dla dziecka często kieruje się ceną, aby pociecha miała jakąkolwiek ochronę w szkole i w domu, tymczasem okazuje się, że w razie wypadku czy pobytu w szpitalu za niską składką wcale nie idą wysokie świadczenia.

Symboliczne wypłaty z NNW nie wynikają ze „złej woli” ubezpieczycieli, tylko z konstrukcji produktów ubezpieczeniowych (przede wszystkim grupowych) i niewiedzy klientów, którzy często nie mają świadomości, że odszkodowanie za niewielkie urazy wprost zależy od wybranej przez nich składki i sumy ubezpieczenia. Jeśli rodzic przed wyborem polisy dla siebie lub dziecka zostanie wyczerpująco poinformowany o wadach, zaletach i ograniczeniach proponowanego rozwiązania, w razie nieszczęśliwego zdarzenia będzie wiedział, czego może oczekiwać, a to może przynieść korzyści nie tylko klientowi, ale i ubezpieczycielowi. 

Sprawdź zakres i ceny ubezpieczenia NNW w Bezpieczny.pl, z kodem 02346 10% taniej »

Więcej informacji o produktach finansowych znajdziesz w naszej porównywarce
Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Aldona Derdziak
redaktorka Bankier.pl

Redaktorka Bankier.pl. Absolwentka wrocławskiej polonistyki, ukończyła także studia licencjackie na kierunku ekonomia. Od początku drogi zawodowej związana z finansami, gdzie łączy wiedzę praktyczną z własnymi doświadczeniami. Na Bankier.pl pisze o ubezpieczeniach, śledzi aktualności ze świata bankowości, ze szczególnym uwzględnieniem kart kredytowych i kont premium.

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (1)

dodaj komentarz
stain
Niskie odszkodowania nie wynikają ze złej woli ubezpieczycieli. One wynikają z chęci zysku - to ubezpieczyciel tak skonstruował produkt i prowadzi akwizycję, żeby ludzie go kupowali. NNW to jest strata pieniędzy - w wariantach grupowych wciskanych w szkołach za amputacje obu nóg dostaniesz tyle, aby kupić sznur i się powiesić. A Niskie odszkodowania nie wynikają ze złej woli ubezpieczycieli. One wynikają z chęci zysku - to ubezpieczyciel tak skonstruował produkt i prowadzi akwizycję, żeby ludzie go kupowali. NNW to jest strata pieniędzy - w wariantach grupowych wciskanych w szkołach za amputacje obu nóg dostaniesz tyle, aby kupić sznur i się powiesić. A jeśli odszkodowanie ma być rozsądne, to składki przestają być akceptowalne.

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki