Spółka ZE PAK kontrolowana przez Zygmunta Solorza miała zostać poinformowana przez przedstawicieli rządu oraz PGE o zamrożeniu prac związanych ze wspólnym projektem budowy elektrowni jądrowej, za którego realizację miał odpowiadać koreański koncern KHNP – wynika z nieoficjalnych doniesień Polityki Insight.


W ostatnich dniach przedstawiciele rządu mieli poinformować ZE PAK o możliwości zamrożenia prac związanych z projektem budowy elektrowni jądrowej w Pątnowie. Z kolei podczas posiedzenia rady nadzorczej spółki PGE PAK Energia Jądrowa, w której po 50 proc. udziału mają ZE PAK i PGE przedstawiciele tej drugiej mieli poinformować, że PGE jest gotowa zakończyć lub zamrozić swój udział w projekcie - informuje biuletyn DM Trigon, powołując się na nieoficjalne ustalenia Polityki Insight.
„Nasze źródło wskazuje nawet, że po stronie rządu decyzja już zapadła, a na posiedzeniu rady nadzorczej spółki prezes PGE Dariusz Marzec miał wskazać, że inwestycja jest de facto zamrożona” – cytuje za PI giełdowy biuletyn.
Zapytaliśmy zainteresowane strony, czy potwierdzają nieoficjalne doniesienia Polityki Insight? Biuro prasowe PGE w swojej odpowiedzi przysłanej redakcji Bankier.pl nie odniosło się do pytania o wydarzenia na wspomnianej radzie nadzorczej spółki PGE PAK Energia Jądrowa. Przysłało natomiast komentarz dotyczący aktualnego stanu prac przy projekcie elektrowni jądrowej w Pątnowie.
„Jesteśmy na bardzo wstępnym etapie analizy projektu. Jego struktura i sposób organizacji zostały zdeterminowane przez poprzedni rząd. Realizacja tak kluczowego projektu infrastruktury energetycznej musi być wpisana w całościową strategię rządu, dotyczącą rozwoju i docelowego modelu segmentu energetyki jądrowej w naszym kraju – informuje biuro prasowe PGE.
„Tak ważnych i krytycznych dla krajowego bezpieczeństwa energetycznego inwestycji nie można realizować z pominięciem całościowej strategii rządu w tym zakresie. Kluczowe są więc polityczne decyzje i to rząd określi, które projekty, i w jakich lokalizacjach będą przedmiotem dalszych, szczegółowych analiz technicznych” – czytamy w komentarzu PGE.
Ze strony spółki ZE PAK do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Nad wspólnym projektem ZE PAK i PGE od dłuższego czasu pojawia się coraz więcej znaków zapytania. Jeszcze w listopadzie 2023 r. spółka PGE PAK Energia Jądrowa otrzymała decyzję zasadniczą wydaną przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska w sprawie budowy elektrowni jądrowej.
Dzięki temu miała przejść do kolejnego etapu realizacji inwestycji, jakimi są, m.in., badania środowiskowe i lokalizacyjne, przygotowanie studium wykonalności projektu oraz kontynuacja rozmów na temat finansowania inwestycji. Decyzja ministerstwa została wydana w zaledwie 13 miesięcy od podpisania listu intencyjnego między zainteresowanymi stronami. Od tego czasu tempo wydarzeń wokół projektu, znacznie zmniejszono.
Co prawda, za początku roku koreański koncern KHNP zakładał, że do końca marca 2024 r. podpisana zostanie umowa na wykonanie studium wykonalności, ale to tej pory tego nie zakomunikowano. Nowy prezes PGE Dariusz Marzec przekonywał w kwietniu, że prace przebiegają zgodnie z zapisami umowy pomiędzy akcjonariuszami (spółki PGE PAK Energia Jądrowa), przypominając jednak, że to działania wstępne, analityczne.
Natomiast w maju, cytowany przez serwis ISB News, potwierdził, że przy wczesnym etapie analiz rozłożonym na lata, PGE jest bardzo daleko od podjęcia decyzji inwestycyjnej dotyczącej projektu jądrowego w Koninie.
Na ostatnim Europejskim Kongresie Finansowym mówił z kolei, że „w przypadku atomu jest to decyzja polityczna, bo publiczna informacja o budowie atomu obniża poparcie społeczne. Jeżeli politycy zaczną podchodzić do tego projektu jako pozytywnego lub neutralnego politycznie, to można szybko to zrobić”.
Wspólne przedsięwzięcie ZE PAK kontrolowanego przez miliardera Zygmunta Solorza oraz zależnej od decydującego głosu Skarbu Państwa Polskiej Grupy Energetycznej, oraz koreańskiego KHNP to budowa elektrowni jądrowej z dwoma reaktorami APR1400 o łącznej mocy 2,8 GW w Pątnowie. Według ambitnych założeń PGE komunikowanych jeszcze pod koniec ubiegłego roku uruchomienie pierwszego bloku elektrowni miało nastąpić do 2035 r.
Michał Kubicki


























































