REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych? Jest pomysł

    2025-06-26 06:55
    publikacja
    2025-06-26 06:55
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Wraca pomysł ograniczenia handlu alkoholem. "Rzeczpospolita" ustaliła, że rozpatrywany jest całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych - czytamy w czwartkowym wydaniu dziennika.

    Całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych? Jest pomysł
    Całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych? Jest pomysł
    fot. Adam Chełstowski / / FORUM

    Jak podaje dziennik, wraca pomysł ograniczenia handlu alkoholem. Prace nad nowelizacją ustawy wystartowały w październiku ubiegłego roku. Na radykalne zmiany nie zgodził się jednak resort rozwoju. Teraz propozycja ustawy ma być ponownie dyskutowana po analizie uwag zgłoszonych w trakcie konsultacji publicznych.

    "Rzeczpospolita" ustaliła, że, rozpatrywany jest całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. "Jak słyszymy nieoficjalnie, decyzja o wpisaniu ograniczenia do nowelizacji jeszcze w rządzie nie zapadła, ale resort zdrowia poważnie zastanawia się nad takim scenariuszem" - pisze "Rz"

    Dziennik zwraca uwagę, że "wersja projektu do dalszych konsultacji powinna powstać w ciągu dwóch tygodni". Biuro prasowe Ministerstwa Zdrowia przekazało "Rzeczpospolitej", że "w ramach konsultacji publicznych, uzgodnień międzyresortowych i opiniowania projektu ustawy (…) wpłynęło wiele uwag dotyczących różnych kwestii zaproponowanych w projekcie, jak też propozycji rozszerzenia jego zakresu. Znaczna liczba uwag odnosiła się do rozszerzenia projektu o wprowadzenie całkowitego zakazu reklamy piwa, a także jego bezalkoholowych odpowiedników. Nie odniosło się jednak oficjalnie do kwestii zakazu sprzedaży trunków z procentami na stacjach paliw" - czytamy.

    Konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego prof. Ryszard Piotrowski mówi "Rzeczpospolitej", że "całkowity zakaz na stacjach benzynowych mógłby zostać uznany za ograniczenie wolności prowadzenia działalności gospodarczej".

    Scammingout

    Jak podaje dziennik, według danych POPiHN za pierwszy kwartał 2024 r. sprzedaż napojów alkoholowych na stacjach paliw to tylko 2,2 proc. wolumenu i 2,6 proc. wartości sprzedaży napojów alkoholowych ogółem.(PAP)

    maku/ aszw/

    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (8)

    dodaj komentarz
    stok1
    Usuńmy alkohol ze stacji paliw jak najszybciej,
    matheous
    jasne, karzmy właścicieli stacji paliw czyli podmioty gospodarcze legalnie prowadzące działalność w Polsce, bo ich klienci nie potrafią z glową korzystać z ich asortymentu. Od razu zabrońmy sprzedaży ostrych narzędzi w castoramach, bo ktoś komuś może krzywdę zrobić nożem.
    przecież to absurd. A może wreszcie weźmiemy się za 4
    jasne, karzmy właścicieli stacji paliw czyli podmioty gospodarcze legalnie prowadzące działalność w Polsce, bo ich klienci nie potrafią z glową korzystać z ich asortymentu. Od razu zabrońmy sprzedaży ostrych narzędzi w castoramach, bo ktoś komuś może krzywdę zrobić nożem.
    przecież to absurd. A może wreszcie weźmiemy się za 4 litery sędziom, którzy traktują z całą pobłażliwością pijanych kierowców? ile razy słyszmy, że pijany kierowca miał 4 czy 5 orzeczeń zakazu prowadzenia pojazdu i co? sędziowie robią zwykłą spychologię, może trzeba prawo w tym aspekcie również znowelizować?
    robota jak zwykle jest do zrobiona i to gruba ale od dołu a nie tak jak próbują zrobić politycy od D strony, bo najprościej jest wprowadzić zakaz a potem trafimy na kolejnego pijanego, który kupił sobie dla odmiany alko w żabce i dostanie 8 zakaz prowadzenia
    alex12
    Przecież tu nie chodzi o pijanych kierowców. Tu chodzi o to że zamiast na stacji benzynowej będzie trzeba kupić w sklepie, sklepie, który jest na każdym rogu i jest czynny do późnych godzin nocnych. Takim sklepem jest np żaba, a kto jest udziałowcem sieci tych sklepów?
    Czy coś jest jeszcze niejasne?
    sajetan
    Ot, liberalizacja i deregulacja w praktyce :)
    carlito1
    Co się tak tych satcji uczepili.... sam kupuję czasem piwo na stacja zwłąszcza jak wraca się po połnocy z trasy i po prostu nie ma gdzie kupić co wcale nie znaczy, że zaraz po zakupie walę je z gwinta i jadę dalej... to jakieś typowo lewackie myślenie, na zasadzie "trzeba zakazać"....
    prawnuk
    Alkohol kupuję głównie na stacjach benzynowych. Mam nawet swój ulubiony sklep Shell koło goleniowa w drodze nad morze.
    co prawda raz byłem tylko kontrolowany, ale z własnych doświadczeń - nigdy nie jeżdziłem pod wpływem i popieram gigantyczne kary za takie numery.
    Uważam raczej, że przy wjeżdzie na stację powinien być napis
    Alkohol kupuję głównie na stacjach benzynowych. Mam nawet swój ulubiony sklep Shell koło goleniowa w drodze nad morze.
    co prawda raz byłem tylko kontrolowany, ale z własnych doświadczeń - nigdy nie jeżdziłem pod wpływem i popieram gigantyczne kary za takie numery.
    Uważam raczej, że przy wjeżdzie na stację powinien być napis : tu nie ma alkoholu /jesli go nie ma/, i wtedy posłowie bedą na takich stacjach tankować.
    Dajmy prosty przykład - jedziemy 4 osoby, w tym 3 kierowców. Jest przejechane np 700 km z 750 km.
    Czyli zostalo 50 km.
    Ktoś ma problem z tym, że najbardziej zmęczony napije się piwa czy wódki.
    Dodam od siebie - jak jestem kierowcą i trzeba coś zjeść na trasie /w sensie posiłek/, to ja po posiłku muszę odpocząć z 30-45 minut - bym nie zasńał
    wizytator
    Nie rozumiem dlaczego policja nie ustawia się w piątek czy sobotę wieczorem pod stacją z alkomatem. Łatwe żniwa. Czy może konflikt interesów.

    Powiązane: Alkohol

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki