REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Branża zabawkarska ma się nieźle. I to mimo niżu demograficznego

2025-06-01 08:00
publikacja
2025-06-01 08:00

Detaliczni sprzedawcy gier i zabawek na koniec marca br. byli zadłużeni na 13 mln zł, co oznacza spadek o 6 proc. w ujęciu rocznym - wynika z danych BIG InfoMonitor. To kontynuacja trendu; w ciągu dwóch lat dług tych firm skurczył się o ponad 3,2 mln zł.

Branża zabawkarska ma się nieźle. I to mimo niżu demograficznego
Branża zabawkarska ma się nieźle. I to mimo niżu demograficznego
fot. Michał Dyjuk / / FORUM

W ubiegłym roku - jak poinformowali autorzy raportu - obserwowano spadek zadłużenia sprzedawców gier i zabawek na poziomie 15 proc., czyli z 16,2 mln zł do 13,8 mln zł. "Od 2 lat maleje też liczba sklepów z problemami" - zauważyli.

Dodali, że w przypadku producentów zabawek i gier w marcu łączny dług wyniósł 5,3 mln zł, co oznacza wzrost o 1,3 mln zł, czyli 33 proc. rok do roku. Zgodnie z analizą 3 proc. firm z sektora ma problem w spłacie bieżących zobowiązań, a średni dług przypadający na jeden podmiot wynosi 64 tys. zł.

W ocenie autorów publikacji rynek zabawek i gier jest odporny na zmiany nastrojów społecznych oraz konsumenckich, które można zaobserwować w innych sektorach.

"Branża zabawkarska ma się nieźle nie tylko jeśli chodzi o sprzedaż, ale też produkcję i to mimo niżu demograficznego i wysokich kosztów prowadzenia biznesu produkcyjnego. Wsparciem dla tego biznesu jest również fakt, że polskie zabawki nie tracą na popularności zarówno na rodzimym rynku, jak i za granicą" - podkreślili.

Dodali, że zgodnie z danymi International Trade Center, w 2024 r. wartość eksportu polskich zabawek wyniosła 2,6 mld euro, a ich głównymi odbiorcami były Niemcy, Czechy i Francja. Eksport tych produktów do USA wzrósł wówczas o 13 proc. rok do roku osiągając wartość 78 mln euro. W przypadku Chin wartość eksportu wzrosła o 392 proc. Rynek ten - jak zaznaczyli - odbiera stosunkowo niewielką część polskiej produkcji.

W raporcie zwrócono uwagę, że Polsce doskwiera spadająca demografia. Według przywołanych danych Głównego Urzędu Statystycznego w ub.r. w naszym kraju urodziło się 252 tys. dzieci, co jest "najniższą liczbą od zakończenia II wojny światowej". Dla porównania w 2017 r. było to ok. 400 tys. dzieci. "Ten problem nie koreluje jednak z ogromnym popytem na zabawki. Według szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego co roku w Polsce sprzedawanych jest od 75 do 100 mln zabawek. Polacy wydają na produkty dla dzieci średnio ponad 100 zł miesięcznie, najwięcej między innymi właśnie przed Dniem Dziecka" - podali.

Cytowany w raporcie główny analityk BIG InfoMonitor dr hab. Waldemar Rogowski zauważył, że rosnące wydatki na potrzeby najmłodszych idą w parze z rosnącymi zarobkami rodziców i stabilizującą się inflacją. "Zakładając, że choćby część rodziców zdecydowałaby się przeznaczyć średnio 100 zł na zakupy dla dzieci w okresie poprzedzającym 1 czerwca, sprzedaż sklepów oferujących artykuły dziecięce mogłaby sięgnąć nawet kilkudziesięciu milionów złotych" - stwierdził Rogowski.

BIG InfoMonitor, spółka z Grupy BIK, prowadzi rejestr dłużników, do którego każdy może wpisać firmę lub konsumenta zalegającego z płatnościami. Od początku działalności do rejestru wpisano blisko 33 mln zaległych zobowiązań o wartości ponad 347 mld zł. BIG InfoMonitor umożliwia dostęp do baz Biura Informacji Kredytowej i Związku Banków Polskich. (PAP)

jls/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki