|
Nie musimy cofać się w czasie, aby spędzić cudowne święta w niepowtarzalnej atmosferze. Najlepszym miejscem dla spragnionych historii będzie stuletnia Chata Magija w Orelcu w Bieszczadach, prowadzona przez Magdę i Janusza Demkowiczów. Wigilijny wieczór można tam spędzić z sianem na podłodze, dzieleniem się opłatkiem, wspólnym śpiewaniem kolęd oraz cieszącymi podniebienie potrawami ze starej kuchni łemkowskiej, takich jak hryczanki czy fuczki. Oprócz wymienionych potraw również barszcz z uszkami, gołąbki, pierogi z kapustą i grzybami, kutia będą znajdowały się na świątecznym stole. O północy można się udać parę kilometrów do malowniczego kościółka na pasterkę.
|
Gospodarstwo Pod Otrytem, prowadzone przez Marię i Zbigniewa Lula z Chmiela koło Lutowisk, również serdecznie zaprasza, by spędzić u nich święta Bożego Narodzenia. Gospodarze twierdzą, że na ogół przyjeżdżają stali klienci, którzy już nie wyobrażają sobie Wigilii w innym miejscu, bo kto już raz spędzi tu święta, będzie chciał wrócić. Goście uraczeni są 12 – daniową kolacją, na której mogą skosztować barszczu z uszkami, pierogów z grochem i kapustą, kompotu z suszonych owoców.
|
W Parku Krajobrazowym Doliny Sanu, na południowym stoku Otrytu schowana przed świątecznym zgiełkiem stoi Rusinowa Polana. Znajduje się ona w jednym z najdzikszych miejsc w Europie. Tam z kolei na wigilijnym stole prym wodzi karp pod różnymi postaciami, m.in. w galarecie, smażony, na filiżance, oblewany beszamelem i zapiekany. Ma on tą zaletę, że mięso zdejmuje się z kręgosłupa i nie ma zagrożenia, że jakaś niepożądana ość stanie w gardle. To podobno popisowy przepis gospodyni. Na stole obecne są także: barszcz z uszkami, pierniki i makowce. Kiedyś krążyły pogłoski, że gospodarze gości na święta nie przyjmowali, jednak niesposób wypędzić kogoś w Wigilię? O północy po „rybnej”kolacji, wszyscy idą na pasterkę do oddalonego o cztery kilometry kościółka. Zgodnie z tradycją domu w pierwszy dzień świąt je się to, co pozostało z Wigilii, natomiast w drugi – pieczeń. Tutaj goście także nie mogą narzekać na nudę, ponieważ na miejscu jest stok narciarski z wyciągiem, konie, bryczki i quady (nieduże terenowe pojazdy).
|
Nie pozostaje nic innego, jak życzyć białych Wesołych Świąt.
A.W.
Na podstawie: „Rzeczpospolita”, J. Mateusz, „Kutia w stuletniej chacie”
Źródło:bn


























































