REKLAMA

Blirt pozytywnie ocenia perspektywy rozwoju

2021-05-28 13:36
publikacja
2021-05-28 13:36
Blirt pozytywnie ocenia perspektywy rozwoju
Blirt pozytywnie ocenia perspektywy rozwoju
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

Blirt pozytywnie ocenia perspektywy rozwoju, ale nie spodziewa się w 2021 roku tak dużej dynamiki wzrostu wyników jak przed rokiem. Spółka chce skupić się m.in. na ustabilizowaniu produkcji - poinformował PAP Biznes wiceprezes Tomasz Wrzesiński. Spadek popytu na testy COVID-19 może obniżyć przychody, ale firma stara się niwelować to ofertą do produkcji diagnostyki.

Notowany na NewConnect Blirt zajmuje się produkcją enzymów oraz odczynników do badań diagnostycznych. Spółka odnotowała w pierwszym kwartale 2021 roku 13,1 mln zł przychodów wobec 5,8 mln zł rok wcześniej. Zysk operacyjny wzrósł w tym czasie do 5,6 mln zł z 0,4 mln zł, a zysk netto do 4,3 mln zł z 0,4 mln zł.

W całym 2020 roku przychody Blirtu wyniosły 67,6 mln zł (10,3 mln zł rok wcześniej), EBIT wyniósł 25,9 mln zł (-0,48 mln zł rok wcześniej), a zysk netto 22,2 mln zł (-0,53 mln zł rok wcześniej). Spółka nie spodziewa się w 2021 roku tak dużej dynamiki wzrostu wyników jak miało to miejsce w roku 2020.

"Poprzedni rok był wyjątkowy, pokazał skokową zmianę w wynikach Blirtu, nie spodziewamy się w tym roku tak dużej dynamiki, ubiegłoroczna baza jest bardzo wysoka. W pełni wykorzystujemy możliwości rynkowe, pokazaliśmy, że potrafimy szybko dostosować się do otoczenia odpowiadając na dynamicznie rosnący popyt" - poinformował PAP Biznes wiceprezes Tomasz Wrzesiński.

"Po skokowym wzroście i pracy na najwyższych obrotach w 2020, w 2021 roku skupiamy się na ustabilizowaniu produkcji i utrzymaniu wysokiej jakości naszych produktów. Kluczową inwestycją jest więc trwająca rozbudowa laboratoriów, która pozwoli nie tylko zapewnić zdolności produkcyjne odpowiadające na wysoki popyt, ale jest dodatkową gwarancją najwyższych standardów jakości procesów R&D i wytwarzania produktów" - dodał.

Wrzesiński wskazał, że pandemia gwałtownie przyspieszyła trendy rynku widoczne już wcześniej, czyli rosnące znaczenie biologii molekularnej w biotechnologii.

"W wyniku pandemii upowszechniła się precyzyjna, masowa diagnostyka i na razie dotyczy ona COVID-19, ale w przyszłości będzie obejmować także inne patogeny. Skala diagnostyki spowodowała ogromne zapotrzebowanie na materiały, takie jak enzymy i inne odczynniki – czyli wytwarzane przez nas produkty" - poinformował wiceprezes.

"Stale też rozwijane są nowe metody diagnostyczne, jak na przykład izotermiczna amplifikacja materiału genetycznego, widoczny jest już również stopniowy powrót do badań klinicznych w innych obszarach m.in. kardiologii, onkologii, neurologii. Te zjawiska sprzyjają naszej działalności" - dodał.

Zarząd pozytywnie ocenia perspektywy rozwoju.

"Gdyby porównać enzymy biologii molekularnej do procesorów w IT to można powiedzieć, że jesteśmy na wczesnym i obiecującym etapie rozwoju technologii, która miała odpowiadać za działanie i ekspansje w nasze życie systemów komputerowych, czyli docelowo enzymy staną się też stałym elementem nie tylko diagnostyki, terapii, ale też nowych technologii obecnych w naszym codziennym życiu" - poinformował Wrzesiński.

Ocenił, że - pomimo gwałtownych zmian popytu w Polsce - trendy rynkowe sprzyjają spółce, bo większość produktów jest sprzedawana na eksport. Wskazał też, że spadek popytu na testy COVID-19 może przejściowo obniżyć przychody spółki.

"Gotowe testy do detekcji wirusa SARS-CoV-2 stanowiły mniejszą część sprzedaży - w 2020 roku było to ok. 20 proc., podobnie w pierwszym kwartale. Mniejszy popyt na testy może więc przejściowo wpłynąć na niższe przychody z tego tytułu, ale jednocześnie staramy się niwelować te spadki rozwojem sprzedaży naszych produktów przeznaczonych do produkcji diagnostyki. Dobrym prognostykiem dla naszego sektora jest widoczny powrót naszych klientów do projektów nie-covidowych i ich prace nad nowymi technologiami diagnostycznymi" - powiedział wiceprezes.

"Testy PCR, które wciąż dystrybuujemy w Polsce to produkty innych firm, które pełnią ważną funkcję w walce z pandemią, ale które są przez nas sprzedawane z dość niskimi marżami. Koncentrujemy działalność na wysokomarżowych produktach własnych, wytwarzanych w naszych laboratoriach, które ciągle doposażamy i rozbudowujemy" - dodał.

Blirt sprzedaje enzymy i odczynniki do badań przede wszystkim, bo w 80 proc., na rynki zagraniczne m.in. do Niemiec, Szwecji, Francji, Wielkiej Brytanii, USA, Indii czy Korei Południowej. Spółka pracuje nad rozwojem oferty.

"Cały czas pracujemy zarówno nad doskonaleniem naszych obecnych produktów – komponentów białkowych wykorzystywanych w masowej diagnostyce, jak również nad nowymi projektami. Ze zrozumiałych względów prace objęte są tajemnicą, ale dotyczą zarówno narzędzi do produkcji nowoczesnej diagnostyki, jak i do produkcji biofarmaceutyków. Pracujemy tu nad doskonaleniem procesu wytwórczego i ulepszoną wersją enzymu Saltonaza" - powiedział wiceprezes Wrzesiński.

"W ostatnim czasie wyłoniliśmy trzy produkty białkowe do realizacji prac badawczo–rozwojowych, które potencjalnie mogą poszerzyć portfolio spółki w zakresie surowców do testów diagnostycznych" - dodał.

Od marca 2020 roku notowania Blirta wzrosły o prawie 500 proc. Obecnie kurs spółki wynosi 17,80 zł, co daje kapitalizację na poziomie ok. 300 mln zł. (PAP Biznes)

sar/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki