REKLAMA
KRK'26

Atak na Pampersy na Facebooku

2010-05-17 10:04
publikacja
2010-05-17 10:04
Klienci na Facebooku oskarżają, że największa innowacja w ciągu 25 lat, czyli najnowsze pieluszki Pampers nie są bezpieczne. Koncern Procter & Gamble zaprzecza, ale skargami zajęła się już komisja rządowa.

Antypampersowa kampania zaczęła się na Facebooku, gdy 21-letnia Sara Fobear, matka ośmiomiesięcznej córki, założyła tam stronę o tytule: "Wycofać pieluchy Pampers Dry Max!".

Najnowsza seria słynnych pieluch, pojawiła się w marcu. Według Procter & Gamble to "największa innowacja w ostatnich 25 latach". Nowe pampersy są o 20 proc. cieńsze niż poprzednie. I dwukrotnie więcej chłoną. Ale rodzice są innego zdania. Do strony Fobear zapisało się ponad 500 osób. Niewiele, bo strona Pampersa na Facebooku ma ponad 245 tys. fanów. Ale w innej grupie już 4 tys. rodziców domaga się, by na rynek wróciły stare wersje pieluch.
- Jesteśmy urażeni, że ktoś może sugerować, że nasze produkty są niebezpieczne - mówi rzecznik Bryan McCleary. Dodaje, że nie ma dowodów na to, że to pieluszki powodują oparzenia czy wysypkę. A na każde pięć milionów sprzedanych pieluch przypada tylko jedna skarga. W sumie było ich kilkaset. W komunikacie koncern twierdzi, że "pogłoski powtarza niewielka grupa rodziców, niezadowolonych z wycofania poprzednich pieluch, inni wspierają konkurencyjne produkty".

Po skargach amerykańska komisja ds. bezpieczeństwa produktów konsumenckich wszczęła w tej sprawie śledztwo. W stanie Ohio złożyła już dwa pozwy zbiorowe w imieniu rodziców. Nie tylko P&G ma problem z coraz bardziej widocznymi protestami w sieci. Greenpeace, nagłaśniając sprawę na YouTube, Twitterze i w blogach, chce zmusić Nestlé, by przestała kupować indonezyjski olej palmowy od spółki Sinar Mas. Spółka prowadzi wycinkę lasów, pozbawiając pożywienia orangutany.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki