REKLAMA

Ali Agca chciał zabić Wałęsę

2014-01-02 05:26
publikacja
2014-01-02 05:26

Co wydarzyłoby się 18 stycznia 1981 r. gdyby Lech Wałęsa wybrał się na spacer po rzymskich uliczkach - spekuluje "Rzeczpospolita" w związku z umorzeniem po siedmiu latach śledztwa w sprawie rzekomego przygotowywania zamachu na przywódcę "Solidarności". Wałęsa został jednak wtedy w hotelu.

Śledztwo było prowadzone od 2006 r. przez Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach i było jednym z wątków śledztwa w sprawie zamachu na Jana Pawła II w maju 1981 r. Turecki zamachowiec Mehmet Ali Agca przyznał w trakcie czynności śledczych, że rozważał zabójstwo Wałęsy, ale polski papież był ważniejszym celem.

Prokurator odstąpił od dalszych działań "z powodu braku dowodów dostatecznie potwierdzających przestępstwo". Tym niemniej bez odpowiedzi pozostaje wiele pytań. Na przykład jaką rolę mógł odgrywać w tamtych zdarzeniach Luigi Scricciolo, szef włoskiego związku zawodowego UIL, na którego zaproszenie Wałęsa przyyjechał do Rzymu, a który po latach okazał się bułgarskim agentem mającym prawdopodobnie związki z grupą Alego Agcy. Niestety Scricciolo już nie żyje.

"Rz" opisuje m.in. co wydarzyło się w trakcie spaceru, na który wybrały się osoby towarzyszące Wałęsie. Z opisu tego wynika, że - doszło wówczas do wydarzeń mogących wskazywać, że zamach na przewodniczącego "S" był w fazie realizacji.

Więcej: http://www.rp.pl (PAP)

mp/

Źródło:PAP
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~rebeliant80
A niby po co ktoś miałby chcieć zabić taką śmieszną, nic nie znaczącą marionetkę komunistów?
~klin
Klasyka wywalania , marnowania publicznej kasy .Takich wyimaginowanych "śledztw" można stworzyć tysiące i uzasadnić pracę nierobów prokuratorów.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki