Inwestorów, którzy akurat w czwartek odczuli przemożną potrzebę złożenia zlecenia było niewielu, podaż – nader ograniczona, a popyt – niewielki. Do większych transakcji dochodziło jedynie sporadycznie, a zawierano je chyba tylko po to, aby zwrócić uwagę mniej zorientowanych graczy na tę czy inną spółkę.
Autentycznym zainteresowaniem cieszył się sektor bankowy, a zwłaszcza walory BZ WBK (przez pewien czas za jeden można było uzyskać aż 61,90 zł.). Nie gardzono również papierami Pekao (mimo iż zarząd banku poinformował, że Minister Finansów wypowiedział CDM Pekao S.A. umowę o pełnienie funkcji agenta emisji obligacji skarbowych). Złośliwa plotka głosi, że jest to akt zemsty za brak zgody Pekao na umorzenie 80% długu stoczni Szczecińskiej. Minister Finansów nie zaprzecza. Szkoda. Każdy dyplomata wie, że dopiero wiadomość zdementowana jest prawdziwa.
Andrzej Kupracz


























































