Prace nad prototypem umożliwiającym ślizganie się m.in. po piasku, trawie czy asfalcie trwały 3 lata. Kwota, po którą wynalazca przyszedł do programu, potrzebna była na budowę zakładu produkcyjnego, stworzenie pierwszej partii 2000 sztuk nart oraz reklamę. W zamian za 1,1 mln zł Radosław Lachowski zgodził się oddać inwestorom 40 proc. udziałów w spółce. Pomysłodawca przekonywał przedsiębiorców o unikalnym charakterze produktu oraz niskich kosztach wyprodukowania pary nart (350-400 zł przy cenie 2 000 zł).
Foto: Radosław Lachowski prezentuje narty
Innowacyjny produkt i wysoka marża zainteresowały piątkę inwestorów. Grzegorz Hajdarowicz zaproponował 550 tys. zł w zamian za 40 proc. akcji firmy. Kwotę 275 tys. za 20 proc. udziałów dorzucił Marek Rusiecki. 100 000 złotych (i pełne wsparcie marketingowe) zaproponowała też Anna Garwolińska w zamian żądając 10% udziałów. Pomysłodawca zebrał oferty na sumę 925 tysięcy, ale do potrzebnej kwoty brakowało 175 tys. zł. Dodatkowe pieniądze wyłożył Marek Rusiecki, który podniósł ofertę ofertę z 275 do 450 tysięcy w zamian za 33% udziałów. Ostatecznie Radosław Lachowski zebrał potrzebną sumę oddając trójce inwestorów 80 proc. udziałów przedsiębiorstwa. W ten sposób wszedł do historii programu jako największy (jak dotąd) beneficjent drugiej edycji programu.
Obejrzyj prezentację Radosława Lachowskiego
Bez pieniędzy wróciło kilku innych pomysłodawców. Przedsiębiorców nie zainteresowała idea specjalnych puzzli dla dzieci. Zainteresowania inwestorów nie wzbudziły także pomysły: produkcji kombajnów, sprzedaży końcówek do spoinowania, uprawy roślin owadożernych oraz wytwarzania wielofunkcyjnej taczki.
O tym, że swój pomysł warto zaprezentować przed inwestorem, przekonało się kilku pomysłodawców poprzedniej edycji programu. Piotr Nawrocki otrzymał 600 tys. zł na realizację projektu blokera na karty bezstykowe. Twórcom serwisu z quizami online - R1ng.pl udało się zdobyć 350 tys. zł od inwestorów. Robert Gargaś, 47 letni elektryk, otrzymał 100 tys. zł na rozwój innowacyjnej nakrętki na plastikowe dozowniki. Pomysł produkcji podwójnych paluszków zainteresował inwestora, który wyłożył kwotę 400 tys. zł, a twórca serwisu społecznościowego dla imprezowiczów i właścicieli klubów otrzymał 270 tys. zł wsparcia.
Grzegorz Marynowicz
Bankier.pl
Zobacz też:
» Maciej Kaczmarski: windykator i wizjoner
» 122 tys. zł za 20 najdroższych domen miesiąca
» 10 najpopularniejszych profili na Facebooku
» Maciej Kaczmarski: windykator i wizjoner
» 122 tys. zł za 20 najdroższych domen miesiąca
» 10 najpopularniejszych profili na Facebooku



























































