REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Zbyt wysoki próg i biurokracja. Czy asystencja osobista będzie tylko na papierze?

2025-11-21 18:37
publikacja
2025-11-21 18:37

Asystencja osobista miała poprawić jakość życia wielu osób, a wygląda, jakbyśmy wdrażali ją tylko po to, żeby była – oceniła w rozmowie z PAP Maria Wachowicz z Fundacji Avalon. Projekt ustawy w obecnej formie nie wychodzi naprzeciw potrzebom osób z niepełnosprawnościami – dodała.

Zbyt wysoki próg i biurokracja. Czy asystencja osobista będzie tylko na papierze?
Zbyt wysoki próg i biurokracja. Czy asystencja osobista będzie tylko na papierze?
fot. BlurryMe / / Shutterstock

W piątek odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami. Został on przedstawiony wraz z analogicznym pod względem najważniejszych założeń projektem poselskim, złożonym przez kluby Lewicy i Polski 2050.

Po debacie oba projekty zostały skierowane do dalszych prac w komisji.

– Bardzo dobrze, że mówimy o asystencji osobistej i że rządowy projekt ustawy w końcu trafił do pierwszego czytania. Niestety, w obecnej formie nie wychodzi on naprzeciw potrzebom osób z niepełnosprawnościami – powiedziała Wachowicz.

Jej zdaniem konieczne jest wdrożenie poprawek. Jedną z nich jest zmiana progu punktowego. Według projektu z usług asystenta będą mogły korzystać osoby z niepełnosprawnościami w wieku od 18 do 65 lat, które uzyskały co najmniej 80 punktów w skali potrzeby wsparcia – według szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej będzie to ok. 100 tys. osób.

Pierwotnie do wsparcia asystenta kwalifikowało 70 punktów. Zmiana ta, zdaniem Wachowicz, jest niekorzystna, bo jest dyskwalifikująca dla licznej grupy. – Pytanie więc, czy wdrażamy asystencję osobistą, żeby poprawić jakość życia wielu osób, czy tylko po to, żeby była, żebyśmy mogli powiedzieć, że jest dostępna także w Polsce? – skwitowała ekspertka.

Wyjaśniła, że konieczne jest także umożliwienie osobom z niepełnosprawnościami swobodnego wyboru asystenta – osoby zaufanej czy dobrze znanej, z którą ma się dobre relacje. Obecnie projekt ustawy zakłada, że asystentem będzie mogła być ta osoba, która m.in. spełni wymogi formalne.

– Mój brat jest osobą z niepełnosprawnościami intelektualną i ruchową. Opiekuję się nim od 18 lat. Gdybym jednak chciała np. pomóc mojej koleżance z pracy i zgłosiła się na jej asystenta, nie będę mogła tego zrobić, bo według obecnego projektu ustawy nie posiadając np. zaświadczenia o wolontariacie, moje wieloletnie doświadczenie, wiedza i kompetencje nie będą miały żadnego znaczenia – stwierdziła.

Dodała, że dobrze byłoby również umożliwić przenoszenie niewykorzystanych godzin z miesiąca na miesiąc – skumulowane mogłyby być wykorzystane np. podczas wakacyjnego turnusu rehabilitacyjnego, co finalnie mogłoby być odciążające także dla rodzin osób z niepełnosprawnościami.

Według Marii Wachowicz przyjrzeć należy się także kwestii koordynacji usługi asystencji osobistej – według projektu rządu na jednego koordynatora będzie przypadało 150 osób, co – jak powiedziała – może prowadzić do organizacyjnego chaosu i wypalenia zawodowego koordynatorów.

Ważna jest również waloryzacja wynagrodzeń asystentów osobistych. – Proponowane 45 zł za godzinę to w obecnej chwili dobra stawka, ale za jakiś czas będzie to minimalna krajowa. Tymczasem asystent musi mieć dobrą wypłatę i musi mieć ją waloryzowaną – dzięki temu ludzie będą chcieli pracować w tym bardzo odpowiedzialnym zawodzie – podkreśliła ekspertka.

Rządowa regulacja zakłada, że wnioski o ustalenie prawa do asystencji będzie można składać od 1 stycznia 2027 r. Według projektu z usług asystenta będą mogły korzystać osoby z niepełnosprawnościami w wieku od 18 do 65 lat, które uzyskały co najmniej 80 punktów w skali potrzeby wsparcia, a od 2030 r. również młodzież od 13. roku życia.

Katarzyna Czarnecka (PAP)

ksc/ agz/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
Absolutnie 80 pkt to nie błąd, rozwiązanie dopiero wchodzi, nic dziwnego, że państwo chce aby pomóc dostali najbardziej potrzebujący.
Przecież to oczywiste, że jak gościu dostanie kasę za pomoc, to pójdzie tam gdzie łatwiej czyli do osób bardziej sprawnych.
Jak się to rozkręci, pomoc będzie szła do wszystkich 80 pkt, to wtedy
Absolutnie 80 pkt to nie błąd, rozwiązanie dopiero wchodzi, nic dziwnego, że państwo chce aby pomóc dostali najbardziej potrzebujący.
Przecież to oczywiste, że jak gościu dostanie kasę za pomoc, to pójdzie tam gdzie łatwiej czyli do osób bardziej sprawnych.
Jak się to rozkręci, pomoc będzie szła do wszystkich 80 pkt, to wtedy można pomyśleć o dopuszczeniu tych 70 pkt.

Powiązane: Problemy osób z niepełnosprawnościami

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki