Prokuratura Rejonowa w Krośnie Odrzańskim (Lubuskie) analizuje materiały związane z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez Roberta Bąkiewicza i działaczy Ruchu Obrony Granic (ROG) w sprawie słupa granicznego – poinformował PAP prokurator Łukasz Wojtasik z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.


Informację o tej sprawie przekazało PAP Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, dodając, że Nadodrzański Oddział Straży Granicznej wszczął dochodzenie prowadzone w kierunku popełnienia czynu z art. 277 Kodeksu karnego, który mówi, że „kto znaki graniczne niszczy, uszkadza, usuwa, przesuwa lub czyni niewidocznymi albo fałszywie wystawia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch”. 9 stycznia sprawa została przekazana do Prokuratury Rejonowej w Krośnie Odrzańskim.
– Sprawa została zarejestrowana i trwa analiza dostarczonych przez Straż Graniczną materiałów. Tymi są głównie treści zamieszczone w internecie. Przesłuchano także mieszkańców miejscowości Markosice w gm. Gubin, w pobliżu której doszło do tego wydarzenia. Wkrótce prokurator podejmie decyzję co do dalszego biegu sprawy, a także – jeśli jej nie umorzy – czy przejmie dochodzenie, czy nadal będzie je prowadzić SG, ale pod jego nadzorem – powiedział PAP prok. Wojtasik.
Dodał, że na tym etapie najważniejsze będzie ustalenie, czy faktycznie uczestnicy tego wydarzenia mogli naruszyć swoim postępowaniem zapisy prawa.
– Nie jest to całkiem jednoznaczne, gdyż posługiwali się przywiezioną przez siebie atrapą słupa granicznego, a nie oryginalnym słupem – wyjaśnił Wojtasik.
30 grudnia lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz zamieścił na platformie X krótkie nagranie, na którym widać, jak on i grupka działaczy Ruchu Obrony Granic niosą biało-czerwony słup graniczny, na którym umieszczone jest godło Polski. Niektórzy uczestnicy trzymają w rękach biało-czerwone flagi. Kilku z nich wchodzi do rzeki i wbija słup w grunt. Zebrani wznoszą okrzyki „Tu jest Polska”.
– Symbolicznie pokazujemy, że nie zgadzamy się na superpaństwo w Europie, nie zgadzamy się na przerzucanie nam migrantów, nie zgadzamy się na deprawację polskich dzieci, nie zgadzamy się na niszczenie polskiego rolnictwa. Dzisiaj jesteśmy tutaj po to, żeby to zamanifestować – mówił Bąkiewicz. Pod filmem zamieścił wpis: „Tego na granicy jeszcze nie było! Dziś przeprowadziliśmy akcję na granicy z Niemcami. Wzorem Bolesława Chrobrego wbiliśmy symboliczny słup graniczny na Nysie Łużyckiej. To był jasny komunikat: STOP dyktatowi Berlina! Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz!”.
31 grudnia 2025 r. Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Robertowi B., któremu zarzuciła cztery przestępstwa, w tym znieważenie funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej. Grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od roku do trzech lat. Na etapie śledztwa oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień oraz prawa odmowy udzielania odpowiedzi na pytania.
Robert Bąkiewicz jest działaczem środowisk narodowych. Na granicy polsko-niemieckiej pojawiał się w ramach tzw. patroli obywatelskich. Powołał także Ruch Obrony Granic – ogólnopolską inicjatywę społeczną, której celem jest „obrona Polski przed masową migracją i zagrożeniami z nią związanymi”. (PAP)
mmd/ mchom/ joz/ mow/























































