YouTube najwyraźniej ściga się z X (dawniej Twitterem) o miano najbardziej irytującego serwisu. Po sierpniowej podwyżce pora na kolejną. Tym razem za Premium użytkownicy zapłacą prawie 50 zł. To o 100 proc. więcej niż dotychczas. Dodatkowo serwis potwierdził globalną blokadę AdBlocków.


Wraz z początkiem listopada użytkownicy YouTube Premium muszą zapłacić o 23 zł więcej. Cena pakietu rodzinnego skoczyła z 23,99 zł do 46,99 zł. Pakiet indywidualny także czeka podwyżka, ale nie aż tak bolesna dla portfela, bo o 2 zł z 23,99 zł do 25,99 zł. Z kolei pakiet dla studentów z 13,99 zł wzrośnie do 14,99 zł. 9to5google cytując komunikat platformy, wyjaśnia, że:
Nie jest to łatwa decyzja, ale zmiana ceny pozwoli nadal ulepszać usługę Premium i wspierać twórców, i wykonawców, których oglądasz na YouTubie.
Wraz z polskimi użytkownikami, wyższe opłaty będą dotyczyć także Argentyny, Australii, Austrii, Chile, Niemiec i Turcji.
Jedną z największych korzyści wykupienia pakietu Premium jest brak reklam. Wśród pozostałych można wymienić:
- pobieranie programów do obejrzenia offline,
- odtwarzanie w tle na urządzeniach mobilnych,
- zwiększenie jakości filmów do 1080p,
- wspólne oglądania w Google Meet,
- dostęp do serwisu streamingowego YouTube Music i treści YouTube Original.
Jak się okazuje, to nie wszystkie zmiany, które mogą zirytować użytkowników. Od teraz albo wyłączą wtyczkę blokującą reklamy, albo YouTube zaprosi ich do opłacenia abonamentu Premium. Serwis bowiem potwierdził oficjalnie włączenie usługi blokującej blokowanie reklam - w skrócie nie będzie można już korzystać z AdBloków.
Jak wyjaśniał rzecznik platformy:
Korzystanie z blokerów reklam narusza Warunki korzystania z usługi YouTube. Rozpoczęliśmy globalną kampanię mającą na celu zachęcenie widzów z włączonymi blokadami reklam do włączenia reklam w YouTube lub wypróbowania YouTube Premium bez reklam. Reklamy wspierają zróżnicowany ekosystem twórców na całym świecie i umożliwiają miliardom dostęp do ulubionych treści w YouTube.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.


























































