We Włoszech rozpoczyna się ogólnokrajowy spis fotoradarów. Władze wszystkich gmin mają dwa miesiące na to, by zarejestrować urządzenia w Ministerstwie Infrastruktury i Transportu. To warunek ich legalnego użycia. Wszelkie mandaty wystawione przez niezarejestrowane fotoradary będą nieważne.


We Włoszech jest około 11 tysięcy fotoradarów. To rekordowa liczba w Europie - podkreślają włoskie media.
Niedawno doszło do chaosu, gdy wyszło na jaw, że niektóre z tych tzw. autovelox nie mają homologacji. Wtedy część mandatów, wystawionych na ich podstawie, zostało anulowanych. Zaskarżyli je kierowcy po tym, gdy Sąd Najwyższy orzekł, że kary te są nieważne.
Obecnie na mocy wydanego we wtorek rozporządzenia lokalne władze muszą do końca listopada zawiadomić ministerstwo, jakie fotoradary zainstalowały przy drogach i gdzie. Rejestracja na specjalnym portalu jest warunkiem ich legalnego użycia - zaznaczył resort transportu.
Zadowolenie z tej decyzji wyraziła organizacja obrony praw konsumentów Codacons, która podkreśliła, że nareszcie będzie znana dokładna liczba zainstalowanych w kraju fotoradarów i ich lokalizacja. Problemem, jak dodało stowarzyszenie, pozostaje kwestia ich homologacji. Według tej organizacji nie ma jej około 60 procent z nich.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ ap/
























































