Potrawy z każdego grilla wyjdą równie smacznie i zdrowo – są niezwykle aromatyczne i zawierają mało tłuszczu (do pieczenia nie musimy go używać, a co więcej część tłuszczu pochodzącego z mięsa wycieknie) oraz zachowają swoje wartości odżywcze. A zatem to, jaki grill wybierzemy, wpłynie jedynie na czas przygotowywania potrawy, na łatwość obsługi tego coraz popularniejszego u nas urządzenia oraz na ilość pieniędzy, których ubędzie z naszego portfela.
|
Jak rozpalić grill? Możemy użyć podpałki w płynie lub w kostkach z brykietu. Te ostatnie są jednak mniej wygodne w użyciu. Dobra podpałka spala się całkowicie, nie dając żadnych zapachów mogących mieć wpływ na przyrządzane potrawy. Lepiej nie używać jako podpałki zwykłego rozpuszczalnika czy benzyny. Ale jeśli już to zrobimy, poczekajmy aż się całkowicie wypalą, gdyż niektóre opary mogą być toksyczne. Jakie paliwo będzie najlepsze? Do tradycyjnego grilla używa się węgla drzewnego lub brykietu, czyli sprasowanego miału z węgla drzewnego. Ten ostatni jest nieco droższy, ale za to dłużej trzyma temperaturę. Niemniej jednak więcej czasu potrzeba na jego rozpalenie. Jak zgasić grill? Żarzące się resztki węgla najlepiej ugasić piaskiem. Pamiętajmy, by nigdy nie zostawiać tlących się węgli, by zgasły same. Nie wolno ich też wrzucać do wiadra z tworzywa sztucznego. Płonącego tłuszczu nie gaśmy wodą. Można to zrobić, przykrywając ogień na przykład kocem lub używając gaśnicy. |
Węglowe
Zacznijmy od grillów najmniejszych, a co za tym idzie i najlżejszych oraz najtańszych. Takie modele, które w dodatku można złożyć w małą paczkę, najlepiej nadadzą się dla osób wybierających się na piknik za miasto. Jeśli wycieczka nie jest zbyt duża (dwie, trzy osoby),
|
Stalowy czy żeliwny? Grille najczęściej zrobione są z blachy stalowej, a ruszt mają ze stali. Do wyboru mamy też grille żeliwne – trwalsze i lepiej trzymające ciepło, ale za to bardzo ciężkie. |
Jeśli planujemy zaprosić paru znajomych na wspólne grillowanie, będzie nam już potrzebny model nieco większy. Mamy do wyboru grille prostokątne lub okrągłe na wysokich, odkręcanych nóżkach albo na kółkach. Niektóre mają specjalną drewnianą półeczkę, są też modele z dwoma poziomami rusztów. Zastanówmy się również nad kupnem grilla beczkowego z przykrywką. Dzięki niej potrawy będą bardziej aromatyczne, bo cały zapach zatrzymywany jest wewnątrz.
Takie większe grille są oczywiście odpowiednio droższe. Trudniej je też przetransportować ze względu na pokaźne rozmiary i większą wagę – często bez samochodu się nie obejdzie. Poza tym zmontowanie takiego skomplikowanego urządzenia może zająć nam sporo czasu – nic dziwnego, skoro niektóre modele składają się nawet z kilkudziesięciu drobnych części. Złożenie grilla to oczywiście dopiero początek. Teraz kolej na rozgrzanie go. A to również bywa czasochłonne – w zależności od modelu grilla na węgiel rozgrzanie zajmie nam od 20 do nawet 50 minut. Czas utrzymania temperatury pieczenia waha się zaś od 40 do 60 minut. Natomiast grill jednorazowy utrzyma wysoką temperaturę jedynie przez 20 minut.
|
Grillowane = zdrowe? Mięso z grilla ma mniej tłuszczu, a więc jest zdrowsze. Ale – uwaga – podczas grillowania mogą powstawać również substancje szkodliwe dla zdrowia. Pamiętajmy więc o kilku zasadach grillowania: · Nie dopuszczajmy do przypalenia potraw z grilla – czarna przypalenizna jest rakotwórcza. Lepiej też nie przypiekać potraw zanadto, mimo że są wtedy apetyczne. Przypieczona na brązowo skórka kiełbaski zawiera duże ilości benzopirenów, które są rakotwórcze. Z kolei kromka chleba im jest bardziej zarumieniona, tym więcej zawiera akryloamidu – substancji, która w badaniach na zwierzętach okazała się także rakotwórcza. · Skapujący na żar tłuszcz z pieczonej potrawy spala się, a wtedy również powstają rakotwórcze benzopireny, które wraz z unoszącym się dymem, osiadają na naszej pieczeni. Dobrze jest więc grillować na aluminiowej tacce lub folii. Można też potrawę zawinąć w folię. · W grillu należy palić specjalnie do tego przeznaczonym węglem lub brykietem, a nie kartonami, gazetami czy pomalowanymi deskami. Mogą one bowiem wydzielać podczas spalania substancje, które są nie tylko szkodliwe dla zdrowia, ale zepsują też smak potraw. · Mięs peklowanych za pomocą saletry i wędzonych oraz z niektórych konserw nie należy kłaść na ruszt. W wysokich temperaturach bowiem za sprawą saletry tworzą się nitrozoaminy – one również są rakotwórcze. · Jedzenie z grilla to nie tylko mięsa i kiełbasy. Z powodzeniem możemy grillować również warzywa i owoce – zyskają niepowtarzalny aromat. · Żeby dodać potrawie jeszcze więcej aromatu, możemy do żaru wrzucić owoce jałowca, łupiny orzecha lub kawałki drewna owocowego – na przykład jabłoni lub wiśni. Spróbujmy też przed grillowaniem zamarynować mięso albo posypać przyprawami. |
Nieromantyczne
Dla tych, którzy nad romantyczny nastrój żarzącego się węgla, przedkładają szybkość i wygodę, najlepszym rozwiązaniem będzie grill gazowy. Ponieważ takie urządzenia są duże i ciężkie, nadają się wyłącznie do przydomowych ogrodów i na działkę. Kolejna ich wada to wysoka cena. Taki grill podłącza się do butli gazowej i zapala, nie brudząc przy tym rąk. Po około 10 minutach na ruszt możemy kłaść potrawy. A wysoka temperatura utrzymywana jest tak długo, jak długo grill jest włączony.
Mało romantyczny, ale równie wygodny i szybki, jak gazowy, jest też grill elektryczny. Przy tym przeważnie wydamy na niego nieco mniej, niż na gazowy. Część modeli wyposażono w regulator temperatury pieczenia.
Nawet osoby, które nie mają własnej działki czy ogródka mogą delektować się potrawami z grilla. Wystarczy, że zaopatrzą się w grill elektryczny przeznaczony do stosowania w domu. Taki grill ustawia się na stole lub blacie kuchennym – potrawy z takiego grilla są równie smaczne, co z tradycyjnego.
Już wiemy, jaki typ grilla będzie najbardziej odpowiadał naszym potrzebom? Zanim go kupimy, warto zwrócić uwagę jeszcze na jedno: otóż sprawdźmy, czy grill jest stabilny. Nie ma bowiem nic bardziej denerwującego na ogrodowym przyjęciu niż chwiejny grill – jeśli atmosfera jest ożywiona, nietrudno o jego potrącenie i o to, by smakowite przekąski wylądowały na ziemi.
|
Jaka okazja, taki grill
Na piknik za miastem: Mały, lekki, składany w niewielką paczkę, do tego tani; albo wręcz grill jednorazowego użytku – jeszcze mniejszy i lżejszy, który po użyciu… wyrzucamy do kosza. Ceny: od 20 do 100 zł Na wspólne grillowanie ze znajomymi: Nieco większy model na wysokich, odkręcanych nóżkach albo na kółkach; dobrym rozwiązaniem jest grill beczkowy z przykrywą. Ceny: od 60 zł do 1000 zł Na działkę i do ogrodu: Grill gazowy – szybki i wygodny w obsłudze, ale dość drogi, duży, ciężki i mało romantyczny. Grill elektryczny – równie szybki i wygodny; przeważnie nieco tańszy niż gazowy. Ceny: od 120 zł do kilku tysięcy Do domu: Grill elektryczny do ustawienia na stole lub blacie. Ceny: od 120 do 1000 zł Różne modele grillów, wśród których możemy w tym sezonie wybierać znajdziecie na: www.swiatkonsumenta.pl |
Joanna Wosińska




























































