REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Wielka gra o wolny handel. "UE próbuje zmniejszać swoją zależność od Chin"

2025-01-04 04:31
publikacja
2025-01-04 04:31

Unia Europejska chce rynku dla swoich eksporterów, dostępu do surowców krytycznych i miejsca w gronie globalnych potęg, czy narzędziem osiągania tych celów pozostaną gigantyczne i po staremu poufnie negocjowane umowy handlowe - pyta w weekendowym wydaniu "Rzeczpospolita".

Wielka gra o wolny handel. "UE próbuje zmniejszać swoją zależność od Chin"
Wielka gra o wolny handel. "UE próbuje zmniejszać swoją zależność od Chin"
fot. Novikov Aleksey / / Shutterstock

Gazeta zauważyła, że spór o umowę z krajami Mercosur, czyli Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem, skupia w sobie wszystkie nadzieje Unii Europejskiej związane z wolnym handlem – ale i obawy. W ocenie "Rz" umowa z krajami zaliczanymi do globalnego Południa, w momencie gdy władzę w USA przejmuje Donald Trump, Chiny stają się coraz bardziej asertywne, a UE musi walczyć o surowce krytyczne i wpływy polityczne, może okazać się punktem zwrotnym.

"Wolny handel, globalizacja są coraz bardziej krytykowane i trzeba więcej wysiłku, żeby udowodnić ich sens. I więcej konsultacji, żeby wszystkie kraje czuły się podmiotami tego procesu" - wskazała "Rz".

Dziennik zwrócił uwagę, że umowa o wolnym handlu z krajami Mercosur byłaby największą w historii UE, jeśli chodzi o liczbę ludności i połączone PKB. "To w sumie 750 mln ludzi i jedna piąta światowego PKB. Wygląda to imponująco, ale faktycznie wpływ gospodarczy umowy byłby, przynajmniej początkowo, minimalny dla Unii: doprowadziłby do wzrostu PKB o zaledwie 0,1–0,3 proc." - zaznaczono w artykule.

Mimo to Unia Europejska bardzo potrzebuje porozumienia z Mercosur - oceniła gazeta - ponieważ wzmocniłoby to jej pozycję w świecie, w którym o przywództwo walczą dwie protekcjonistyczne siły: Chiny Xi Jinpinga i USA pod wodzą Donalda Trumpa.

"UE próbuje zmniejszać swoją zależność od Chin, ale też np. niektórych niestabilnych krajów Afryki (Kongo), jeśli chodzi o surowce potrzebne dla zielonej gospodarki. Kraje Mercosur mają ogromne rezerwy litu, który jest niezbędnym komponentem do produkcji baterii dla pojazdów elektrycznych, ale także grafitu, manganu, niklu czy metali ziem rzadkich" - czytamy. (PAP)

gkc/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (11)

dodaj komentarz
darius19
chyba zabolalo? Bo widze znane nicki z farmy ze wschodu m.in. "samsza", "talmud".... Juz dezinformują. Jak car podpisuje umowy handlowe - cacy. Jak UE - be. Klasyka propagandy. Car za to placi..
talmudd
wierzy ktoś jeszcze w...."wolny handle" ??....a może w....."wolne media" .....LMAO
prs
Napewno nikt nie uwierzy w "wolna rassije"..
talmudd odpowiada prs
nikt od ciebie nie wymaga żebyś pisał merytorycznie nie mówiąc "na temat".......ciekawe tylko czy to "odziedziczony talent" czy może "ciężka praca dla kogoś "........
_jasko odpowiada talmudd
No tak.
Napisz jak u Ciebie, w Rosji, wygląda dziś wolność mediów.
_jasko odpowiada ranny_rys
Dokładnie.
Poza tym pamiętam jak przed przystąpieniem do UE w Polsce powszecne były opinie jak to żywność z Europy zaleje nasz rynek
samsza
Wybraliście tych samych przywódców Europy co ostatnio, więc po co te pytania, jakby nie było wiadomo.
Popierana dotychczasowa polityka, to będzie utrzymana, tyle.
energizerjohn51
Tusk dostał od Niemiec zadanie przyjęcia Mercosur więc wspierający go "liberałowie" (faktycznie postkomuna) z "Rz", będą teraz mieszały ludziom w głowach wrzucając oderwane od siebie sprawy do swoich propagandowych agitacji. To samo medium piało dekadę temu z zachwytu nad EUR. Mieli byśmy -10% PKB na dzień dzisiejszy Tusk dostał od Niemiec zadanie przyjęcia Mercosur więc wspierający go "liberałowie" (faktycznie postkomuna) z "Rz", będą teraz mieszały ludziom w głowach wrzucając oderwane od siebie sprawy do swoich propagandowych agitacji. To samo medium piało dekadę temu z zachwytu nad EUR. Mieli byśmy -10% PKB na dzień dzisiejszy przez te lata... Niech RZ wyjaśni, jak Polski rolnik na przeregulowanym przez KE rynku będzie konkurować z latyfundiami w Ameryce Południowej? Gdzie robotnik wynajmowany na sezon żyje za $5 dziennie, a podpis pod jakimkolwiek dokumentem kontrolnym można kupić za $500?
szprotkafinansjery
Od kiedy to rolnik jest ważniejszy od dostępu do surowców czy umożliwienia eksportu dla przemysłu?

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki