REKLAMA

Netflix zawiesił kilkanaście produkcji przez koronawirusa

Agata Wojciechowska2020-04-11 06:00redaktor
publikacja
2020-04-11 06:00
fot. nikkimeel / Shutterstock

Zamknięci w domach oglądamy seriale. Przez izolację spowodowaną koronawirusem chętniej sięgamy po platformy streamingowe i VOD, mając czas na nadrobienie filmowych zaległości. Niestety ten kij ma dwa końce - pandemia wstrzymała zdjęcia do znacznej części flagowych produkcji m.in. Netfliksa. 

Ileż można oglądać te same seriale? Gdy zna się już niemal na pamięć cliffhangery ze "Stranger Things", można odtworzyć z miotłą sekwencje walki z "Wiedźmina" czy idealnie potrafi się naśladować akcent z "Peaky Blinders", z niecierpliwością oczekuje się nowości. A te niestety stoją pod znakiem zapytania. Ze względu na ograniczenia w przemieszczaniu się czy prostej obawy o zakażenie ekipy koronawirusem filmowcy zostali uziemieni. Trwa to już ponad miesiąc, więc o ile na razie podobne opóźnienia ze względów losowych serwis mógł brać pod uwagę, o tyle dalsze przedłużanie "postojowego" może w znaczący sposób wpłynąć na daty premier. 

Koronawirus miał gwarantować im żniwa, a jednak tracą

Koronawirus miał gwarantować im żniwa, a jednak tracą

Uziemieni przez pandemię Europejczycy i Amerykanie powinni z chęcią korzystać z rozrywki "dostarczanej im do domu". Jak się jednak okazuje, nie wszystkie firmy potrafią wykorzystać ten czas i zamiast zarabiać, tracą. 

Flagowe produkcje Netfliksa przełożone?

4. sezon "Stranger Things" zgodnie z zapowiedziami miało być dostępne dla subskrybentów Netfliksa na początku 2021 roku. Jednak, jak zapowiedział w portalu Comicbook.pl David Harbour, znany fanom jako szeryf Jom Hopper, to raczej wątpliwa sprawa. "Nie wiemy, kiedy będziemy mogli wrócić do pracy. Premiera najpewniej zostanie przełożona" - wyjaśniał. 

Opóźnienie też jest pewne w stosunku do serialu "Russian Doll" i "Grace i Frankie". 

Kamery poszły w ruch. Szczegóły 2. sezonu "Wiedźmina"

Kamery poszły w ruch. Szczegóły 2. sezonu

Sezon 2 "Wiedźmina" ma mieć 125 dni zdjęciowych, a więc prace potrwają przez około 5 i pół miesiąca. Jak się okazuje, jest to krócej niż w przypadku poprzedniego sezonu. - Mamy już więcej rzeczy opanowanych - wyjaśnia Lauren S. Hissrich, producentka serialu. 

Co dalej z "Wiedźminem"?

Zdjęcia zostały wstrzymane także do "Wiedźmina". W przypadku 2. sezonu problem jest bardziej złożony. 

Kristofer Hivju, który  dołączył do obsady, a wcześniej wcielił się w postać Tormunda Giantsbane z "Gry o tron", zmaga się z zakażeniem koronawirusem. Nie są znane dane dotyczące stanu zdrowia innych członków ekipy i obsady.

Dodatkowo zdjęcia zaczęły się tuż przed wybuchem pandemii, dlatego filmowcy nie mają zbyt dużo nakręconego materiału, żeby móc pracować już w zaciszu domu nad efektami specjalnymi - w przeciwieństwie do ekipy "Stranger Things", której udało się nakręcić część ujęć na Litwie. Gdyby realizacja "Wiedźmina" szła zgodnie z harmonogramem, prace zakończyłyby się w sierpniu, a możliwa premiera mogłaby się odbyć wiosną 2021 roku. 

Trzeci problem stanowią wybrane lokacje w różnych częściach Europy, w której obowiązują większe lub mniejsze zakazy przemieszczania się. 

Netflix uspokaja

Ted Sarandos, Chief Content Officer Netfliksa, wyjaśnia, że widzowie nie muszą się matwić o premiery zaplanowane na najbliższe tygodnie. W wywiadzie dla Indiewire zaznaczył, że dzięki planowaniu z dużym wyprzedzeniem widzowie nie odczują wpływu pandemii na ofertę platformy. W praktyce oznacza to, że premiery zaplanowane na najbliższe półrocze są raczej niezagrożone przesunięciem, gdyż nowe sezony są już gotowe lub wymagają jedynie szlifowania w postprodukcji, którą można w większości przeprowadzić zdalnie.

Niezagrożone są także animowane produkcje takie jak "Big Mouth" czy "Nie ma jak w rodzinie", gdyż praca nad nimi może się w wiekszości odbywać zdalnie. 

Problemy, o ile pojawią się za kilka miesięcy, dotkną tych produkcji, które zaplanowane są na na koniec roku i początek 2021.

Jak dodał zarządzający Netfliksem, platforma stworzyła już specjalny fundusz opiewający na kwotę około 100 mln dolarów, która ma pomóc w zmaganiu się z kryzysem koronawirusa. Znaczna część tych pieniędzy zostanie przeznaczona na wypłaty zapomóg dla członków ekip filmowych. 15 mln dolarów trafi do "osób trzecich czy organizacji, które wspomagały nas na planach zdjęciowych w rozrzuconych po świecie lokacjach".

Na które seriale i filmy Netflixa najprawdopodobniej poczekamy dłużej?

Seriale:

  • "Dad, Stop Embarrasing Me"
  • "Drodzy biali!: Sezon 4"
  • "GLOW: Sezon 4"
  • "Grace i Frankie: Sezon 7"
  • "Halston"
  • "I Think You Should Leave: Sezon 2"
  • "Lucyfer: Sezon 5"
  • "Midnight Mass"
  • "On the Verge"
  • "Peaky Blinders: Sezon 6"
  • "Pieces of Her"
  • "Russian Doll: Sezon 2"
  • "Sentient"
  • "Sex/Life"
  • "Sexify"
  • "Stranger Things: Sezon 4"
  • "The Crew"
  • "The Society: Sezon 2"
  • "The Upshaws"
  • "Top Boy: Sezon 4"
  • "Wiedźmin: Sezon 2"
  • "Zero Chill"

Filmy:

  • "Clickbait"
  • "Don’t Look Up"
  • "Night Teeth"
  • "Rebel Ridge"
  • "Red Notice"
  • "TICK, TICK… BOOM!"
  • "The Harder They Fall"
  • "The Noel Diary"
  • "The Power of the Dog"
  • "Unforgiven"

To Netflix "wrzuci" nam na Wielkanoc:

Oryginale produkcje Netflixa:

  • "Brew Brothers"
  • "Ekscentrycy w LA"
  • "Pokochaj, poślub, powtórz"
  • "Szkolne życie"
  • "Tigertail"
  • "Turniej główny"

Tytuły na licencji:

  • "Pie: Zjazd absolwentów"
  • "Błękitna fala"
  • "Czerwony smok"
  • "Dr Martin"
  • "Dziewczyny z drużyny 2"
  • "Dziewczyny z drużyny 4"
  • "Dziewczyny z drużyny 5"
  • "Elizabeth"
  • "Hannibal"
  • "Idol z piekła rodem"
  • "Joe Black"
  • "Klub winowajców"
  • "Król Skorpion"
  • "Mumia"
  • "Mumia powraca"
  • "Mumia: Grobowiec Cesarza Smoka"
  • "Pożegnanie z Afryką"
  • "Pradawny ląd"
  • "Przyjęty"
  • "Szczęki 2"
  • "Szczęki 3"
  • "Szczęki 4: Zemsta"
Źródło:
Agata Wojciechowska
Agata Wojciechowska
redaktor

Redaktor działu newsroom w portalu Bankier.pl. Absolwentka historii, którą studiowała dłużej niż statystyczny student, ale za to przeszła przez kilka uniwersytetów, w tym uczelnię w Edynburgu. Swoje życie zawodowe rozpoczęła dziesięć lat temu z portalem Bankier.pl. Później współpracowała z licznymi redakcjami, pisząc dla "Gazety Wrocławskiej", nagrywając dla Polskiego Radia i - ku zgorszeniu niektórych - kreując rzeczywistość w "Fakcie". Na pewno nie napisze nic o WIG20, a jeśli już to tylko w kontekście plotek, pogłosek czy domysłów. Dla czytelników siedzi nocami, oglądając seriale, podliczając gaże, czytając książki, śledząc nietypowe aukcje czy podróżując palcem po mapie. Nienawidzi wyrazu “dedykowany”, przeciw któremu prowadzi osobistą krucjatę w internecie.

Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
scalak12
Brak dobry klasycznych filmów. Brak logiki, sens pomysłu w tym co się produkuje. Poziom żenady niektórych produkcji nie pozwala usiedzieć przed ekranem. To przykre, kiedy przeglądasz katalog i nie możesz znaleźć nic na co warto przeznaczyć czas. Produkuje się, dużo, masowo, słabo. Podobnie jest teraz z książkami.Brak dobry klasycznych filmów. Brak logiki, sens pomysłu w tym co się produkuje. Poziom żenady niektórych produkcji nie pozwala usiedzieć przed ekranem. To przykre, kiedy przeglądasz katalog i nie możesz znaleźć nic na co warto przeznaczyć czas. Produkuje się, dużo, masowo, słabo. Podobnie jest teraz z książkami. Tyle tylko, że dostęp do książek dobrych jest zdecydowanie łatwiejszy.
supernova
No i jak motłoch wytrzyma bez żydowskiego kina? Jeszcze z nudów jakąś książkę przeczyta?
itsofunny
a mnę się spodobał "Ragnarok" jak dobrze pisze czekam na 2 sezon nic nie piszą o nim to może będzie i tak akcja na jakimś zadupiu może dlatego

Powiązane: Popkultura i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki