Dlaczego musztarda ma wyższą stawkę niż sos musztardowy? Bo jest… zdrowsza. Dlaczego pomarańcza ma inną stawkę niż jabłko? Bo nie da się zrobić z niej… szarlotki. To tylko niektóre z przykładów uzasadnień stawki VAT na podobne produkty żywnościowe. Przypisanie odpowiedniej stawki przypomina czasem loterię - twierdzą analitycy Grant Thornton i proponują ujednolicenie obniżonych stawek VAT na żywność.
"System podatkowy w Polsce to obecnie około 6 tys. stron – tyle liczą ustawy i rozporządzenia, które stanowią prawo w zakresie podatków. Co więcej, z roku na rok przepisy te w dużej mierze się zmieniają, a w wielu miejscach są sprzeczne albo nieprecyzyjne. Dlatego chyba nikt już nie ma wątpliwości, że system podatkowy w Polsce jest nieprzyjazny, niesprawiedliwy, skomplikowany, niezrozumiały i powinien zostać uproszczony" - piszą eksperci od doradztwa podatkowego.
Ich zdaniem kwintesencją tych problemów jest przykład podatku VAT w sektorze spożywczym. W założeniu ustawodawcy, aby pomóc najuboższym w zaspokajaniu podstawowych potrzeb, miały istnieć stawki obniżone: 5 proc. (na żywność nieprzetworzoną) i 8 proc. (na żywność przetworzoną). Pozostałe produkty miały być opodatkowane stawką podstawową: 23 proc. Obecnie 69 proc. produktów żywnościowych i napojów jest objętych stawką 5-procentową, 16,5 proc. - 8-procentową, a 14,5 proc. - 23-procentową.
ReklamaZobacz także
Niestety przepisy są nieprecyzyjne, a interpretacja organów podatkowych - niejednolita i nieustannie zmieniająca się. Grant Thornton podaje przykłady podobnych produktów opodatkowanych według różnych stawek. I tak np. chipsy ziemniaczane są objęte 8-procentową stawką, a kukurydziane - 23-procentową, woda mineralna 8-procentową, a źródlana - 23-procentową, sos musztardowy 8-procentową, a musztarda - 23-procentową.
Dlaczego jedne wafle mają inną stawkę niż inne? Bo są… inne
Dlaczego danemu produktowi przypisano daną stawkę VAT? Oto przykłady odpowiedzi z interpelacji podatkowych:
- Musztarda: "Musztarda gotowa jest w odróżnieniu od sosu musztardowego i innych sosów, majonezów, ketchupów uznawana za przyprawę o walorach leczniczych, jak również jest polecana przez dietetyków ze względu na niskokaloryczność i inne właściwości prozdrowotne. Natomiast sosy musztardowe zawierają oleje, mączkę gorczycy, a także zagęstniki i substancje smakowe, które są postrzegane jako mniej zdrowe i niepożądane w produktach spożywczych”
- Pomarańcze: „Robiąc przetwory (np. kompoty), klient zapewne nie dokona zakupu mandarynek czy bananów, ale wybierze śliwki, gruszki, jabłka. Owoce stanowić mogą składnik różnego rodzaju ciast i deserów. Chcąc upiec szarlotkę, klient wybierze jabłka, a nie pomarańcze. I to bez względu na porę roku.”
- Wafle: „Wbrew twierdzeniu Wnioskodawcy, wafle których zawartość wody nie przekracza 10 proc. masy, różnią się od wafli, których to zawartość wody przekracza 10 proc. zawartości wody w masie”.
"Skomplikowany system zwiększa ryzyko prowadzenia biznesu i wymaga większych nakładów czasu na analizę i właściwe stosowanie przepisów przez podatników" - twierdzą analitycy.
Ujednolicenie obniżonej stawki VAT to koszt poniżej miliarda złotych
I proponują, by zamiast dwóch stawek obniżonych: 5 i 8 proc., wprowadzona została jedna stawka 5-procentowa. Według wyliczeń Grant Thornton, w wyniku takiej obniżki dochody budżetu państwa spadłyby zaledwie o ok. 529 mln zł, czyli 0,17 proc. planowanych na ten rok wpływów do państwowej kasy. W innym wariancie - gdyby wszystkie produkty żywnościowe oraz napoje bezalkoholowe objąć jedną stawką VAT 5 proc. (zamiast 23 proc. w niektórych przypadkach) - koszt wyniósłby około 3 mld zł.
Ministerstwo Finansów zdążyło się już ustosunkować do podobnej propozycji. Poseł Jakub Kulesza pytał o obniżkę VAT-u na żywność i usługi gastronomiczne. Fiskus określił "ujemne skutki budżetowe" na 1,5 mld zł rocznie. Różnica między wyliczeniami GT wynika z objęcia pytaniem posła także usług gastronomicznych.
Przyjmując "bardzo ostrożne podejście", uwzględniające zastrzeżenia metodologiczne, Grant Thornton szacuje, że ujednolicenie obniżonej stawki VAT wyłącznie na produkty żywnościowe i napoje (bez gastronomii) nie powinno kosztować budżetu państwa więcej niż miliard złotych.
"Ujednolicenie stawki VAT na żywność i napoje bezalkoholowe zmniejszyłoby liczbę wydawanych w tym zakresie interpretacji indywidualnych, kontroli podatkowych, a także ciągnących się latami rozstrzygnięć przed sądami administracyjnymi - a to również oznacza mniejsze wydatki budżetu na obsługę administracji i sądownictwa" - podsumowują analitycy.
Cały raport "Niestrawny VAT od żywności" dostępny jest pod tym adresem.
MKa



























































