Wicepremier do spraw Euro 2012 Borys Kolesnikow powiedział, że obecność na meczach Mistrzostw nie jest obowiązkowa. Są one organizowane dla sportowców i fanów futbolu, wśród których są też politycy. Mają oni zatem możliwość, ale nie obowiązek, kibicowania swojej drużynie. Borys Kolesnikow dodał przy tym, że Ukraińcy będą cieszyć się ze wszystkich gości, którzy przyjadą na Euro 2012.
Ukraiński MSZ oświadczył, że zapowiedzi bojkotu to szkodliwa próba upolitycznienia sportu, co zaszkodzi wzajemnemu zrozumieniu i kontaktom Kijowa z unijnymi stolicami. Rzecznik Ministerstwa Ołeksandr Dikusariow powiedział, że tak naprawdę ukarani w ten sposób zostaną przede wszystkim zwykli Ukraińcy.
Zachodni politycy, wśród nich szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso i inni unijni komisarze, zapowiedzieli, że nie przyjadą na mecze Euro 2012. Jest to odpowiedź na informacje o pobiciu Julii Tymoszenko w więzieniu w Charkowie, które pojawiły się pod koniec kwietnia.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Piotr Pogorzelski /Kijów/łut/
Źródło:IAR

























































