REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Trudne rozmowy w Berlinie. Zełenski: Nie są one łatwe, ale owocne

2025-12-15 18:17, akt.2025-12-16 06:36
publikacja
2025-12-15 18:17
aktualizacja
2025-12-16 06:36

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił jako konstruktywne, choć niełatwe rozmowy z przedstawicielami amerykańskiej delegacji w Berlinie, dotyczące zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej - przekazała agencja Interfax-Ukraina. Negocjacje Ukraina-USA odbyły się w niedzielę i poniedziałek.

Trudne rozmowy w Berlinie. Zełenski: Nie są one łatwe, ale owocne
Trudne rozmowy w Berlinie. Zełenski: Nie są one łatwe, ale owocne
/ Kancelaria Prezydenta Ukrainy

„Zawsze prowadzimy takie rozmowy – nie są one łatwe, powiem szczerze. Ale rozmowa była owocna. Wiele, bardzo wiele szczegółów. Ważne jest, aby pokój stał się godny. Dla nas to ważne. Jest takie ważne słowo, na którym bardzo często się skupiamy: „godność”. To właśnie powstrzymało Rosję. Ludzie w Ukrainie są tacy” – powiedział Zełenski na zakończenie niemiecko-ukraińskiego forum biznesowego w Berlinie.

Według prezydenta Ukraina kontynuuje działania dyplomatyczne, mające na celu zakończenie wojny. „Trzeba się spotykać, pracować nad stworzeniem odpowiednich warunków do zakończenia wojny. Nie można zapominać, skąd ta wojna przyszła do Europy, kto ją sprowadził” – dodał.

W poniedziałek w Berlinie zakończyła się druga runda spotkań prezydenta Ukrainy i ukraińskiej delegacji z wysłannikami prezydenta USA, Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem. Zełenski przybył do Berlina w niedzielę. Tego samego dnia odbyła się pierwsza tura rozmów z wysłannikami prezydenta USA. Negocjacje dotyczyły m.in. możliwego zawieszenia broni między Ukrainą a Rosją.

W spotkaniach wzięli udział: sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Rustem Umierow, szef Sztabu Generalnego Ministerstwa Obrony Ukrainy Andrij Hnatow, wiceminister spraw zagranicznych Serhij Kysłycia oraz doradca szefa Biura Prezydenta Ołeksandr Bewz. W rozmowach uczestniczy także kanclerz Niemiec Friedrich Merz.

Po kilku godzinach rokowań w niedzielę Witkoff oświadczył, że strony przeprowadziły pogłębione dyskusje dotyczące 20-punktowego planu pokojowego, kwestii gospodarczych oraz innych tematów i osiągnęły „znaczący postęp”.

Reuters, powołując się na źródło znające przebieg negocjacji, poinformował w poniedziałek, że amerykańscy negocjatorzy nadal nalegają, by Ukraina oddała cały Donbas, który jest, w ich ocenie, „najważniejszą sprawą” dla Rosji. Rozmówca agencji dodał, że kwestie terytorialne nie zostały rozstrzygnięte. 

Co ustalono?

USA i Europa zobowiązały się do współpracy nad zapewnieniem Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa w razie zakończenia wojny z Rosją – ogłosili w poniedziałek europejscy przywódcy na szczycie w Berlinie, po dwudniowych negocjacjach z udziałem delegacji z Ukrainy i Stanów Zjednoczonych.

Wśród uzgodnionych gwarancji jest kierowana przez Europę i wspierana przez USA misja wojskowa tzw. koalicji chętnych, która miałaby wspierać odbudowę ukraińskich sił zbrojnych oraz pomagać w utrzymaniu bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej i na morzach, m.in. poprzez działania na terytorium Ukrainy.

Gwarancje obejmowałyby też zapewnienie „stałego i znaczącego wsparcia dla Ukrainy w celu rozbudowy jej sił zbrojnych, które w czasie pokoju powinny utrzymywać się na poziomie wynoszącym 800 tys. żołnierzy, aby skutecznie zniechęcać do wszczynania konfliktów i bronić terytorium” kraju – napisano w oświadczeniu europejskich przywódców, przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy, przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen i sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego.

Przewidziano także ustanowienie kierowanego przez USA mechanizmu monitorowania i weryfikacji zawieszenia broni oraz podjęcie „działań w celu przywrócenia pokoju i bezpieczeństwa w przypadku przyszłego ataku zbrojnego”. Działania te – jak wyjaśniono – mogą obejmować użycie siły zbrojnej, wsparcie wywiadowcze i logistyczne oraz środki gospodarcze i dyplomatyczne.

W dokumencie zaznaczono, że decyzje dotyczące terytorium Ukrainy należą do narodu ukraińskiego, a obecnie to na Rosji spoczywa obowiązek wykazania gotowości do działań na rzecz trwałego pokoju. Wyrażono też poparcie dla przystąpienia Ukrainy do UE.

W szczycie w stolicy Niemiec uczestniczyli europejscy politycy najwyższego szczebla, w tym premier RP Donald Tusk, a także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Z przywódcami połączył się telefonicznie prezydent USA Donald Trump.

Starmer: Plan może „posunąć nas naprzód”

Brytyjski premier Keir Starmer, występując w poniedziałek przed Izbą Gmin w Londynie, stwierdził, że plan pokojowy dla Ukrainy, który wieczorem będzie omawiany przez przywódców w Berlinie, może „posunąć nas naprzód”.

W opinii szefa rządu, obecny czas to „krytyczny okres dla Ukrainy i dla całej Europy”. - Historia Europy jest pełna porozumień pokojowych, które zakończyły się fiaskiem – stwierdził. Podczas wystąpienia poinformował parlamentarzystów, że co tydzień na froncie ginie ok. 5 tys. Rosjan.

Starmer oświadczył, że na stole negocjacyjnym leży tekst, „który może nas poprowadzić dalej”. Zastrzegł, że decyzje dotyczące najbardziej delikatnych kwestii, w tym terytoriów, należą do Ukrainy.

Jego zdaniem, negocjacje obejmują także konieczności wprowadzenia gwarancji bezpieczeństwa. - NATO, Europa i Unia Europejska muszą brać udział w podejmowaniu decyzji, które ich dotyczą – dodał.

Zapytany, czy gwarancje bezpieczeństwa oznaczają obecność wojsk brytyjskich w Ukrainie, odpowiedział, że jeśli zajdzie taka potrzeba, może to wymagać rozmieszczenia sił lądowych. - Ale pierwszą troską jest osiągnięcie sprawiedliwego i trwałego pokoju – podkreślił Starmer.

W niedzielę w Berlinie odbyła się pierwsza część negocjacji delegacji Ukrainy i Stanów Zjednoczonych w sprawie zawieszenia broni w Ukrainie. W poniedziałek rano rozmowy były kontynuowane.

Wieczorem do Zełenskiego oraz kanclerza Friedricha Merza dołączyć mają, m.in. premier Donald Tusk, prezydent Francji Emmanuel Macron, Starmer, szefowa rządu Włoch Giorgia Meloni oraz prezydent Finlandii Alexander Stubb. Unię Europejską reprezentować będzie m.in. przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, a NATO - sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte.

Tusk: Naszym celem wypracowanie wspólnej platformy 

Premier Donald Tusk przed wylotem do Berlina przekazał, że celem rozmów liderów europejskich z udziałem Ukrainy i USA w Berlinie jest wypracowanie wspólnej platformy warunków rozejmu i pokoju na Ukrainie. Jak mówił - po jednej stronie są Ameryka, Europa i Ukraina, a po drugiej Rosja.

Premier Donald Tusk w poniedziałek na konferencji prasowej przed wylotem do Berlina – gdzie ma spotkać się z przywódcami: Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Holandii i Włoch z prezydentem Ukrainy, poświęconym kwestii zawieszenia broni na Ukrainie – pytany był o to, czego spodziewa się po rozmowach, jaką rolę odegra w nich Polska i czy można spodziewać się po nich przełomu.

Szef rządu odpowiedział, że celem spotkania liderów z przedstawicielami Ukrainy i delegacją amerykańską jest przyjęcie pewnej „platformy, z której będzie wynikało jasno, że po jednej stronie są Ameryka, Europa, Ukraina z wypracowanymi, kompromisowymi, nacechowanymi dobrą wolą warunkami rozejmu i przyszłego pokoju”. – Z drugiej strony Rosja, którą chcielibyśmy wszyscy skłonić tym jednolitym frontem amerykańsko-europejsko-ukraińskim do poważnego, wreszcie poważnego potraktowania tych propozycji – mówił Tusk.

Zaznaczył również, że z „oczywistych względów” negocjacje te mają charakter dość dyskrecjonalny. Premier przekazał, że w rozmowach przygotowujących spotkanie liderów „od pierwszych chwil uczestniczył wiceminister spraw zagranicznych Robert Kupiecki, który jest również jego doradcą ds. bezpieczeństwa.

– Jest taki format doradców ds. bezpieczeństwa premierów lub prezydentów, w tym dość wąskim gronie pracują m.in. nad ostatecznym – na tym etapie - dokumentem, dotyczącym warunków pokoju w Ukrainie – tłumaczył premier. Dodał, że dokument ten jest już przygotowany i znalazło się w nim to, na czym naprawdę nam zależało. – Ale umówiliśmy się wszyscy, że przed wieczorem nie będziemy go publikować – zaznaczył premier.

Podkreślił, że będzie to zadanie bardzo trudne i wymagające poszukiwania kompromisów po obu stronach, co będzie trudne dla Ukrainy, „po tych stratach, poświęceniach, heroicznej walce przez długie lata”. – Ale dostrzegam i po ukraińskiej stronie, i jeśli chodzi o europejskich liderów, i amerykańskich wysłanników rzeczywiście dobrą wolę, żeby znaleźć ten wspólny mianownik – mówił premier.

Tusk zapewnił także, że w polityce zagranicznej stara się być pragmatykiem i realistą, dlatego rolą Polski w tym spotkaniu jest to, aby w dokumencie nie znalazł się żaden zapis ewentualnych przyszłych propozycji nieosłabiający bezpieczeństwa Polski, i to zadanie „wykonano w stu procentach”. Dodał, że naszym celem jest także utrzymanie wszystkimi dostępnymi metodami ścisłej współpracy między Europą a Stanami Zjednoczonymi.

Szef rządu przyznał też, że bywa krytyczny i sceptyczny wobec niektórych działań „tej czy innej administracji” USA, natomiast – jak podkreślił Tusk – nie zmienia to jego przekonania, że „dla naszego i europejskiego bezpieczeństwa, dla niepodległości Ukrainy współpraca europejsko-amerykańska jest absolutnie kluczowa”. 

Merz: Zamrożone aktywa kluczowe

Osiągnięcie w UE porozumienia dotyczącego zamrożonych rosyjskich aktywów jest kluczowe, by pokazać Rosji, że kontynuowanie wojny nie ma sensu - powiedział w poniedziałek kanclerz Niemiec Friedrich Merz.

Merz, który przemawiał na niemiecko-ukraińskim forum gospodarczym w Berlinie, dodał, że kraje UE muszą znaleźć sposób na wspólne ponoszenie ryzyka związanego z wykorzystaniem rosyjskich aktywów. W przeciwnym razie Unia naraża się na trwałe szkody wizerunkowe.

- Tylko okazanie siły zakończy tę wojnę - podkreślił Merz.

Państwa członkowskie podjęły w piątek decyzję o zamrożeniu na stałe rosyjskich aktywów zdeponowanych na terenie UE. Zgoda państw na stałe zamrożenie rosyjskich aktywów nie przesądza o tym, czy dojdzie do udzielenia Ukrainie pożyczki reparacyjnej, sfinansowanej z ich użyciem. Decyzja jest jednak postrzegana jako istotny przełom, przybliżający Wspólnotę do tego rozwiązania.

W poniedziałek, na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w urzędzie kanclerskim, Merz ocenił, że możliwość zawieszenia broni jest obecnie najbardziej realna od 24 lutego 2022 r., czyli początku rosyjskiej pełnowymiarowej inwazji na sąsiedni kraj.

Kanclerz podziękował delegacji amerykańskiej w Berlinie, a także prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, „bez którego nie byłoby tak pozytywnej dynamiki w ostatnich godzinach”.

- To, co Stany Zjednoczone położyły tutaj w Berlinie na stole w postaci gwarancji prawnych i materialnych, jest naprawdę znaczące - podkreślił Merz.

Szef niemieckiego rządu wyjaśnił, że podczas rozmów w Berlinie skupiano się głównie na gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, skutecznym mechanizmie egzekwowania zawieszenia broni oraz sprawach terytorialnych.

Ta ostatnia kwestia ma pozostawać największą przeszkodą, utrudniającą wypracowanie przez Amerykanów, Europejczyków i Ukraińców wspólnego stanowiska negocjacyjnego. Z doniesień medialnych wynika, że delegacja z USA niezmiennie naciska na Ukrainę, by ta wycofała się z całego terytorium Donbasu, porzucając umocnione pozycje. Do tej pory ten warunek był dla Kijowa nie do przyjęcia.

Strona ukraińska ma nadzieję na osiągnięcie porozumienia do końca poniedziałku. Wieczorem tego dnia w urzędzie kanclerskim dojdzie do spotkania Zełenskiego z Merzem oraz politykami europejskimi wysokiego szczebla, w tym premierem Donaldem Tuskiem.

Prezydent Macron: jesteśmy zjednoczeni na rzecz trwałego pokoju na Ukrainie

Ukraina powinna pozostać suwerenna, a Europa – bezpieczna – zaapelował prezydent Francji Emmanuel Macron w komentarzu na serwisie X. Pod zdjęciem przywódców uczestniczących w rozmowach w Berlinie Macron napisał: „idziemy naprzód zjednoczeni na rzecz solidnego i trwałego pokoju w Ukrainie”.

„Wraz z Europejczykami, Ukraińcami i Amerykanami wzmacniamy naszą zgodność: wsparcie militarne, solidne gwarancje bezpieczeństwa, odbudowę” – napisał francuski prezydent w komentarzu w poniedziałek późnym wieczorem.

Podkreślił, że Ukraina powinna pozostać suwerenna, a Europa – bezpieczna. Dodał następnie: „teraz to Rosja powinna poczynić wybór na rzecz pokoju”. 

Z Paryża Anna Wróbel, z Berlina Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (2)

dodaj komentarz
antyoni
Ale o co chodzi? Przecież komik znowu wygrywa najnowszą ofensywę negocjacyjną pod kryptonimem Fiasco Qtas Zadonbas. Pytanie jak zarządzi swym najnowszym zwycięstwem? .... Hahahahahaha
https://pin.it/2lz431F8J

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki