REKLAMA

Tchórzewski: W ciągu kilku lat wartość nominalna spółek energetycznych SP wzrośnie o 50 mld zł

2016-09-22 11:15
publikacja
2016-09-22 11:15

[Aktualizacja 15:10] Podwyższenie wartości nominalnej akcji spółek Skarbu Państwa w ciągu kilku lat podniesie wartość nominalną spółek o 50 mld zł - powiedział w Sejmie Krzysztof Tchórzewski, minister energii. O 15.00 kurs akcji Enei spadał o 5,9 proc., Energi 5 proc., PGE 5,1 proc., PGNiG 2,3 proc., a Tauronu 4 proc.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski / fot. Rafał Siderski / FORUM

Minister energii odpowiadał w Sejmie na pytania posłów o plany podnoszenia wartości nominalnej akcji w spółkach Skarbu Państwa z kapitałów zapasowych tych spółek. Tego typu operacje wiążą się z koniecznością zapłaty przez spółkę podatku dochodowego.

Jeżeli dochody budżetu z podniesienia kapitału spółek Skarbu Państwa wyniosłyby w ciągu kilku lat 10 mld zł, to wartość spółek SP wzrosłaby o ponad 50 mld zł - tłumaczył w czwartek w Sejmie minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Waldy Dzikowski (PO) mówił, że gdyby resort "systematycznie" podnosił kapitały zakładowe w spółkach Skarbu Państwa, stosując inżynierię finansową, to budżet państwa zarobiłby ok. 10 mld zł, ale podważyłoby to jednocześnie wiarygodność tych spółek na giełdzie i naraziło na procesy sądowe. Wskazał, że takie uchwały są zaskarżane do sądu.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski odpowiedział, że nazywanie takich działań "inżynierią finansową" jest populizmem, bowiem Kodeks spółek handlowych takie zasady zakłada i daje tego typu możliwości. W takich sytuacjach decyzja należy do większości akcjonariuszy. "To normalny dochód państwa, którego do tej pory unikano, wpychając pieniądze na kapitał zapasowy, żeby były większe pieniądze np. na dywidendy, czy na inne rzeczy" - podkreślił. Według niego budżet na tym nie zarabia, tylko uzyskuje normalne wpływy, które słusznie mu się należą.

Panie ministrze, wystarczy tych "sukcesów"!

Minister Krzysztof Tchórzewski z uporem godnym lepszej sprawy forsuje pomysł zwiększenia wartości nominalnej akcji kontrolowanych przez siebie spółek energetycznych. Gdy w Sejmie rzucił kwotę 50 miliardów złotych „w przestrzeni kilku lat”, zdołował wartość „własnych” spółek energetycznych.


Poligonem doświadczalnym dla tego typu zabiegów stała się największa spółka energetyczna w Polsce – kontrolowana przez Skarb Państwa (ma 57,39% akcji) Polska Grupa Energetyczna. W lipcu minister zaproponował podniesie wartości nominalnej akcji PGE z 10 zł do 13 zł, przenosząc 5,6 mld zł z kapitału zapasowego na kapitał zakładowy. Z tego tytułu PGE musiałby zapłacić państwu ponad miliard złotych podatku.

Czytaj więcej: Panie ministrze, wystarczy tych "sukcesów"!
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

"Jeżeli mówimy, że będzie to kosztowało 10 mld zł, ale jednocześnie wartość nominalna spółek, która z punktu widzenia wyceny giełdowej niezwykle mocno wpływa na wartość giełdową akcji danych spółek, wzrośnie - jeżeli w przestrzeni kilku lat to zrobimy, o ponad 50 mld zł" - zaznaczył. Według niego to działanie ma doprowadzić do tego, aby spółki Skarbu Państwa "były stabilne, nie podlegały zachwianiom".

Krystyna Skowrońska (PO) poinformowała, że na początku września br. walne zgromadzenie PGE podjęło uchwałę o podniesieniu wartości nominalnej akcji spółki z 10 zł do 10,25 zł. "Ta operacja ma zostać sfinansowana poprzez podniesienie prawie o 500 mln zł funduszu zakładowego z funduszu zapasowego. Z tej operacji minister finansów otrzyma podatek CIT w wysokości 19 proc., czyli 100 mln zł" - tłumaczyła Skowrońska.

Wskazała, że resort energii nie ukrywa, że jest to tzw. pilotaż, który może być zastosowany w stosunku do innych spółek. Zdaniem posłanki, gdyby taka operacja została przeprowadzona w innych spółkach kontrolowanych przez Skarb Państwa to np. po 2 mld zł z CIT mogą zapłacić PKO BP, PGNiG, KGHM, a w przedziale od 500 tys. zł do 1 mln zł - PKN Orlen, Enea, PZU, Tauron.

Według Skowrońskiej to działanie zaskakujące, które ma na celu oszukiwanie udziałowców i drenaż pieniędzy z kapitału potrzebnego na rozwój, aby uzyskać dodatkowe dochody z podatków. "Jest to również rozpaczliwe poszukiwanie pieniędzy przez rząd. Niestety ta inżynieria finansowa zaskutkuje oszukiwaniem udziałowców" - oceniła.

Czytaj dalej: Tchórzewski o PGE

Tchórzewski przyznał, że walne zgromadzenie PGE rzeczywiście podjęło decyzję o podwyższeniu kapitału spółki o prawie 500 mln zł i z tego tytułu ma miejsce wypłata podatku w wysokości ok. 100 mln zł. "Jeśli chodzi o kapitały spółek to zastaliśmy w tych kapitałach duży bałagan. W niektórych spółkach kapitały zapasowe przewyższają kapitały zakładowe" - wyjaśnił.

Według niego ani razu od 2007 r. środki finansowe w spółkach nie zostały właściwie zaszeregowane. Wskazał, że kapitał zapasowy jest kapitałem, który występuje na konkretne cele, a ok. 30 proc. to wielkość środków, która powinna być rezerwą stosowaną w sytuacjach trudnych. Tymczasem w spółkach nadzorowanych przez ministra energii kilkadziesiąt miliardów złotych jest ulokowanych w kapitałach zapasowych.

"Sytuacja wymaga, żeby ta rzecz była uporządkowana (...). Przyczyny są niekoniecznie związane z samą sytuacją finansów państwa, że potrzeba pieniędzy (...). One wynikają z tego, że chcę systematycznie porządkować, nie w jednym roku, nie w tej chwili. W tym roku nie ma zamiarów, żeby jakiekolwiek dodatkowe pieniądze były z tego tytułu pobierane. W zależności od sytuacji finansowej poszczególnych spółek będziemy systematycznie porządkować kapitały i to jest nieodzowne" - zapowiedział.

Zaznaczył, że podwyższenie kapitału zakładowego wiąże silniej środki finansowe spółki, poddając je tym samym dużo surowszej dyscyplinie niż wtedy, kiedy stanowią one część kapitału zapasowego.

"Kapitał akcyjny jest podstawowy, on podlega całkiem innym regułom. To wszystko regulują odpowiednie artykuły kodeksu spółek handlowych (...), podwyższenie dotyczy równo wszystkich akcjonariuszy, nie ma tutaj żadnego potraktowania lepiej i gorzej akcjonariuszy" - zapewnił.

"Przez całe lata (...) najczęściej znaczna część zysków była odprowadzana na kapitał zapasowy. Wynikało to z różnych przyczyn, ale najczęściej te pieniądze nie były kierowane na kapitał podstawowy, kapitał akcyjny, pozostawiając większe środki finansowe w spółkach. To było ze szkodą dla akcjonariuszy, którzy inwestują długofalowo" - ocenił.

Wyjaśnił, że spółki Skarbu Państwa, które mają zapisane działania związane z bezpieczeństwem energetycznym państwa, pracują nie tylko dla zysku i satysfakcji akcjonariuszy. "Ja uważam, że szkodliwa jest sytuacja tego typu, że w tego typu spółkach następują gwałtowne zakupy akcji przed walnym zgromadzeniem i uchwaleniem dywidendy po to, żeby potem się tych akcji pozbywać" - mówił.

"Tego typu akcjonariusze rządu PiS nie interesują. To są spółki Skarbu Państwa, które działają długofalowo i interesują nas akcjonariusze, którzy chcą na lata inwestować pieniądze i zasadniczo stawiać na to, co zyskają z punktu widzenia podniesienia wartości firmy. My będziemy dbali w naszym działaniu o to, żeby wartość firm Skarbu Państwa była podwyższana i żeby były one gwarantem, że ulokowane w nich pieniądze nie będą stracone, a przyniosą zyski. Z podwyższenia kapitału te zyski na pewno będą większe niż w sytuacji doraźnych działań" - zadeklarował.

(PAP)

mmu/ son/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Advertisement

Komentarze (55)

dodaj komentarz
~investor
kolejne oszustwa giełdowe
~inwestor
Manipulacja kursami spółek,Tchórzewski powinien być przesłuchany przez KNF i CBA
~łotake
kolejny , który ocipiał
~PIS_się_kończy
Agresja jest oznaką niemocy. Byli tacy dzielni w pyskówkach i polegli.__Pomnik Idioty___

Agencje ratingowe i ich ratingi są adresowane nie są rządów, ani polityków, tylko do tych, którzy temu rządowi pożyczają pieniądze. Czyli ci, którzy w 2017 będą decydować, czy Beacie Szydło warto pożyczyć kolejne 178
Agresja jest oznaką niemocy. Byli tacy dzielni w pyskówkach i polegli.__Pomnik Idioty___

Agencje ratingowe i ich ratingi są adresowane nie są rządów, ani polityków, tylko do tych, którzy temu rządowi pożyczają pieniądze. Czyli ci, którzy w 2017 będą decydować, czy Beacie Szydło warto pożyczyć kolejne 178 mld PLN(łącznie z rolowaniami obligacji SP), czy nie warto i z jakim ryzykiem to się będzie wiązać.

Myślę, że sprawa wokół trójpodziału władzy, czyli TK jest nie do przecenienia. Informacje z ust Morawieckiego o wyprowadzaniu 100 mld PLN rocznie z legalnie zainwestowanego kapitału około 2 bilionów PLN, to pocałunek ŚMIERCI, nie tylko dla GPW, ale także dla gospodarki, bo są nieprawdziwe, instrumentalizowane politycznie, czy wręcz obraźliwe. Takie czyny oznaczają, że rządzący myślą, że mogą wszystko, przed czym skutecznie broni inwestorów i obywateli, także tych, obecnych zwolenników PIS trójpodział władzy.

Dla polskich przedsiębiorców istotny jest koszt średnioważony kapitału WACC, a ten rośnie.

Zmniejszając opłacalność inwestycji lub nawet uniemożliwiając ze względu na brak opłacalności NPV, IRR, ROE, ROA itd. to jest być albo nie być, a NOŻYCE kosztu kapitału dla polskich przedsiębiorców są coraz mniej korzystne w stosunku do zagranicy. Udziały rynkowe firm zagranicznych tym mechanizmem rosną, a rodzimych polskich maleją w skali makro.

Dla OSÓB FIZYCZNYCH mechanizmy są porównywalne, choć trochę mniej złożone.

Myślę, że bez tych działań rządzących rentowności 10io letnich polskich obligacji by były o ok. 100-120 pkt. bazowych niżej. Obniżki ratingów spowodują wzrost tych różnic do ok. 125-175 pkt. Bazowych. Rentowności papierów dłużnych są bazą do obliczeń kosztu kapitału na rynku.
Wszystkie aktywa, w tym kapitałowe są obarczone wyższym ryzykiem uwzględniając rodzaj aktywów, jak papiery dłużne SP.

Polska w promocji: grunty, GPW, fabryki, mieszkania, domy, obligacje wszystko jak leci, za
30-50% w PAPIERZE

Czy rządzący świadomie obniżają wartości prawie wszystkich aktywów kapitałowych?,
w tym także mieszkań, stwarzając dodatkowy niepokój w społeczeństwie, bankach oraz u frankowiczów. W żadnym cywilizowanym kapitalistycznym kraju władza tego nie robi. Ciekaw jestem, czy zostanie to podniesione do rangi działalności na szkodę państwa polskiego, z konsekwencjami z tego wynikającymi.

Władza najbardziej boi się utraty władzy, dlatego spodziewam się opamiętania. Pieniądze są tym dla gospodarki, czym tlen dla organizmów żywych. Polska jedzie na DEFICYCIE (kredycie). Chiny nam tego problemu nie rozwiążą, a organizm będzie się bronić przed niedotlenieniem, a władza przed jej wymianą. Muszę, przyznać, ze rządzący "umiejętnie" komunikują się z własnym elektoratem. Jak na razie nie doprowadzili do widocznego urealnienia się "mniej Polski w Polsce", głosząc hasła patriotyczne. Taki skutek jest realny i wtedy nastąpi zdziwienie społeczeństwa. Rządzący ten skutek, jako jeden z wariantów postrzegają. Już niedługo zostaną podjęte konkretne decyzje, gra w "trzy karty nie może trwać zbyt długo", bo jest awykonalna.
~hw
To jeszcze jeden dowód jak wspaniałych ludzi wyprodukowano w naszej ojczyźnie, zaiste Bozia nad nami czuwa, że TAKIEGO MĘDRCA nam zesłała. Zobaczymy co ON w najbliższym czasie jeszcze pier.....nie, ale znając JEGO możliwości szybko WIG 20 spuści na 1200 pkt. Panie patrzysz i grzmotnij w ten siwy globus zanim Beacia się To jeszcze jeden dowód jak wspaniałych ludzi wyprodukowano w naszej ojczyźnie, zaiste Bozia nad nami czuwa, że TAKIEGO MĘDRCA nam zesłała. Zobaczymy co ON w najbliższym czasie jeszcze pier.....nie, ale znając JEGO możliwości szybko WIG 20 spuści na 1200 pkt. Panie patrzysz i grzmotnij w ten siwy globus zanim Beacia się namyśli schować go za Macierem...
~Tadek
Minister Tchórzewski to najlepszy trader na GPW nikt go nie przebije. Goldman przy nim to pikuś.
~zyrandol
Wnuczki bawić a nie ministrować. jeden Jackowski już jest.
~ZamilczWaść
Tchórzewski, a jakie znaczenie ma dla spółki wartość nominalna przy spadku wartości księgowej, kapitalizacji, ratingu i obniżonym kapitale na potencjalne inwestycje, bo dostałeś przykaz aby wyprowadzić ze spółek 10 miliardów w podatku CIT?
Tą wartością nominalną to sobie możesz cztery litery podetrzeć. Jak
Tchórzewski, a jakie znaczenie ma dla spółki wartość nominalna przy spadku wartości księgowej, kapitalizacji, ratingu i obniżonym kapitale na potencjalne inwestycje, bo dostałeś przykaz aby wyprowadzić ze spółek 10 miliardów w podatku CIT?
Tą wartością nominalną to sobie możesz cztery litery podetrzeć. Jak w spółkach SP liczy się wartość nominalna widać po banku ochrony środowiska, gdzie afery których dziwnym trafem nie chcecie zauważyć sprowadziły kurs poniżej nominału i bank leci w przepaść.
Wstydu człowieku nie masz za grosz, a jedyne co robisz to bredzenie co kilka tygodni, ale z siłą rażenia bomby atomowej. Okradacie małych akcjonariuszy i emerytów, ale oni jeszcze was rozliczą w czasie wyborów.
~samo_ŻYCIE
Przecież w 2017 r. będą zdelegalizowani, to się spieszą, na zaś.

Rodzina musi przecież z czegoś żyć. Tak mówili prawi i sprawiedliwi

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki