Szansa dla gapowiczów?

redaktor Bankier.pl

Przyłapanie na jeździe na gapę komunikacją miejską może słono kosztować. Nieuczciwy bądź zapominalski pasażer otrzymuje kwit do zapłaty tzw. opłaty dodatkowej, która jest kwotą wielokrotnie wyższą od ceny biletu, a która to często jest błędnie nazywana mandatem. Ostatnie działania wojewody łódzkiego mogą otworzyć niektórym gapowiczom furtkę do zwrotu nieprawidłowo pobranych opłat.

Ostatnie wydarzenia tworzą szansę dla osób z niektórych miast, które takimi opłatami zostały w przeszłości obarczone, ponieważ w niektórych miastach podstawa prawna dotycząca opłaty dodatkowej może być nieprawidłowa.

W marcu bieżącego roku Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok, który może otworzyć furtkę dla wszystkich osób, które kiedykolwiek zostały złapane na jeździe na gapę. Wyrok z dnia 17 marca 2016 r. (II GSK 2232/14), wydany dla interpretacji uchwały regulującej wysokość opłat dodatkowych w Kielcach stanowi, iż ustawa Prawo przewozowe upoważnia jedynie do określenia sposobu ustalania wysokości opłat, a nie ustalania wysokości tychże kar.

Szansa dla "gapowiczów"?
Szansa dla "gapowiczów"? (fot. Krystian Maj / FORUM)

Mówimy tutaj o wysokości opłat dodatkowych ustalanych w przypadku:

  • braku odpowiedniego dokumentu przewozu,
  • braku ważnego dokumentu poświadczającego uprawnienie do bezpłatnego albo ulgowego przejazdu,
  • niezapłacenia należności za zabrane ze sobą do środka przewozu rzeczy lub zwierzęta albo naruszenie przepisów o ich przewozie,
  • spowodowania, bez uzasadnionej przyczyny, zatrzymania lub zmiany trasy środka transportu,
  • sposobie ustalania wysokości przysługującej przewoźnikowi opłaty manipulacyjnej, mając na uwadze ponoszone koszty czynności związanych ze zwrotem lub umorzeniem opłaty dodatkowej.

Co to oznacza? Jeżeli w uchwale opłata dodatkowa została określona jako np. 200 zł za brak ważnego biletu uprawniającego do przejazdu, to jest ona niezgodna z prawem. Jedyną dopuszczalną formą ustalania kwoty mandatu jest, przykładowo, sformułowanie „opłata dodatkowa wynosi 10-krotność obowiązującej opłaty normalnej”.

Kwotowe ustalenie tej opłaty zakwestionował ostatnio nadzór prawny Wojewody Łódzkiego w odniesieniu do kilku miast województwa łódzkiego, w tym m.in. Łodzi, wzywając samorządy do usunięcia stanu niezgodnego z prawem. W przypadku Łodzi nadzór prawny zdecydował się na zaskarżenie uchwał regulujących opłaty dodatkowe od 2012 r. do sądu administracyjnego. W przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia sądowego, biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z aktami prawa miejscowego (co do zasady, uchylanymi ex tunc, tj. z mocą wsteczną), skutki prawne, jakie wywołały w czasie swojego obowiązywania, musiałyby zostać uznane za bezprawne. Osoby, które zostały obciążone opłatami dodatkowymi w oparciu o uchyloną przez sąd uchwałę, będą mogły żądać ich zwrotu. Problem ten może dotyczyć nie tylko Łodzi, ale także wielu innych miast, w tym aglomeracji – Krakowa, Lublina czy Katowic.

Nie wszystkie miasta ustalają opłaty dodatkowe zgodnie z przepisami, co może oznaczać dla nich poważne konsekwencje, a dla osób, które musiały uiścić takie opłaty, szansę na potencjalny zwrot pieniędzy. Jak sytuacja wygląda w innych miastach, można zobaczyć, odnajdując odpowiednie uchwały w dziennikach urzędowych województw.

Jakub Krześnicki

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~dramat

I znowu dano cwaniaczkom i złodziejom furtkę, żeby się wymigać. Co za społeczeństwo koślawe. Tak trzymać, a popłyniemy miodem i mlekiem. Z naciskiem na "popłyniemy".

! Odpowiedz
0 0 ~niepelnosprawny_org

złodziej bedzie mógł ograbić uczciwego? mieć odszkodowanie? ja rozumiem, ze komuś moze sie zdarzyć czy coś, nawet kiedyś jak ktoś wszedł do autobusu już sprawdzali bilety lub złapali jakąś "babcie" i krzyczeli na nią, ale nagminnie jeżdżacych, bo oni są jakby wyzszego statusu to nie ma ulg jakichkolwiek, są też biedni czy coś to jest arta rodziny ubogiej wielodzietnej z mPS itp

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
19 45 ~toja

Komunikacja miejska powinna być darmowa dla pasażera i w całości finansowana z podatków.
Pozwoliło by to na rozładowanie korków (wiele osób zrezygnowało by z samochodu), likwidację systemu biletowego, kasowników i kontroli.

! Odpowiedz
0 8 ~Karol

Nie wierzę w tę rezygnację z samochodu. Samochodem nie jeżdżę dlatego, że jest taniej niż MPK, bo nie jest. Samochodem jest wygodniej, szczególnie jak jest kilka spraw do załatwienia.

! Odpowiedz
0 0 ~turysta

Co za brednie! Stać cię na furę, to stać cię na bilet. Głównym powodem jeżdżenia samochodem jest wygoda, czyli tak naprawdę złe organizacja transportu publicznego. Często bywam poza PL i tylko w PL jeżdżę więcej samochodem. Bo tutaj tak jest po prostu wygodniej.

! Odpowiedz
2 10 rafal_sk

Czy ktoś z was już może wie jak uderzyć do wydziału komunikacji w Krakowie, tutaj sytuacja jest już całkiem kuriozalna. Dostałem mandat 240zł (uważam że nie słusznie bo nie działał biletomat ani aplikacja na co firma zajmująca się kontrolami odpowiedziała mi że trzeba sie wyposażyć w bilet przed rozpoczęciem podróży- to po co dają biletomaty w trmawajch czy aplikacje??) i teraz uwaga: Jeżeli zapłacę w ciągu 7 dni to kara 120zł. Odwołanie które napisałem można dostarczyć tylko w formie pisemnej(nie email) i na rozpatrzenie mają 30dni. Więc wysyłając odwołanie tracisz możliwość zapłacenia mniejszej "kary".
Rzecz jest śmieszna a płacimy za to my konsumenci -dlatego nie chce im odpuścić!d

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~mass

Można reklamować mailowo, termin na rozpatrzenie to faktycznie 30 dni. Dostałem informację, żeby uiścić karę w ciągu 7 dni (tj. pomniejszoną) i złożyć odwołanie - jeśli zostanie rozpatrzone pozytywnie, pieniądze mają być zwrócone.

! Odpowiedz
0 3 ~Lesiu

Myślisz, ze wpłacisz im kasę i Ci uwzględnią Twoją argumentacje ?
Musisz zrobić tak:
1. dostajesz pierwsze wezwanie do zapłaty
2. dostajesz drugie wezwanie do zapłaty
3. dostajesz wyrok nakazowy
4. musisz się od niego odwołać do sądu w ciągu 7 dni. Mozesz składać dowody oraz to uargumentować, ale nie musisz.
5. Rozprawa sądowa -> druga strona nie przyjdzie. Złożysz zeznania i wygrasz ;)
Nie takie rzeczy się już robiło, ale trochę szkoda czasu na takie grosze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~mass odpowiada ~Lesiu

Jako praworządny obywatel wierzący, w mym mniemaniu, w równie praworządne instytucje... właśnie tak myślę :D
Naiwny ja.

! Odpowiedz
0 0 ~rafal_sk odpowiada ~mass

No jednak nie można, spróbuj wysłać maila do podwykonawcy MPK w krakowie, w odpowiedzi na email dostajesz wiadomość o tym że tylko pismo.. próbowałem

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne