Śledztwo prokuratury nie będzie miało wpływu na wyroki wydawane w sądzie w Liechtensteinie - powiedział PAP przedstawiciel prawny Fundacji TiVi Jarosław Kołkowski. Prawnik Zygmunta Solorza Radosław L. Kwaśnicki uważa, że konflikt w rodzinie Solorzów powoduje skutki w wielu jurysdykcjach.


Prokuratura Regionalna w Warszawie potwierdziła w poniedziałek informację „Pulsu Biznesu” o wszczęciu śledztwa dotyczącego głośnego sporu o sukcesję pomiędzy Zygmuntem Solorzem a jego dziećmi, czyli Tobiaszem Solorzem oraz Piotrem i Aleksandrą Żakami.
- Zawiadomienie złożył 2 lipca 2025 r. pełnomocnik Zygmunta Solorza - wskazał rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Warszawie Mateusz Martyniuk. Prokuratura „wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia doprowadzenia w dniach 1 i 2 sierpnia 2024 r. w Warszawie Zygmunta Solorza do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w postaci praw majątkowych związanych z działalnością Fundacji TiVi z siedzibą w Vaduz w Liechtensteinie oraz Fundacji Solkomtel z siedzibą w Vaduz w Liechtensteinie w celu osiągnięcia korzyści majątkowych poprzez doprowadzenie pokrzywdzonego do złożenia oświadczeń woli skutkujących niekorzystnym rozporządzeniem powyższym mieniem o wartości większej niż dziesięciokrotność kwoty określającej mienie wielkiej wartości, czynu z art. 286 par. 1 kk w zw. z art. 294 par. 4 kk".
Przedstawiciel prawny Fundacji TiVi oraz Fundacji Solkomtel, partner w kancelarii Andersen Jarosław Kołkowski uważa, że wszczęcie śledztwa przez warszawską prokuraturę nie zmieni wyroku sądu w Liechtensteinie, który - jak przypomniał - w maju br. oddalił powództwo Zygmunta Solorza dotyczące zmian w statucie jego fundacji TiVi Foundation, na mocy których kontrolę nad biznesami Solorza przejmą jego dzieci.
Od tego wyroku założyciel Polsatu złożył apelację, która - jak uważa Kołkowski - powinna zostać rozpatrzona jeszcze w tym roku. - Postępowania wszczynane w Polsce, choćby nie wiem jak agresywne, nic w tej sprawie nie mogą zmienić - stwierdził prawnik. Dodał, że wniosek złożony do prokuratury jest próbą wywarcia wpływu na osoby, które dziś zasiadają w Radzie Fundacji TiVi, która ma szereg uprawnień. Może ona mieć wiążący wpływ na kwestie organizacyjne największych firm w imperium Solorza, czyli Cyfrowego Polsatu, Telewizji Polsat, Polkomtela czy Netii.
Natomiast przedstawiciel prawny Zygmunta Solorza, mecenas Radosław L. Kwaśnicki, w piśmie przesłanym do redakcji PAP zwrócił uwagę, że „konflikt między przedstawicielami rodziny Solorzów (...) implikuje skutki w wielu jurysdykcjach, w szczególności w Polsce, Liechtensteinie i na Cyprze. Dlatego tak ważne jest to, o czym Pan Prezes Zygmunt Solorz mówi konsekwentnie i od samego początku, a mianowicie, że w dniu 2.8.2024 r. został oszukany przez najbliższe grono”.
„Taka sytuacja implikuje z kolei skutek w postaci nieważności, czyli bezskuteczności, zmian statutów obydwu fundacji z siedzibami w Liechtensteinie, na które powołują się nasi przeciwnicy. I to jest clou tej sprawy i ma kluczowe znaczenie dla wszystkich spraw we wszystkich jurysdykcjach. Potocznie określa się taką sytuację jako »game changer«” - napisał.
22 lipca br. Zygmunt Solorz został odwołany z szefowania radom nadzorczym Cyfrowego Polsatu, Telewizji Polsat, Polkomtela i Netii. Szefem rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu został Daniel Kaczorowski, a Andrzeja Abramczuka powołano na nowego prezesa firmy w miejsce odwołanego Mirosława Błaszczyka. Abramczuk został powołany również na prezesa spółki Polkomtel, a Kaczorowski także na przewodniczącego rad nadzorczych Polkomtela, Netii i Telewizji Polsat. Decyzję o odwołaniu podjęła jednogłośnie Rada Fundacji, która składa się z trzech osób: przedstawiciela powołanego przez sąd w Liechtensteinie Petera Schierschera, Jarosława Grzesiaka (przedstawiciela dzieci Solorza) oraz przedstawiciela Zygmunta Solorza Tomasza Szeląga.
Tego samego dnia po południu prawnicy Zygmunta Solorza zapowiedzieli zaskarżenie odwołania Zygmunta Solorza z władz Grupy Polsat Plus. Tłumaczyli, że zmiany stoją w sprzeczności zarówno z procedurami, jak i prawem. Wskazali w oświadczeniu, że odwołanie jest w jego ocenie wyłącznie czasowym wybiegiem mającym na celu zwrócenie uwagi na spór wokół spółki, co nie służy jej bieżącym operacjom. W oświadczeniu podkreślono, że „osoby, które zostały wadliwie umocowane, muszą liczyć się z surową odpowiedzialnością z tytułu działań podejmowanych do czasu orzeczeń sądowych dotyczących ich mandatów”.
Cyfrowy Polsat jest dominującym podmiotem w Grupie Polsat Plus. Zygmunt Solorz jest głównym akcjonariuszem Cyfrowego Polsatu, posiadającym poprzez inne podmioty, m.in. fundację TiVi Foundation, 62 proc. akcji, dających ponad 70 proc. głosów na walnym zgromadzeniu.
W maju br. portal wirtualnemedia.pl poinformował, że Sąd w Lichtensteinie oddalił powództwo Zygmunta Solorza dotyczące zmian w statucie jego fundacji TiVi Foundation, na mocy których kontrolę nad biznesami Solorza przejmą jego dzieci. Główny doradca Zygmunta Solorza Radosław L. Kwaśnicki na łamach „Pulsu Biznesu” informował, że apelacja od tego nieprawomocnego wyroku została złożona w czerwcu. Po wyroku sądu pierwszej instancji Zygmunt Solorz w oświadczeniu podkreślał, że zachował kontrolę nad TiVi Foundation.
Spór Zygmunta Solorza i jego dzieci dotyczy sukcesji w imperium biznesowym miliardera i ujawnił się we wrześniu 2024 r. „Gazeta Wyborcza” podała wtedy, że trójka dzieci Zygmunta Solorza wysłała ostrzeżenie do menedżerów czterech najważniejszych spółek biznesmena. Uważają one, że dobro tych spółek jest zagrożone przez osoby, które chcą przejąć kontrolę nad biznesem. Chodzi m.in. o Polsat i firmy strategiczne dla państwa. Gazeta informowała, że dzieci Zygmunta Solorza są w ostrym sporze z Justyną Kulką, żoną Solorza.
Jeszcze tego samego dnia, kiedy ukazał się tekst w gazecie, Solorz zapowiedział, że zdymisjonuje swoich synów z władz spółek należących do jego holdingu. Sprawa trafiła do sądu w Lichtensteinie, który wydał decyzję o ustanowieniu kuratora w TiVi Foundation. Równocześnie zawieszono uprawnienia Zygmunta Solorza jako właściciela fundacji do powoływania członków ich organów zarządzających.
W październiku 2024 r. synowie Solorza zostali odwołani z rad nadzorczych Cyfrowego Polsatu, Netii i Polkomtela. Także w październiku 2024 r. zostali usunięci z rady nadzorczej koncernu energetycznego ZE PAK.
Główne obszary interesów Zygmunta Solorza to telekomunikacja, media, budownictwo i energetyka. Jego firmy skupione są w Grupie Polsat Plus, Solorz jest też większościowym akcjonariuszem energetycznego koncernu ZE PAK.
Zygmunt Solorz-Żak urodził się jako Zygmunt Józef Krok 4 sierpnia 1956 roku w Radomiu. Nazwisko Solorz przyjął po pierwszej żonie, a Żak po drugiej.
Pod koniec 1992 r. założona przez niego telewizja Polsat rozpoczęła nadawanie drogą satelitarną z Holandii. W 1993 r. Polsat, jako pierwszy prywatny podmiot, uzyskał koncesję na emisję programu z nadajników naziemnych w Polsce. Emisja ruszyła w 1994 r., w tym samym roku stacja zmieniła nazwę na Polsat. W 1999 r. powstała platforma Cyfrowy Polsat. W 2011 r. Solorz-Żak za ponad 18 mld zł kupił Polkomtel. Kolejne transakcje to m.in. zakup Netii.
W dorocznym rankingu najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost” Solorz-Żak od 1998 r. nieprzerwanie znajdował się w pierwszej dziesiątce. W latach 2020 i 2021 był na 1. miejscu z majątkiem wycenianym na ponad 10 mld zł.
Ewa Wesołowska (PAP)
ewes/ mmu/ lm/























































