Pomimo grudniowej obniżki stóp procentowych w NBP notowania złotego w relacji do euro utrzymały się blisko najmocniejszych poziomów od 8 miesięcy. Nadal jednak kurs euro nie sforsował bariery, jaką stała się dla niego strefa 4,22-4,23 zł.


W środę Rada Polityki Pieniężnej zgodnie z oczekiwaniami po raz kolejny obniżyła stopy procentowe NBP, redukując tym samym opłacalność lokowania kapitału w polskim złotym. Jednakże taka decyzja już od dłuższego czasu była wliczona w rynkowe wyceny i niczego nie zmieniała na polskim rynku walutowym.
W rezultacie w czwartek o 9:56 kurs euro kształtował się na poziomie 4,2291 zł. Na parze euro-złoty od trzech tygodni trwa walka o wyłamanie dołem z trwającej od kwietnia konsolidacji. Wsparciem jest tu strefa 4,22-4,23 zł, którą eurozłoty bez powodzenia usiłuje przełamać od połowy listopada. Ewentualne trwałe przebicie tego ograniczenie na gruncie analizy technicznej kazałoby się spodziewać spadku notowań euro w rejon tegorocznych minimów (ok. 4,113 zł).
- W czwartek uwaga krajowych uczestników rynku skupi się na konferencji prezesa NBP. Według naszej oceny przekaz z wystąpienia A. Glapińskiego będzie miał raczej ograniczony wpływ na notowania złotego. Jednak w przypadku pojawienia się jastrzębich akcentów, sugerujących pauzę w obniżkach stóp NBP na początku 2026, widzimy jeszcze przestrzeń do nieznacznego umocnienia złotego, co mogłoby skutkować przebiciem wsparcia na 4,22 na EURPLN - ocenili analitycy PKO BP w porannej nocie.
ReklamaZobacz także
Sprzymierzeńcem złotego pozostaje osłabiający się dolar. Kurs EUR/USD zbliżył się do poziomu 1,17 USD, co sugerowałoby możliwość ataku na tegoroczny szczyt (1,1920) w perspektywie najbliższych tygodni. Zwykle słabnący dolar przekłada się na umocnienie walut z rynków wschodzących, do których zaliczana jest Polska.
- Większy potencjał do umocnienia złotego w najbliższych dniach dostrzegamy w relacji do dolara — wskutek zakładanego przez nas dalszego wzrostu kursu EURUSD do strefy oporu rozciągającej się pomiędzy 1,1700-1,175. Spodziewamy się spadku kursu USDPLN w pobliże 3,60 lub nawet nieco niżej – napisali analitycy PKO BP.
Tymczasem w czwartek rano dolar kosztował 3,6224 zł i był wyceniany podobnie jak w środę wieczorem. Od sierpnia kurs USD/PLN przez większość czasu oscyluje w przedziale 3,60-3,70 zł. We wrześniu „zielony” przez chwilę kosztował nawet mniej niż 3,57 zł i był najtańszy od 5 lat.
Bliżej dolnego ograniczenia tegorocznego trendu bocznego zeszły także notowania franka szwajcarskiego. Helwecka waluta była wyceniana na 4,5265 zł. Od kwietnia kurs CHF/PLN waha się w zakresie 4,50-4,60 zł.
Nieśmiałe odreagowanie usiłuje kontynuować funt brytyjski, który jeszcze trzy tygodnie temu był najtańszy od 6 lat. Dziś rano szterling kosztował 4,8350 zł.
KK






















































