REKLAMA
KONFLIKT ROSJA-UKRAINA

Spadki na giełdzie w Moskwie po rozmowach z USA i NATO

2022-01-14 13:32
publikacja
2022-01-14 13:32
Spadki na giełdzie w Moskwie po rozmowach z USA i NATO
Spadki na giełdzie w Moskwie po rozmowach z USA i NATO
fot. drserg / / Shutterstock

Kurs rubla oraz ceny akcji czołowych rosyjskich firm zanotowały w czwartek gwałtowne spadki po rozmowach Rosji z USA i NATO i zakwestionowaniu przez Moskwę sensu ich kontynuowania - poinformował anglojęzyczny magazyn "Moscow Times”.

Wiceszef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Riabkow powiedział, że odmowa rozważenia przez USA i jej sojuszników kluczowych dla Rosji żądań "gwarancji bezpieczeństwa" budzi wątpliwości dotyczące kontynuowania rozmów dyplomatycznych z Zachodem.

Po tej wypowiedzi kurs rubla wobec dolara spadł niemal o 3 proc., a indeks na giełdzie rosyjskiej wyrażony w dolarach (RTS) obniżył się o 6 proc. W czwartek wieczorem za dolara trzeba było zapłacić 76,4 rubli, a za euro - 87,6 RUB.

„Rynek (rosyjski) schował głowę w piasek, jeśli chodzi o ryzyko geopolityczne związane z Rosją i dopiero teraz się budzi” – ocenił handlarz obligacjami na rynkach wschodzących Timothy Ash w nocie do klientów.

Rosyjskie rynki zachowywały się od początku roku dość spokojnie mimo niepokojącej sytuacji w sferze bezpieczeństwa i głosów ostrzegających przed poważnym zagrożeniem militarnej eskalacji - zwraca uwagę "Moscow Times".

„Być może (maklerzy) uświadamiają sobie, że chociaż Rosja wykonuje posunięcia na froncie dyplomatycznym, to jest nastawiona na wojnę” – powiedział Ash.

Według eksperta giełdowego Dmitrija Babina kolejne pogorszenie sytuacji geopolitycznej spowodowało spadek wartości aktywów w rublach i „ten spadek będzie zapewne trwał, przynajmniej w krótkiej perspektywie”.

Na czwartkowe nastroje na giełdzie miał też wpływ amerykański projekt ustawy o wprowadzeniu sankcji wobec rosyjskiej gospodarki w razie podjęcia przez Moskwę dalszych kroków militarnych przeciw Ukrainie - ocenia "Moscow Times".

Rozmowy Rosji z USA i NATO nie przyniosły w tym tygodniu zbliżenia stanowisk. Moskwa chce prawnych gwarancji, że NATO nigdy nie przyjmie Ukrainy i domaga się wycofania sił sojuszu na pozycje z 1997 r., czyli sprzed rozszerzenia NATO.

Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (5)

dodaj komentarz
darius19
dziwne, ze chlopakow ze stajni cara Putina nie slychac. I prawie same sensowne komentarze.
majmun
Rosja ma wielką szansę na podniesienie swojej pozycji, niestety kosztem Europy wschodniej. Trzymają ceny gazu, USA ich potrzebuje do swojej rozgrywki z Chinami, NATO jest słabe...Jedną decyzją mogą skompromitować USA, NATO oraz wprowadzić własne zasady na swoich dawnych rubieżach...Uważam że niezależnie od scenariusza Rosja ma wielką szansę na podniesienie swojej pozycji, niestety kosztem Europy wschodniej. Trzymają ceny gazu, USA ich potrzebuje do swojej rozgrywki z Chinami, NATO jest słabe...Jedną decyzją mogą skompromitować USA, NATO oraz wprowadzić własne zasady na swoich dawnych rubieżach...Uważam że niezależnie od scenariusza jaki się rozegra, niestety ale Rosja będzie w nim zwycięska.

seamen
tak i nie, Chiny zbudowały swoją mocarstwowa pozycję na udziale w światowym handlu i przyjmowaniu zagranicznych inwestycji produkcyjnych
Rosja będzie ważna zawsze (terytorium surowce, armia), ale idąc na mocna konfrontacje ma sporo do stracenia
1as
Sprzed 1997, a więc o naszą akcesję chodzi.
Wojna będzie.

Powiązane: Rosja kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki