"Solidarność" ma uwagi do reformy oświaty i emerytur

"Solidarność" obawia się, że ustawa dotycząca reformy oświaty może doprowadzić do zwolnień. Związek zawodowy podczas zakończonego dziś Krajowego Zjazdu Delegatów w Płocku przyjął w tej sprawie stanowisko.

(fot. Ivonnewierink / YAY Foto)

"Obawiamy się utraty miejsc pracy i te zabezpieczenia, które tam się pojawiły w naszej ocenie są niewystarczające" - powiedział IAR rzecznik prasowy Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Marek Lewandowski. Dodał, że dotychczasowe rozmowy z władzami w sprawie reformy edukacji "nie mają zadowalającego przebiegu". Jeśli nie będą bardziej konkretne, możliwe są protesty - zapowiedział rzecznik Komisji Krajowej związku.

"Solidarność" przyjęła też drugie stanowisko, dotyczące reformy emerytalnej. Związkowcy przekonują, że ustawa powinna uwzględniać kryterium stażu pracy. Mężczyźni mieliby mieć prawo do emerytury po 40 latach odprowadzania składek, kobiety - po 35. Taki krok ma służyć promowaniu odprowadzania pełnych składek do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - tłumaczy Marek Lewandowski. Obecnie tylko nieco ponad połowa Polaków odprowadza pełne składki.

W dwudniowym zjeździe w Płocku uczestniczyło ponad 300 delegatów krajowych "Solidarności". Łącznie z gośćmi w wydarzeniu w kulminacyjnym momencie brało udział około 400 osób.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/vey/gaj

Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 5 ~qwerty

Emerytury po 35/40 latach płacenia składek to nie "promowanie odprowadzania pełnych składek do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych" tylko promowanie głównie KRUSOWCÓW, co płacą 80zł/mc a staż mają od 16 lat, czyli mieliby emerytury w wieku 51/56 lat.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne