REKLAMA

Ryby z Bałtyku z plastikiem

2019-12-23 06:13
publikacja
2019-12-23 06:13

Co dziesiąty dorsz i co dwudziesty śledź żyjące w Bałtyku mają w przewodzie pokarmowym maleńkie kawałki plastiku; naukowcy obawiają się, że substancje chemiczne z plastiku dostają się do jedzonego przez ludzi mięsa ryb - pisze poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza".

/ fot. Daniel Pach / FORUM

Jak podaje "GW", oceanografka dr hab. Barbara Urban-Malinga, prof. Morskiego Instytutu Rybackiego - Państwowego Instytutu Badawczego (MIR-PIB), uczestniczy w projekcie "Bonus micropoll" prowadzonym przez naukowców z: Niemiec, ze Szwecji, z Litwy, Estonii i Polski. Gazeta wskazuje, że celem trzyletniego, wartego 2,6 mln euro programu, jest ocena skali zanieczyszczenia Bałtyku mikroplastikiem oraz jego wpływu na organizmy morskie.

"GW" informuje, że choć badania zakończą się pod koniec przyszłego roku, naukowcy z MIR-PIB opublikowali już pierwsze wnioski. "Są mocno niepokojące - w przewodzie pokarmowym co dziesiątego dorsza i co dwudziestego śledzia (zbadano ok. 200 ryb) znaleziono mikroplastikowe elementy, m.in., m.in. folie i włókna. W innych krajach wyniki są jeszcze gorsze - Szwedzi natknęli się na cząstki sztucznych tworzyw aż u jednej czwartej badanych śledzi" - pisze gazeta.

Urban-Malinga tonuje przekaz: "Zanieczyszczenia niekoniecznie towarzyszą rybom przez całe życie. Prędzej czy później drobne cząstki plastiku je opuszczą i trafią z powrotem do środowiska".

"Czy spożywanie takiej ryby może nam zaszkodzić? - pyta "GW". "I tak i nie" - odpowiada badaczka. I porównuje: "Przecież niemal codziennie konsumujemy żywność, która była wcześniej pakowana w plastik, lub pijemy wodę z plastikowej butelki".

Z drugiej strony - jak czytamy - według Urban-Malingi, mikroplastik w organizmie ryby "może być niczym koń trojański". "Cząsteczki są wzbogacone przeróżnymi substancjami chemicznymi, np. barwnikami, ftalanami, które z dużym prawdopodobieństwem przenikają do tkanki mięśniowej" - podkreśla badaczka, cytowana przez "GW".(PAP)

kkr/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (10)

dodaj komentarz
and00
3mln, 200 ryb wypatroszone.
Bo przeciez nie zbadane. Wiedza co mialy w przewodzie pokarmowym, a ni wiedza co w mięsie.
To 13.000 euro za rybe.
Za tyle to mozna sekcje czlowieka zrobic.
Niezle sie nachapali.
Ekolodzy i ekologiczki oczywiscie
pkc
Gazeta wyborcza i oceanografka, można się było spodziewać. Postępactwo na sztandarach, jak mówi red. Michalkiewicz żydowskiej gazety dla Polaków.
piqecici
Adolf daj spokoj, swieta juz blisko.

A Michalkiewiczem sobie geby nie wycieraj, bo jego i Andruszkiewicza, Sakiewicza i cala plejade innych podobnych chroni SWZ FR.
pkc odpowiada piqecici
ok, to smacznego jajeczka życzę :)
sammler
Zbadano 200 ryb (pewnie głównie przybrzeżnych) na miliony tam żyjących i od razu wszczyna się alarm? Żeby do tych 3 mln euro dołożyć kolejne 3?

Wiem, Bałtyk ma problem, bo to w zasadzie duże jezioro, wokół którego leżą państwa stosunkowo uprzemysłowione. Ale i tak jest lepiej niż 10 czy 20 lat temu (oczyszczalnie
Zbadano 200 ryb (pewnie głównie przybrzeżnych) na miliony tam żyjących i od razu wszczyna się alarm? Żeby do tych 3 mln euro dołożyć kolejne 3?

Wiem, Bałtyk ma problem, bo to w zasadzie duże jezioro, wokół którego leżą państwa stosunkowo uprzemysłowione. Ale i tak jest lepiej niż 10 czy 20 lat temu (oczyszczalnie ścieków).
eagleeye
A może GW zrobi reportaż o tym jak w latach 90/00 zajefajna UE wmawiała nam ze plastik jest cacy a makulatura i kaucja za butelki to przeżytek.

Prosił bym być obiektywnym choć w przypadku GW to wątpie
mkx
Nie znam sprawy. Podaj jakieś źródła na ten temat do poczytania.
obeznany odpowiada mkx
też jestem ciekawy, chętnie poczytam
janusz1960 odpowiada mkx
Wstarczy wpisać w google "deposit for plastic bottles" i trochę poczytać...
sammler
Coś było na rzeczy. Młody byłem, ale pamiętam, jak masowo sprowadzano z Zachodu maszyny do foliowania mleka i jaki zachwyt one wzbudzały (jakie to nowoczesne). Nie do pakowania w kartony (też szkodliwe, bo to nie jest - wbrew pozorom - tylko tektura), tylko właśnie w folie. Bo na Zachodzie ich się masowo wyzbywano.

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki