Prokurator Waldemar Praszczyk powiedział Radiu Merkury, że zarzuty odnoszą się do przekroczenia uprawnień przez byłego szefa WSI. Wcześniej postępowanie prowadziła prokuratura w Warszawie. Prokurator Praszczyk odmówił podania przyczyn przekazania śledztwa do Poznania.
Śledztwo dotyczy tak zwanej dzikiej lustracji pułkownika Mieczysława Tarnowskiego. Dwa lata temu nazwisko byłego wiceszefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego znalazło się na liście kandydatów do awansu generalskiego, która trafiła do Kancelarii Prezydenta RP. Do akcji miał wówczas wkroczyć generał Dukaczewski i powiadomić urzędników prezydenta oraz szefa ABW, że nazwisko pułkownika Tarnowskiego widnieje na liście agentów służb PRL.
Doniesienie do prokuratury na generała Dukaczewskiego złożyła sejmowa komisja do spraw służb specjalnych. Zarzuciła mu złamanie procedur.
Źródło:IAR





























































