Loty premiera Morawieckiego. Na wakacje i na miesięcznice

Premier Mateusz Morawiecki może nadużywać lotów ze statusem HEAD - informuje "Newsweek". Samolotem służbowym lata bowiem nad morze, gdzie wypoczywa jego rodzina.

(Kancelaria Prezesa Rady Ministrów)

Premier lata także do Krakowa. Każdego 18 dnia miesiąca obchodzona jest tam miesięcznica pogrzebu Lecha i Marii Kaczyńskich.

Tygodnik zbadał sprawę lotów premiera po tym, jak przez nadużywanie samolotów służbowych do celów prywatnych ze stanowiskiem pożegnał się marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Pod koniec zeszłego roku Kancelaria Premiera opublikowała wykaz lotów Mateusza Morawieckiego, z którego wynika, że premier użył rządowych samolotów ponad 200 razy. "Newsweek" ustalił, że premier lata rządową casą na Wybrzeże. Tam, w Dębkach, ma 300-metrowy dom i działkę, tam też wakacje spędzają jego najbliżsi. Posiadłość jest objęta całodobową ochroną Służby Ochrony Państwa. "Tylko w ciągu pięciu tygodni czerwca i lipca tego roku lotów Morawieckiego nad morze i z powrotem było 11" - pisze "Newsweek". Loty, choć nie wiążą się z wykonywaniem tzw. misji oficjalnej - mają status HEAD.

Czym są loty HEAD?

Wszystkie przeloty premiera na Wybrzeże mają status HEAD. Oznacza to, że "lotnisko docelowe musi być za każdym razem sprawdzone i zabezpieczone przez SOP. W gotowości musi być też zawsze zapasowy samolot, co znacząco podnosi koszty. (...) Godzina lotu casą kosztuje 16,6 tys. złotych. Godzina gulfstreama wyceniona jest przez wojsko na 25 tysięcy, a godzina embraera, z którego Morawiecki korzystał w 2018 roku najczęściej, to 35 tysięcy złotych - czytamy w "Newsweeku". 

Tygodnik zapytał Centrum Informacyjne Rządu, jakie obowiązki premier wykonywał na Wybrzeżu, skoro loty HEAD przysługują najwyższym urzędnikom tylko wtedy, kiedy wykonują oni misję oficjalną. Pytał też, czy premier wykorzystywał rządowe samoloty, by latać do swojego domu w Dębkach. Do czasu publikacji tekstu odpowiedzi nie udzielono. 

Mateusz Morawiecki lata także do Krakowa. Politycy PiS spotykają się na Wawelu, upamiętniając miesięcznice pogrzebu Lecha i Marii Kaczyńskich. Morawiecki uczestniczy w miesięcznicach nawet wtedy, gdy danego dnia ma zobowiązania służbowe w innym kraju. 

- To są albo uroczystości prywatne rodziny byłego prezydenta, albo można je uznać za uroczystości partyjne, ponieważ głównym organizatorem jest Jarosław Kaczyński. Lecąc na tego typu wydarzenia, premier nie powinien korzystać z rządowego samolotu, a jeśli już korzysta, to powinna za to zapłacić partia lub on sam – mówi tygodnikowi Grażyna Kopińska, ekspertka z Fundacji Batorego, która przez wiele lat była dyrektorem programu „Przeciw korupcji”.

Według nieoficjalnych informacji tygodnika z Morawieckim latali do Krakowa rządowym samolotem także ministrowie. Nie wiadomo, czy wśród pasażerów był prezes PiS.

KWS

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 krrzysiek2

powinni się nazywać pic zamiast pis, opanowali i doją ten biedny kraj jak stonka...Są jeszcze tacy co uwierzą w brednie pinokia??

! Odpowiedz
23 7 lelo1949

Judasze dalej judzą

! Odpowiedz
2 10 jes

Ty byś swojego idola, Pinokia na plecach zaniósł. I jeszcze się wypiął na koniec.

! Odpowiedz
29 13 silvio_gesell

Nieistotne sumy w skali państwa.

! Odpowiedz
1 17 pull_up_terrain_ahead

Franz Maurer mówił w takiej sytuacji "w imię zasad..."

! Odpowiedz
3 6 jes

Gdyby to był ktoś z po pisałbyś o załamaniu budżetu. Proponuję sylvio wpłać darowiznę ze swoich na loty twojego idola.

! Odpowiedz
24 23 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
12 10 lelo1949

A TY MIELONY CO Z TOBĄ?

! Odpowiedz
30 29 jes

A czy na pokładzie znajdował się tez zwykły poseł, znany jako Nieinternowany?

! Odpowiedz
46 36 mith21

PiS zachowuje się jak carat w Rosji.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne