Rośnie chęć do zatrudniania pracowników. Najwięcej optymizmu jest w dużych i średnich firmach, a najwięcej miejsc pracy w budownictwie.



— Oznaki stopniowej poprawy na rynku pracy obserwujemy już od ponad roku — podkreśla Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce. Ma trzy dobre wiadomości. Z przeprowadzonego przez agencję doradztwa personalnego badania wynika, że w II kw. zwiększenie zatrudnienia planuje 16 proc. firm, jedynie 7 proc. przewiduje redukcję etatów, a zdecydowana większość — 73 proc., deklaruje brak zmian personalnych. Tym samym prognoza netto zatrudnienia dla Polski — po uwzględnieniu korekty sezonowej — wynosi obecnie 8 proc. i oznacza w ujęciu kwartalnym wzrost o 2 pkt. proc.
Pozytywne nastroje biznesu to przede wszystkim efekt dobrej kondycji gospodarki, która rośnie w 3-procentowym tempie, oraz zwiększonych inwestycji.
Najlepiej sytuacja wygląda w średnich i dużych firmach. Tam prognoza netto wynosi odpowiednio 17 i 15 proc. Zdecydowanie niewielki optymizm widać w sektorze mikro- i małych firm. W tych pierwszych zatrudnienie netto może wzrosnąć zaledwie o 2 proc., te drugie wychodzą w swoich prognozach na zero.
Więcej - w dzisiejszym "Pulsie Biznesu"

























































