Według raportu sporządzonego przez firmę Ernst & Young, 10 proc. wpływów budżetowych z podatków pochodzi z przeprowadzonych kontroli. Oznacza to, że podatnicy w swych zobowiązaniach pomijają co dziesiątą złotówkę. Jest to dobra ilustracja ryzyka podatkowego w Polsce - pisze Bogdan Świąder na łamach "Rzeczpospolitej".
Jak mówi Krzysztof Sachs z Ernst & Young, zarządzanie ryzykiem obejmuje dwa obszary - świadomy i nieświadomy, wynikający z niezauważonych problemów, a materializujący się w momencie kontroli. Świadome zarządzanie ryzykiem powoduje, że zarządzanie może stać się skutecznym orężem w późniejszej walce z organami podatkowymi. Zatem lepiej zapobiegać ryzyku, niż później ponosić jego konsekwencje.
Zaś w opinii Grażyny Młynarczyk, starszego menedżera z Ernst & Young, istotne są odpowiednie działania mające na celu opracowanie i wdrożenie wewnętrznych procedur zapewniających zarządzanie ryzykiem podatkowym. Jednak o przyjętym modelu decyzyjnym (konserwatywnym lub liberalnym) w zarządzaniu ryzykiem podatkowym, firma powinna decydować w swoich procedurach wewnętrznych.
(na podst.: Rzeczpospolita)
Polskie ryzyko podatkowe
2005-05-04 12:25
publikacja
2005-05-04 12:25
2005-05-04 12:25



















































