Polityka RPP bez rewolucji

Przesłuchanie przed komisją sejmową Adama Glapińskiego uspokaja rynki. Brexit zbliża się wielkimi krokami. Kolejne spadki na giełdzie w Tokio z silnym jenem w tle.

Osoby obawiające się zmiany na stanowisku prezesa NBP z pewnością odetchnęły z ulgą czytając stenogramy z przesłuchania Adam Glapińskiego przed komisją sejmową. Fragment o niezależności banku i współpracy z ministrem finansów można nazwać banałem. Nie mniej jest to uspokajający wiele osób banał, gdyż nie zapowiada rewolucji. To co szczególnie cieszy analityków, to brak owej rewolucji w polityce banku. Zwrócił on uwagę, że gospodarka “pracuje w dobrym, stabilnym rytmie” w związku z czym nie ma potrzeby zmieniania parametrów polityki pieniężnej. Jest to ważna deklaracja dla rynku, gdyż po zmianach w RPP wielu obserwatorów przewidywało scenariusz gwałtownego obniżenia stóp procentowych, by jeszcze tańszym kredytem pobudzić gospodarkę. Takiego ruchu nie można oczywiście wykluczyć w przypadku gwałtownej zmiany sytuacji międzynarodowej, która mogłaby zepchnąć Polskę z obecnej ścieżki wzrostu. Są to ważne informacje dla rynku, gdyż pozwalają ze spokojem oczekiwać dat kolejnych posiedzeń RPP.

W ramach Brexitu pojawiają się czasem absurdalne wywiady mające przemówić przeciwnikom separacji do rozsądku. Teraz np. padła informacja, że ponowne ułożenie formalnych stosunków między Wielką Brytanią a Unią Europejską zajmie 7 lat. Być może oficjalny proces mógłby tyle trwać, ale biorąc pod uwagę istotność wzajemnych powiązań gospodarczych, można mieć poważne wątpliwości czy czas ten nie jest poważnie przeszacowany. No chyba, że za wiarygodny uważamy czas 2 lat, by parlamenty 27 państw anulowały dotychczasowe umowy i 5 lat by ratyfikowały nowe. Nie zmienia to faktu, że zwolennicy Brexitu trzymają się bardzo mocno w sondażach i 23 czerwca w referendum może paść każdy wynik. W ramach czynników ryzyka pojawiło się również Euro 2016. Piłka nożna to ważny sport dla wyspiarzy, a nastroje w związku z grą reprezentacji narodowej mogą wpłynąć na wynik referendum.

W nocy poznaliśmy dane z Chin. Zarówno sprzedaż detaliczna, jak i produkcja przemysłowa, odchyliły się od oczekiwań o 0,1%. W przypadku tych wartości można je uznać wręcz za zgodne z oczekiwaniami. W Azji ważniejszym wydarzeniem były spadki na giełdzie w Tokio. 3,5% spadek pociągnął za sobą wszystkie giełdy regionu z chińskim parkietem włącznie. Problemem Japonii jest uciekający z giełdy kapitał zagraniczny. Nie widzi on perspektyw zysku, a umacniający się jen powoduje, że jest dobry moment na opuszczenie tej inwestycji.

Dzisiaj dzień wolny w Australii - Urodziny Królowej. Warto zwrócić uwagę na:

14:00 - Polska  - inflacja konsumencka.

 

Źródło: Komentarz walutowy z dnia 13.06.2016

Autor: Maciej Przygórzewski, główny dealer walutowy Internetowykantor.pl i Walutomat, Currency One SA



Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG -0,77% 40 886,90
2020-03-27 17:15:02
WIG20 -1,08% 1 475,90
2020-03-27 17:15:00
WIG30 -0,93% 1 701,51
2020-03-27 17:15:00
MWIG40 -0,24% 2 864,48
2020-03-27 17:15:01
DAX -3,68% 9 632,52
2020-03-27 17:37:00
NASDAQ -3,79% 7 502,38
2020-03-27 21:03:00
SP500 -3,37% 2 541,47
2020-03-27 21:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.