REKLAMA
TYLKO U NAS

Polacy nie wierzą w podwyżki cen mieszkań. A Europa jest podzielona

Zuzanna Brud2013-09-20 06:00
publikacja
2013-09-20 06:00

Opinie na temat tego, czy ceny nieruchomości wzrosną w ciągu najbliższych 12 miesięcy, są podzielone. Zbadano dwanaście europejskich krajów. W sześciu większość mieszkańców uważa, że mieszkania podrożeją, w pozostałych - że będą tańsze.

Niemal połowa (47 proc.) Europejczyków jest zdania, że kolejny rok przyniesie podwyżki cen mieszkań. W badanych dwunastu krajach najczęściej wzrostu cen spodziewają się Turcy (77 proc.), którym depczą po piętach Austriacy (75 proc.) i Luksemburczycy (70 proc.). Takie wyniki przynosi badanie ING Homes in Europe: “Dream Home” Hopes and Economic Realities.

Na drugim końcu zestawienia jest - nadal odczuwająca problemy na rynku mieszkaniowym - Hiszpania, w której tylko 17 proc. ankietowanych uważa, że ceny nieruchomości wzrosną. Zaraz za nią jest Holandia, w której podwyżek w przyszłym roku spodziewa się jedna czwarta mieszkańców.

ceny nieruchomości w Europie ceny nieruchomości w Polsce

Źródło: Homes in Europe: „Dream Home” Hopes and Economics Realities

Polacy liczą na obniżki

Tylko 39 proc. ankietowanych przez ING Polaków jest zdania, że kolejny rok przyniesie podwyżki na rynku nieruchomości. Pozostali liczą na dalsze – występujące na naszym rynku od kilkunastu miesięcy – spadki.

Potwierdzeniem tych ostatnich danych mogą być wyniki innego badania - Knight Frank Global House Price Index. Polska zajmuje tu 47. miejsce i jest w grupie krajów odnotowujących obniżki na rynku nieruchomości. Tylko w okresie od końca drugiego kwartału 2012 roku do końca pierwszego kwartału 2013 roku ceny nieruchomości spadły w Polsce o 3,8 proc.

Rok temu było nieco inaczej

W odniesieniu do badania przeprowadzonego przez ING rok wcześniej można zauważyć, że w czterech krajach odnotowano wzrost oczekiwań co do podwyżek cen mieszkań, w siedmiu krajach zaś spadek.

Ceny mieszkań wzrosną w ciągu najbliższych 12 miesięcy – porównanie opinii z 2012 i 2013 roku

Kraj
2013
2012
Zmiana rdr
Europejczycy
47%
47%
0%
Hiszpania
17%
11%
+6%
Holandia
25%
17%
+8%
Włochy
29%
35%
-6%
Rumunia
31%
36%
-5%
Polska
39%
35%
+4%
Francja
42%
53%
-11%
Niemcy
57%
61%
-4%
Belgia
57%
61%
-4%
Wielka Brytania
61%
39%
+22%
Luksemburg
70%
74%
-4%
Austria
75%
78%
-3%
Turcja
77%
77%
0%

Źródło: Homes in Europe: „Dream Home” Hopes and Economics Realities

Największy zwrot oczekiwań co do zmian cen mieszkań wystąpił w Wielkiej Brytanii. Jeszcze w 2012 roku niespełna 40 proc. ankietowanych spodziewało się wzrostu cen nieruchomości, obecnie jest ich ponad 60 proc. Zmiana poglądów może wynikać z wprowadzonej przez rząd Wielkiej Brytanii pomocy przy zakupie pierwszego lokum, mogącej stymulować wzrost cen rynkowych.

Podwyżek cen spodziewa się w tym roku znacznie mniej Francuzów. Mających takie obawy jest dziś 42 proc. w porównaniu do 53 proc. w zeszłym roku.

Zuzanna Brud, Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (34)

dodaj komentarz
~tedd34
wszystko się okaże po nowym roku, chociaż ja widzę że w porównaniu z zeszlym rokiem jest trochę drożej, sam dopiero co kupiłem mieszkanie w Warszawie na Zielonej Dolinie, nie zapłaciłem dużo, najpierw długo kalkulowałem czy czekać na mdm czy nie, ale sumie stwierdziłem, że ceny na bank pójdą w górę bo wszyscy na ten program czekają,wszystko się okaże po nowym roku, chociaż ja widzę że w porównaniu z zeszlym rokiem jest trochę drożej, sam dopiero co kupiłem mieszkanie w Warszawie na Zielonej Dolinie, nie zapłaciłem dużo, najpierw długo kalkulowałem czy czekać na mdm czy nie, ale sumie stwierdziłem, że ceny na bank pójdą w górę bo wszyscy na ten program czekają, ja będę musiał płacić za wynajem, marże banków też pewnie wzrosną bo banki będą chciały sobie tę dopłatę odbić więc i tak wyjdzie na to samo a ja już teraz mieszkam sobie na swoim
~Caesar
Mieszkania wzrosną tam gdzie będą ludzie + praca = realna siła nabywcza. (Niemcy, Norwegia)
Wzrost może być też tam gdzie po zapaści gospodarczej i krachu na rynku nieruchomości są ceny znacząco poniżej kosztów budowy a kraj zacznie wychodzić z dołka. Może Hiszpania ?, może Irlandia.
W Polsce mamy raczej sytuację korekty po
Mieszkania wzrosną tam gdzie będą ludzie + praca = realna siła nabywcza. (Niemcy, Norwegia)
Wzrost może być też tam gdzie po zapaści gospodarczej i krachu na rynku nieruchomości są ceny znacząco poniżej kosztów budowy a kraj zacznie wychodzić z dołka. Może Hiszpania ?, może Irlandia.
W Polsce mamy raczej sytuację korekty po nie uzasadnionym (fundamentalnie!) boomie mieszkaniowym... Realnie po uwzględnieni inflacji korekta - czyli powrót do realnej wyceny pojawi się przy 2.500 do 4500 PLN/m2 ( w zależności od lokalizacji).
Oczywiście jeśli kryzys się nie pogłębi i nie nastąpi łup o dno...
~Werg
Jeżeli szukacie taniego mieszkania, to polecam wam zapoznać się z tą stroną:
http://mieszkaniedlamlodych.com/
~gwito
Widze ze na forum przewazaja skrajne opinie. Od zwolennikow teorii o totalnej zapasci gospodarczej, demograficznej itd. po przewidujacych naplyw emigrantow i masowe wykupywanie nieruchomosci przez kapital zagraniczny i astronomiczne wzrosty cen. A prawda jak zwykle lezy po srodku. Widoczne jest zjawisko migracji ludnosci z malych Widze ze na forum przewazaja skrajne opinie. Od zwolennikow teorii o totalnej zapasci gospodarczej, demograficznej itd. po przewidujacych naplyw emigrantow i masowe wykupywanie nieruchomosci przez kapital zagraniczny i astronomiczne wzrosty cen. A prawda jak zwykle lezy po srodku. Widoczne jest zjawisko migracji ludnosci z malych miejscowosci do aglomeracji. Dlatego ceny na prowincji sa bardzo niskie i beda nadal spadac. Z wyjatkiem miasteczek - satelit wiekszych miast , ceny na prowincji beda kilkukrotne nizsze niz w aglomeracjach. Bloki z wielkiej plyty tanieja w szybkim tempie i taniec beda az za kilka - kilkanascie lat ktos wpadnie na pomysl aby w ich miejsce wybudowac nowoczesne osiedla. To proces dynamiczny i niejednowymiarowy jak niektorzy sadza. Dzieki korekcie cen jaka obserwujemy przez ostatnie kilka lat ceny sie urealnily - tzn zroznicowaly w zaleznosci od rzeczywistej wartosci nieruchomosci wynikajacej z jej lokalizacji, jakosci wykonania, i funkcjonalnosci, i mozliwej do uzyskania ceny najmu.
Pozdrawiam i zycze rozsadnych decyzji.
~mgr inż. budownictwa
"...A prawda jak zwykle lezy po srodku..." OTÓŻ, NIE!
Zapaść demograficzna to fakt! Demografii nie "przeskoczysz". 40-50 latki nie zaczną masowo zachodzić w ciąże i rodzić dzieci! A Polska nigdy nie była , nie jest i nie będzie krajem dla emigrantów. 200 km dalej na Zachód mają Niemcy- duży socjal, kulture,
"...A prawda jak zwykle lezy po srodku..." OTÓŻ, NIE!
Zapaść demograficzna to fakt! Demografii nie "przeskoczysz". 40-50 latki nie zaczną masowo zachodzić w ciąże i rodzić dzieci! A Polska nigdy nie była , nie jest i nie będzie krajem dla emigrantów. 200 km dalej na Zachód mają Niemcy- duży socjal, kulture, bogactwo, przyszłość.


"...Bloki z wielkiej plyty tanieja w szybkim tempie i taniec beda az za kilka - kilkanascie lat ktos wpadnie na pomysl aby w ich miejsce wybudowac nowoczesne osiedla..."

W wielu polskich miastach stoją i mają się całkiem dobrze budynki PONIEMIECKIE! Często z lat 1920-1930 i co? Nic! Odpowiednio konserwowane postoją jeszcze ze 100lat.
Wielka płyta wybudowana w latach 1970-1980 odpowiednio konserwowana ma żywotność na dalsze 100-150 lat.
Nikt w Polsce nie będzie burzyć domów, jestem o tym przekonany. Nie ma i nie będzie na to środków!
~dr eko
albo co co piszą nie znają się na nieruchmościach albo nie wiedzą co piszą - w Polsce siła nabywcza dzięki spadkowi cen od 2008 r o ok. 15 % plus inflacji o ok. 15% plus wzrostowi dochodów z pracy najemnej Polaków o ok. 12% (efektywnie ponad inflację) daje ok. 30 do 40% tańsze mieszkania. chyba ktoś nie umie liczyć a tylko umie albo co co piszą nie znają się na nieruchmościach albo nie wiedzą co piszą - w Polsce siła nabywcza dzięki spadkowi cen od 2008 r o ok. 15 % plus inflacji o ok. 15% plus wzrostowi dochodów z pracy najemnej Polaków o ok. 12% (efektywnie ponad inflację) daje ok. 30 do 40% tańsze mieszkania. chyba ktoś nie umie liczyć a tylko umie świetnie narzekać !
~Rob
Czlowieku obudz się i odpowiedz na to- kupiłem mieszkanko w 2006 za 80tysi u dewelopera w stanie wiadomo i sprzedałem w 2008 za 230tys,dalej idąc wyjechałem do angli 2006 i ladowalem jedzenie do waliz ile wlezie bo było tanie .....a teraz powiedz mi mądralo ile wzrosły pesje w Polsce do dzisiaj...bo w angli ceny sa takie same,a Czlowieku obudz się i odpowiedz na to- kupiłem mieszkanko w 2006 za 80tysi u dewelopera w stanie wiadomo i sprzedałem w 2008 za 230tys,dalej idąc wyjechałem do angli 2006 i ladowalem jedzenie do waliz ile wlezie bo było tanie .....a teraz powiedz mi mądralo ile wzrosły pesje w Polsce do dzisiaj...bo w angli ceny sa takie same,a często nizsze i pani na kasie zarabia około tysiaka.....FUNTOW nie zlotych
~dr eko
albo co co piszą nie znają się na nieruchmościach albo nie wiedzą co piszą - w Polsce siła nabywcza dzięki spadkowi cen od 2008 r o ok. 15 % plus inflacji o ok. 15% plus wzrostowi dochodów z pracy najemnej Polaków o ok. 12% daje efektywnie ok. 40% tańsze mieszkania. chyba ktoś nie umie liczyć a tylko umie świetnie narzekać !
~Ola_s
Na co trzecim portalu piszę, że ceny wzrosną, więc siłą rzeczy na pewno tak się stanie. Ja zdecydowałam się na zakup mieszkania jeszcze w tym roku. Kwestie związane z kredytem (z wzięliśmy w Skoku Chmielewskiego) są już na finiszu. Nie chce w styczniu obudzić się z "ręką w nocniku" i kupić mieszkanie o kilka procent droższe.
~tepiciel naganiaczy
Dnia 2013-09-20 o godz. 23:00 ~Ola_s napisał(a):
> Na co trzecim portalu piszę, że ceny wzrosną, więc siłą
> rzeczy na pewno tak się stanie. Ja zdecydowałam się na
> zakup mieszkania jeszcze w tym roku. Kwestie związane z
> kredytem (z wzięliśmy w Skoku Chmielewskiego) są już na
> finiszu. Nie chce w
Dnia 2013-09-20 o godz. 23:00 ~Ola_s napisał(a):
> Na co trzecim portalu piszę, że ceny wzrosną, więc siłą
> rzeczy na pewno tak się stanie. Ja zdecydowałam się na
> zakup mieszkania jeszcze w tym roku. Kwestie związane z
> kredytem (z wzięliśmy w Skoku Chmielewskiego) są już na
> finiszu. Nie chce w styczniu obudzić się z "ręką w
> nocniku" i kupić mieszkanie o kilka procent
> droższe.
TAK, TAK, TAK, ja to potwierdzam, podczas defekacji w szalecie powiatowym w Koziej Wólce vis-a-vis CHMIELU Skokowskiego na własne oczy widziałem jak finiszowałEŚ kredycik NAGANIACZU BEZCZELNY!
Przestań już lepiej zaśmiecać takim spamem to i wszystkie inne fora.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki