W Europie Vivendi ponownie pogorszyło nastroje, indeksy przeszły w rejony ujemne. U nas objawiło się to najpierw spadkiem Prokomu (już odrobił straty), a teraz Elektrimu. Jednak na Elektrimie jest spory spread i kurs na –1,5% ustawiony został małą transakcją. Z drugiej strony nikt nie pali się do kupna, bo po prawej stronie nazbierało się sporo akcji. Indeks wciąż trzyma się powyżej 1090 pkt dzięki bankom i TPSA.