– Sama decyzja o zakupie zmywarki jest już bardzo dobrym wyborem. Jest wiele powodów, dla których warto porzucić zwyczaj zmywania ręcznego. Korzystając ze zmywarki dbamy o środowisko naturalne oszczędzając wodę i energię. Ponadto gwarantujemy całkowitą higienę naczyń dzięki wysokim temperaturom zmywania i przede wszystkim zapewniamy sobie więcej wolnego czasu – zachęca Dominik Ziebaczewski, Product Manager Sprzętu do Zabudowy w Indesit Company Polska.
Czy opłaca się kupić drogą zmywarkę czy może ta za 1 tys. zł będzie równie domywała naczynia do czysta? Ceny zmywarek wahają się od około 1 tys. do nawet ponad 6 tys. zł, ale z testów wykonywanych przez amerykański magazyn „Consumer Reports” wynika, że wszystkie modele, niezależnie od ceny, sprawdzają się w swoim najważniejszym zadaniu, czyli myciu. Różnice pojawiają się dopiero, kiedy zmywarkom przyjrzymy się bliżej. Okaże się wtedy, że te najtańsze nie mają się co mierzyć z droższymi modelami, jeśli chodzi o hałas podczas pracy, zużycie wody oraz energii i w końcu wykończenie. – W droższych modelach mamy regulowany kosz, który można podnosić bądź opuszczać, pokryty powłoką teflonową, nie plastikową jak w tych tańszych. A powłoka teflonowa nie brudzi się tłuszczem – tłumaczy sprzedawca z RTV Euro AGD. – Tańsze zmywarki nie mają całego wnętrza wykonanego ze stali nierdzewnej, część jest z plastiku – dodaje sprzedawca z Electro World. Ponadto, jak się dowiadujemy w sklepie, droższe modele mają niższy stopień awaryjności.
Ale tak naprawdę nie wszystkie funkcje i ulepszenia, w które producenci wyposażają swoje droższe zmywarki, nam się przydadzą. – Są klienci, którzy szukają zmywarki bardzo rozbudowanej, a później i tak korzystają tylko z dwóch programów. Inni kupują prostą wersję, która mniej kosztuje, i są zadowoleni – opowiada specjalista z Electro World. Poza tym, jak wynika z doświadczenia sprzedawców, im więcej funkcji i elektroniki, tym większa szansa, że coś w zmywarce się popsuje.
Do zabudowy
Kiedy kupujemy zmywarkę, najpierw musimy podjąć decyzję, czy ma to być mały model o szerokości 45 cm czy też standardowy – 60 cm. Ten pierwszy pomieści średnio dziewięć kompletów naczyń i będzie dobrym wyborem do małej kuchni. Z reguły mniejsze zmywarki pracują głośniej, ale czyszczą równie dobrze, jak duże. Szersza zmywarka jest najlepszym rozwiązaniem dla liczniejszych rodzin czy do większych mieszkań – pomieści średnio 12 kompletów naczyń. – Stopniowo, na wzór amerykański, zaczynają pojawiać się też modele o pojemności nawet do 20 kompletów i 90 cm – zauważa Maja Czarnocka z firmy Haier.
Większość zmywarek to modele wolnostojące. Ale jeśli chcemy zintegrować zmywarkę z kuchennymi szafkami, do wyboru mamy zmywarki do zabudowy. – Należy się wtedy zastanowić, czy chcemy zmywarkę z panelem odkrytym, tzw. semi built in (częściowo zintegrowana) czy też full built in (w pełni zintegrowana), gdzie panel sterowania jest ukryty na krawędzi drzwiczek, a zmywarka jest całkowicie ukryta za drewnianym frontem. Od strony technicznej nie ma żadnej różnicy, pozostaje tutaj jedynie kwestia kompozycji wizualnej – wyjaśnia Maja Czarnocka.
Jednak zmywarki pod zabudowę są droższe od wolnostojących. Dlaczego? Żeby zmywarka mogła być wbudowana w blat, musi być inaczej zrobiona: mieć regulowane nóżki, odpowiednią konstrukcję. Ale środek jest taki sam jak w wolnostojących. – Przy wyborze zmywarki do zabudowy należy kierować się takimi samymi czynnikami, jak przy wyborze zmywarki wolnostojącej – mówi Michał Grzeliński, Product Manager Beko.
A jakie to czynniki? – Konsument przede wszystkim powinien zwrócić uwagę na klasy efektywności: energetycznej, zmywania oraz suszenia. Rekomendujemy oczywiście najwyższą, A, we wszystkich trzech kategoriach, ze względu na najlepszy z możliwych efektów – mówi Joanna Cofta, Product Manager zmywarek Bosch i Siemens. – Zmywarka powinna mieć przynajmniej klasy AAB, ale zalecam AAA – dodaje Michał Grzeliński z Beko.
Funkcji pod dostatkiem
Większość zmywarek ma spory wybór różnych funkcji i programów. Zacznijmy od programu ekologicznego. Dzięki niemu podczas cyklu zmywania zużywana jest mniejsza ilość wody lub prądu. Jednak jest też i minus: czas zmywania bardzo się wydłuża. Warto pamiętać o tym, że nie ma ustalonych jednolitych standardów co do programów ekologicznych, w związku z czym jedna zmywarka może podczas takiego cyklu zużywać więcej prądu czy wody niż inna. Dlatego przed zakupem nowego urządzenia zawsze warto porównywać, jak ta oszczędność będzie wyglądała w przypadku różnych modeli.
Kolejne ulepszenie, w które producenci powszechnie wyposażają swoje wyroby, to program delikatny. Przydaje się, kiedy do zmywarki wkładamy kruchą porcelanę lub delikatne szkło. Przed porysowaniem lub co gorsza zbiciem delikatnych naczyń uchronić może też ustawienie ich w zmywarce tak, aby nie dotykały do siebie. O kieliszki w zmywarce też możemy zadbać. – Ważna, z mojego punktu widzenia rzecz, to wymiennik ciepła, który gwarantuje, że szkło podczas mycia nie będzie ulegać szokom temperaturowym. A to decyduje o nieskazitelnym wyglądzie naszych kieliszków – mówi Joanna Cofta.
Do wyboru mamy jeszcze programy myjące w niższej temperaturze, które oszczędzają energię (bo najwięcej energii zmywarka zużywa właśnie na podgrzanie wody) i również chronią delikatne naczynia. Poza tym są programy intensywne (do bardzo brudnych naczyń) czy programy do mycia w zmywarce załadowanej tylko do połowy (ale uwaga: jak wynika z testów, dwa takie cykle to zwykle większy koszt niż jeden normalny cykl z pełną zmywarką). Zanim wybierzemy model z tyloma opcjami, warto się porządnie zastanowić, czy rzeczywiście będziemy je potem używać i czy spełnią nasze oczekiwania.
Droższe modele zmywarek potrafią same dobierać ilość wody odpowiednią do zabrudzeń. – Takie urządzenia w klasie premium polecam dla zupełnych leniuchów – radzi Joanna Cofta. – Te zmywarki same dopasowują parametry zmywania, oceniając stopień zabrudzenia wody. Ja używam taką zmywarkę i nie zamieniłabym na żadną inną – dodaje. Dzięki rozpoznawaniu stopnia zabrudzenia naczyń zmywarka może dawkować wodę bardziej oszczędnie. Czy warto więcej zapłacić za taką funkcję? Z testów brytyjskiego magazynu „Which?” wynika, że w zmywarce z funkcją automatycznego doboru wody podczas mycia naczyń bardzo brudnych, średnio brudnych i czystych różnic praktycznie nie było. A takiemu testowi poddano zmywarki różnych marek. W każdym przypadku wynik był podobny. Uwagę badaczy zwrócił też fakt, że im brudniejsze były naczynia umieszczone z przodu, tym mniej efektywne było zmywanie. Eksperci z „Which?” odradzają więc wybór zmywarki z takim unowocześnieniem.
Jeśli chcemy, żeby zmywarka sama rozpoczynała cykl mycia, na przykład gdy wyjdziemy z domu lub w nocy, kiedy śpimy (co może być praktyczne, jeśli mamy tańszą nocną taryfę na prąd), to przydatna będzie funkcja opóźnionego startu. A kiedy chcemy mieć informację, ile jeszcze czasu pozostało do zakończenia cyklu mycia, możemy wybrać zmywarkę z wyświetlaczem, który pokazuje, ile minut zostało do końca.
Podczas wybierania zmywarki najodpowiedniejszej dla nas, warto przyjrzeć się szczegółom. Istnieje bowiem kilka drobnych funkcji, które ułatwią nam kuchenne życie. Pierwsza to lampka sygnalizująca potrzebę uzupełnienia soli. Na szczęście większość modeli zmywarek ją ma. Drugi szczegół, istotny szczególnie dla osób, które mają małe dzieci, to blokada bezpieczeństwa. Nie pozwala ona na otwarcie zmywarki podczas jej pracy, a tym samym nie naraża dzieci na kontakt z detergentami czy gorącą wodą, który mógłby się skończyć źle. I jeszcze jedna rzecz, która może uchronić nas przed niebezpieczeństwem – to zabezpieczenie przed zalaniem. Na szczęście wiele zmywarek skutecznie zapobiega dziś zalaniu.
Jaka marka? Który model?
Kiedy już wiemy, co producenci dzisiejszych zmywarek mają nam do zaoferowania, kolej na wybór konkretnej marki i modelu. Czy na markę trzeba zwracać uwagę? To pytanie zadaliśmy sprzedawcom doradzającym konsumentom w działach ze zmywarkami dużych sieci sklepów RTV/AGD. – Każda marka ma swój stopień awaryjności. Jeżeli klient nie będzie zwracał uwagi na markę, to kupi zmywarkę, być może i tanią, ale mogącą się szybko zepsuć – mówi ekspert z RTV Euro AGD. Która więc marka jest najlepsza? – Żeby zmywarka była dobra, najlepiej aby nazywała się Bosch albo Siemens. I najlepiej by była wyprodukowana w Niemczech – twierdzi sprzedawca z Media Markt. Z tą opinią zgadzają się wszyscy pytani przez nas sprzedawcy – zaraz po Miele, która ma sprzęt jakości przemysłowej, ale bardzo drogi, plasują zmywarki Boscha i Siemensa. – Uważam, że wyższość zmywarek niemieckich nad pozostałymi polega przede wszystkim na ich trwałości – mówi ekspert z Electro World. – Bosch czy Siemens też mogą się zepsuć, ale z opinii klientów wiem, że zdarza się to o wiele rzadziej niż w przypadku sprzętu włoskiego czy polskiego. We włoskich zmywarkach stylistyka może jest ładniejsza, ale z trwałością jest już troszeczkę gorzej – ocenia sprzedawca.
Jak twierdzą specjaliści, dziś z trwałością zmywarek nie jest już tak dobrze jak dawniej. – Dziś sprzęt robi się nie na 20, tylko na pięć do 10 lat – dowiadujemy się w Media Markt. Można sobie zadawać pytanie, dlaczego tak się dzieje. Czyżby chodziło o to, by konsumenci częściej wymieniali sprzęt na nowy?
Czas na konkrety
O opinie na temat poszczególnych marek poprosiliśmy sprzedawców z dużych sieci sklepów RTV i AGD: Media Markt, RTV Euro AGD i Electro World. Przytaczamy ich wypowiedzi, a także wypowiedzi przedstawicieli producentów, których poprosiliśmy o ustosunkowanie się do nich. Oceny poszczególnych marek możesz przeczytać tu.


























































