Firmy z branży modowej jeszcze rok temu były inwestycyjnym hitem na GPW. Hossa na akcjach CCC i LPP sprawiła, że wskaźniki wyceny tych spółek zostały wyśrubowane do niemal najwyższych na całym rynku. W ostatnich miesiącach wzrosty jednak wyhamowały, a analitycy przewidują, że i najbliższa przyszłość upłynie raczej w kolorze czerwieni.



Analitycy DM PKO BP, w raporcie z 2 czerwca, obniżyli cenę docelową dla LPP do 6.497 zł z 7.127 zł wcześniej, podtrzymując rekomendację "sprzedaj". Analitycy oceniają, że ten rok pod względem wyniku netto może być dla LPP podobny do słabego 2014 roku, gdy znormalizowany zysk netto grupy wyniósł ok. 373 mln zł.
- Przyczynią się do tego spadek LFL i marż brutto, przy wzroście kosztów operacyjnych związanych z 18 proc. rozwojem powierzchni. W 2015 roku spodziewamy się 354 mln zł zysku netto. W 2016 roku spodziewamy się znacznej poprawy zysku netto (do 544 mln zł), ze względu na powrót pozytywnych LFL i wyższą marżę brutto - napisano.
Analitycy zauważają także, że w tym roku pod względem sprzedażowym LPP najgorsze ma już za sobą. - Spadek trafficu w centrach handlowych w Polsce i niekorzystna pogoda spowodowała, że od początku roku LPP notuje spadek dynamiki przychodów do niespełna 5% r/r. Spadek bazy z okresu maj-grudzień 2014 (do 14,5%) naszym zdaniem spowoduje, że w kolejnych miesiącach dynamika przychodów LPP przyspieszy, do około 15% r/r - stwierdzono.
Na poniedziałkowym zamknięciu za akcje LPP płacono 7118 zł. Firma z Gdańska nadal pozostaje najdroższą nominalnie spółką w Polsce, jednak warto dodać, że jeszcze w 2014 roku akcje LPP notowane były powyżej 10 000 zł.
CCC dotarło do szczytu?
Najlepszą inwestycją według analityków DM PKO BP nie są również akcje CCC. Rekomendacja dla spółki z Polkowic została obniżona do "trzymaj" z "kupuj", a cena docelowa podniesiona do 187 zł ze 169 zł wcześniej. DM PKO BP szacuje, że znormalizowany zysk netto CCC powinien wynieść w tym roku 269 mln zł, o 22 proc. więcej rdr.
- W naszej nowej prognozie zwiększyliśmy oczekiwaną liczbę otwarć w 2015 roku do 87 tys. m2 powierzchni z 75 tys. m2 poprzednio. Ze względu na wyższe koszty sprzedaży na nowych rynkach zakładamy jednak spadek marży EBITDA i EBIT o około 2 pp r/r" - czytamy w raporcie.
Analitycy w raporcie odnieśli się również do niemieckojęzycznej części biznesu CCC, która według wiceprezesa spółki jest kluczem, który sprawi, że wycena polkowickiego potentata jeszcze wzrośnie. - CCC podtrzymało swoje wcześniejsze zapowiedzi, że osiągnie próg rentowności na rynku austriackim pod koniec 2015 roku. Dla rynku niemieckiego przewidujemy, że spółka osiągnie dodatnią rentowność w 2016 lub 2017 roku - stwierdzili analitycy.
Swoją opinię o CCC wyrazili także analitycy DM BOŚ, którzy w raporcie z 1 czerwca obniżyli rekomendację dla spółki do "trzymaj" z "kupuj", podtrzymując cenę docelową akcji spółki na poziomie 171,5 zł. Na poniedziałkowym zamknięciu akcje CCC kosztowały 175,05 zł. Spółka swoje maksima - 203 zł - osiągnęła w kwietniu 2015 roku, później jednak brakło nieco paliwa do wzrostów. Dodatkowo na początku czerwca w wycenę CCC uderzyła informacja o wyprzedaniu pakietu akcji stanowiącego blisko 8% kapitału spółki przez jej założyciela i prezesa, Dariusza Miłka.
pel/ PAP/ at/ BPL






























































