Inne indeksy nie przeżywały takich emocji, Dow Jones po początkowych niewielkich spadkach zakończył sesje na małym plusie (+0,2% czyli 10706,58 pkt), a S&P 500 wzrósł o 1% do 1452,56 pkt.
Odwróceni negatywnego rozwoju sytuacji na indeksie Nasdaq było jeszcze bardziej zaskakujące, niż na środowej sesji, a skala znacznie większa. Analitycy twierdzą, że to spółka Cisco Systems była przyczyną całego zamieszania, a konkretnie obawy o zyski tej spółki.
Duża, biała świeca, która powstała dziś na wykresie Nasdaq-a ma jednoznacznie pozytywną wymowę. Ostatnio takie świece kończyły (przynajmniej tymczasowo) spadki Nasdaq-a w kwietniu i w maju. Także teraz spadki powinny zostać zakończone, przynajmniej na kilkanaście sesji.
Taki przebieg sesji w USA będzie sprzyjał wystąpieniu wzrostów na GPW, tym bardziej, że chęć odbicia w górę na naszej giełdzie było dziś widać nawet pomimo dużego spadku Nasdaq-a na początku sesji w USA.