Nakłady inwestycyjne JSW w 2014 roku mogą być na podobnym poziomie jak w tym roku i wynieść ok. 1,7 mld zł - poinformował w rozmowie z PAP Jarosław Zagórowski, prezes JSW. Spółka planuje na '14 wzrost produkcji węgla. Zakłada, że za kilka lat może zwiększyć wydobycie do 18-19 mln ton, jeśli wprowadzony będzie w kopalniach szósty dzień pracy i dojdzie do akwizycji.
"W tym roku CAPEX wyniesie ok. 1,7 mld zł. W przyszłym roku nie przewidujemy wzrostu nakładów, CAPEX może wynieść także ok. 1,7 mld zł. Inwestycje w koksownictwie zostały odłożone na przyszłość, zoptymalizowaliśmy inwestycje w górnictwie, a inwestycje w energetyce są realizowane zgodnie z planem" - powiedział PAP Zagórowski.
"Inwestujemy sporo jak na okres kryzysowy, ale chcemy mieć co sprzedawać, jeśli sytuacja się poprawi" - dodał.
Prezes podtrzymał, że tegoroczna produkcja węgla wyniesie ok. 13,6 mln ton. W przyszłym roku powinna być większa.
"W tym roku produkcja węgla będzie większa niż rok temu, wyniesie ok. 13,6 mln ton" - powiedział Zagórowski.
"Jesteśmy na etapie przygotowania planu techniczno-ekonomicznego na 2014 rok. Będziemy chcieli, by produkcja wzrosła rok do roku" - dodał.
Powtórzył, że celem spółki jest dojście do produkcji 14 mln ton węgla.
"Możemy dojść do tego poziomu przy obecnym modelu organizacyjnym. Jeśli chcemy przekroczyć ten poziom, musimy zmienić model organizacji pracy, wprowadzając szósty dzień pracy. Zakładamy, że dzięki temu produkcja wzrosłaby docelowo o 10 proc., ale będziemy to robić stopniowo, zaczynając od niektórych kopalń, niektórych ścian, tam gdzie będzie to ekonomicznie uzasadnione. Musimy wcześniej przygotować front, inwestując w roboty przygotowawcze" - powiedział Zagórowski.
Gdyby JSW przejęła od Kompanii Węglowej kopalnię Knurów-Szczygłowice, wydobycie w grupie zwiększyłoby się o 3-3,5 mln ton węgla.
"To oznacza, że za kilka lat JSW może dojść do 18-19 mln ton produkcji, przy założeniu wprowadzenia szóstego dnia i zrealizowania akwizycji" - powiedział prezes JSW.
Podkreślił, że JSW koncentruje się na produkcji węgla koksowego, więc struktura produkcji z węglem koksowym na poziomie 73-74 proc. powinna być utrzymywana.
"Gdyby akwizycja doszła do skutku, to ta struktura trochę się zachwieje, ale docelowo chcemy maksymalizować produkcję węgla koksowego" - powiedział Zagórowski.
"W przyszłym roku struktura produkcji powinna się nieznacznie poprawić na korzyść węgla koksowego, gdyż w drugiej połowie roku w wolumenie produkcji pojawi się węgiel z inwestycji prowadzonych w kopalni Budryk. Kopalnia będzie w 2014 roku produkować mniej węgla energetycznego, a więcej koksowego. Struktura produkcji w innych kopalniach się nie zmieni" - dodał.
PRZEJĘCIE KOPALNI OD KW MOŻLIWE W II KW. '14
JSW chce przejąć od Kompanii Węglowej kopalnię Knurów-Szczygłowice w drugim kwartale przyszłego roku.
"Trwają prace analityczne, które pozwolą nam określić, jak ta akwizycja może wpłynąć na JSW. Trwa analiza złóż, analiza produkcyjna, techniczna, prawna, środowiskowa. Myślę, że do końca stycznia zakończy się due diligence. Mam nadzieję, że będziemy wtedy blisko określenia ceny i że transakcja zostanie zamknięta między kwietniem a czerwcem przyszłego roku" - powiedział Zagórowski.
Powtórzył, że transakcja mogłaby być finansowana częściowo długiem.
"Mamy środki własne, ale jako że nie przewidujemy nagłego wzrostu gospodarczego musimy utrzymywać pewien zasób środków własnych na potrzeby inwestycji organicznych. Dlatego dla bezpieczeństwa chcemy wziąć z rynku trochę długu. Proporcje i struktura finansowania zależeć będą od wartości transakcji" - powiedział.
Dodał, że konieczne byłoby poniesienie w kopalni nakładów inwestycyjnych.
"Gdybyśmy przejęli tę kopalnię od KW, to dołożylibyśmy 3-3,5 mln ton produkcji, początkowo węgla energetycznego i węgla semi-soft, natomiast docelowo chcemy zmienić strukturę, by produkować jak najwięcej węgla koksowego. Prawdopodobnie wymagać to będzie procesów inwestycyjnych, weryfikujemy jak duże nakłady trzeba będzie ponieść i w jakim czasie" - powiedział Zagórowski.
JSW nie planuje innych akwizycji.
"Nie mamy innych planów przejęć w przyszłym roku, choć będziemy patrzeć, co się będzie działo. Nie przewidujemy, by były jeszcze jakieś inne projekty z Kompanią Węglową" - powiedział prezes.
Zagórowski poinformował, że spółka nie zdecydowała jeszcze, czy będzie rekomendować wypłatę dywidendy za 2013 rok.
"Nagrody z zysku dla pracowników nie przewidujemy. Zyski musiałyby być pokaźne" - powiedział prezes.
Anna Pełka (PAP)
pel/ asa/

























































