REKLAMA

Najpopularniejsze kierunki na uczelniach ekonomicznych w Polsce w nadchodzącym roku akademickim

Alan Bartman2022-08-12 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-08-12 06:00
Najpopularniejsze kierunki na uczelniach ekonomicznych w Polsce w nadchodzącym roku akademickim
Najpopularniejsze kierunki na uczelniach ekonomicznych w Polsce w nadchodzącym roku akademickim
fot. Matej Kastelic / / Shutterstock

Nawet po kilku kandydatów na jedno miejsce zgłosiło się na najpopularniejsze kierunki na uczelniach ekonomicznych w Polsce. Sprawdziliśmy, w jakich dziedzinach z zakresu ekonomii widzą swoją przyszłość studenci w nadchodzącym roku akademickim.

Ponad 9 tys. miejsc zostało otworzonych na studia stacjonarne (dzienne) dla chętnych przez uniwersytety ekonomiczne w Poznaniu, Krakowie, Katowicach i we Wrocławiu na nadchodzący rok akademicki, jak udało się ustalić redakcji Bankier.pl. Najbardziej obleganym kierunkiem spośród tych uczelni jest ekonomia na UE we Wrocławiu – liczba zgłoszeń przełożyła się na 7 kandydatów na 1 miejsce. Tylko w kilku przypadkach zdarzyło się, aby chętnych było mniej niż przewidywany limit miejsc, choć rekrutacje nadal trwają. W której dziedzinie ekonomii najliczniej swoją przyszłość widzą nadchodzący żakowie?

Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie

Studenci zgłaszający swoje kandydatury na studia dzienne na UE w Krakowie najliczniej aplikowali na kierunek marketing i komunikacja rynkowa, gdzie na jedno miejsce przypadało ponad 6 zgłoszeń. Na drugim miejscu na tej uczelni znalazła się informatyka stosowana w stosunku 5 kandydatów na 1 miejsce. Podium ex aequo zajęły kierunki: doradztwo inwestycyjne i gospodarcze; prawo oraz innowacyjność produktu, na które zgłosiło się ponad cztery razy więcej chętnych niż wynosił limit.

Najmniejszym zainteresowanie na krakowskim uniwersytecie cieszyły się kierunki global finance and accounting – 0,2 zgłoszenia na 1 miejsce, jednak wpływ na to może mieć fakt, że jest to nowy kierunek; gospodarka i administracja publiczna oraz inżynieria jakości produktu – w obu przypadkach 0,8 zgłoszenia na 1 miejsce; stosunki międzynarodowe i studia miejskie – choć w obu kierunkach limit miejsc został wykorzystany, tak proporcja liczby zgłoszeń do liczby miejsc wyniosła jeden do jednego. 

Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu

Największa konkurencja w dostaniu się na studia miała miejsce na UE we Wrocławiu. W przypadku tej uczelni trudno wskazać kierunki o największym zainteresowaniu. Z danych udostępnionych przez biuro prasowe wynika, że najwięcej osób na jedno miejsce zgłosiło się na kierunek ekonomia – stosunek 7 zgłoszeń do 1 miejsca. Sześciokrotnie więcej niż dopuszczały limity miejsc wybrali kandydaci chcący studiować: międzynarodowe stosunki gospodarcze; informatykę w biznesie; business management oraz business informatics, które są prowadzone w języku angielskim.

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać

E-book

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać


Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

W przypadku kierunków o najmniejszym zainteresowaniu znalazły się finanse i rachunkowość; analityka gospodarcza; rachunkowość i controlling oraz international business. W przypadku tych rekrutacji na jedno miejsce zgłosiło… czterech chętnych.

Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu

Najpopularniejszym kierunkiem spośród studiów stacjonarnych pierwszego i drugiego stopnia na UE w Poznaniu w nadchodzącym roku akademickim została logistyka, na którą zgłosiło się 6 kandydatów na 1 miejsce. Na drugim miejscu znalazła się ekonomia – 5 zgłoszeń na 1 miejsce. Podobnie jak w przypadku UE w Krakowie, trzecie miejsce zajęły trzy kolejne kierunki – gospodarka turystyczna, zarządzanie oraz kierunek prawno-ekonomiczny, gdzie średnio na jedno miejsce zgłosiło się czterech chętnych.

Natomiast w przypadku kierunków o najmniejszej liczbie zgłoszeń, podobnie jak w UE we Wrocławiu, trudno mówić o braku konkurencji. Najniższy współczynnik liczby zgłoszeń do limitu miejsc odnotowano na kierunku jakość i rozwój produktu – 1,65 na 1 miejsce. Na kierunki międzynarodowe stosunki gospodarcze i polityka społeczna zgłosiło się ponad 2,5 razy więcej osób niż wynosił limit, a jednocześnie na rachunkowość i finanse biznesu oraz zarządzanie i inżyniera produkcji cieszyły się trzykrotnie wyższym zainteresowaniem niż wynosił limit.

Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach

Studenci zainteresowani ofertą UE w Katowicach najliczniej aplikowali na informatykę, gdzie współczynnik zgłoszeń do jednego miejsca był blisko 3,5. Na drugim miejscu pod względem popularności cieszył się kierunek międzynarodowe stosunki gospodarcze – 2,5 zgłoszeń na 1 miejsce. Ponad dwukrotnie więcej aplikacji odnotowano też w przypadku kierunków: zarządzanie, logistyka (inżynierskie) oraz analityka gospodarcza.

Najmniej aplikacji przesłano na rekrutacje na kierunki: zarządzanie publiczne – 0,46 na 1 miejsce; finanse i rachunkowość w oddziale UE w Rybniku – 0,55 na 1 miejsce oraz na gospodarkę przestrzenną i finanse menadżerskie, gdzie w obu przypadkach limit miejsc został prawie w pełni wykorzystany – 0,92 na 1 miejsce. Należy przypomnieć, że w przypadku tych kierunków rekrutacja jeszcze trwa, więc można na nie dostać się przy drugim naborze.

Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie

Jak przekazało biuro prasowe ALK, już z początkiem sierpnia limit miejsc na studia stacjonarne pierwszego stopnia na uczelni został niemal wyczerpany. W przypadku najpopularniejszych kierunków liczba chętnych wynosiła trzykrotnie więcej niż liczba miejsc. Najszybciej udało się zapełnić listy studentów na kierunki: psychologia w zarządzaniu; socjologia biznesu i mediów; zarządzanie w ekonomii oraz prawo w biznesie. Jedynymi kierunkami, na których zostało jeszcze kilka miejsc, są prawo oraz finanse i rachunkowość.

Źródło:
Alan Bartman
Alan Bartman
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Wrocławskim. Zajmuje się domowymi finansami i rynkiem pracy. Tel: 539 733 979

Tematy
Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Komentarze (7)

dodaj komentarz
podatnik-
A ja mam pytanie? kiedy czasowy mieszkaniec pałacu prezydenckiego zacznie realizować zaległe obietnice wyborcze dzięki, którym przegrał Komorowski tj: zwiększy jawność życia publicznego, upubliczni listy opiniujących OFE, ujawni aneks do raportu o likwidacji WSI, zlikwiduje szkoły udające wyższe, wyrówna szanse społeczne poprzez A ja mam pytanie? kiedy czasowy mieszkaniec pałacu prezydenckiego zacznie realizować zaległe obietnice wyborcze dzięki, którym przegrał Komorowski tj: zwiększy jawność życia publicznego, upubliczni listy opiniujących OFE, ujawni aneks do raportu o likwidacji WSI, zlikwiduje szkoły udające wyższe, wyrówna szanse społeczne poprzez uspołecznienie majątków zdobytych poprzez prywatyzację PRL'u, etc? zamiast zamęczać innych swoimi gafami polegającymi na ciągłej produkcji nikomu niepotrzebnych kandydatur w stylu Nikodema Dyzmy jak jest w tym przypadku?
peluquero
5 lat studiów pod papier może i warto zrobić, ale raczej przed tym jak się zacznie obserwować struktury i rynki, bo w odwrotną stronę, czyli od praktyki do teorii to moim zdaniem jest to nie do przełknięcia (na polskich uczelniach), z prostego powodu, 70% książek o ekonomii straciła status aktualnych i może spokojnie wylądować w 5 lat studiów pod papier może i warto zrobić, ale raczej przed tym jak się zacznie obserwować struktury i rynki, bo w odwrotną stronę, czyli od praktyki do teorii to moim zdaniem jest to nie do przełknięcia (na polskich uczelniach), z prostego powodu, 70% książek o ekonomii straciła status aktualnych i może spokojnie wylądować w bibliotece w kategorii historia współczesna.

A czy do praktyki potrzebna jest teoria? Wszystko opiera się na jednym, relacji popyt-podaż... ażiotaże, tezauryzacja, wszystkie te ex ante, badania i zbieranie danych o chłonności rynku jak np. ostatni spis powszechny czy CEEB (w zakresie urządzeń, możliwości popytu na paliwa czy urządzenia grzewcze), możliwości moderacji (lockdowny, statki parkujące w kanale, zamieszki u liderów wydobywających surowce, konflikty zbrojne), derywatywy i inne faktoringi - jeśli się dogłębnie rozumie relację popyt-podaż to nikt po najlepszej szkole nie jest Cie w stanie zagiąć i osiągnąć poziom wniosków ukrytych procesów w skali mikro i makro. Wszystko rozpatruje się przez pryzmat relacji popyt podaż, nawet rodzaj ilość i jakość komentarzy na tym portalu, ilość komentarzy ich rodzaj, liczby to już jest wtórna sprawa wtedy i tu w sukurs moga przyjść intensywne studia o odpowiedniej jakości.
zenonn
To dotyczy każdej branży. Niewielu pracuje w zawodzie. Studia to najprzyjemniejszy okres w życie? Dogłębne wieloletnie studia historyczne by zostać zawodowym oszustem politykiem.
Przyszłych lekarzy, inżynierów się faszeruje ogólną, nieprzydatną wiedzą, a potem długo jeszcze się uczą praktycznie, niewielu będzie fachowców.
6
To dotyczy każdej branży. Niewielu pracuje w zawodzie. Studia to najprzyjemniejszy okres w życie? Dogłębne wieloletnie studia historyczne by zostać zawodowym oszustem politykiem.
Przyszłych lekarzy, inżynierów się faszeruje ogólną, nieprzydatną wiedzą, a potem długo jeszcze się uczą praktycznie, niewielu będzie fachowców.
6 na miejsce na logistyce? 5 nieprzyjętych będzie powozić ciężarówki?
pikawka
a to juz zalezy jakiej ekonomii tam ucza bo przy obecnych standardach to bardziej ezoteryka i socjotechnika.
gordon-gekko
Szokujące jest że dekadę temu finanse i rachunkowość była numer jeden, twarde umiejętności, a teraz jakieś głupoty bez przyszłości wybierają młodzi.
ameba1
Lata temu, jako student UG na wydziale Ekonomii, zrobiłem coś, co dzisiaj mega procentuje - zrezygnowałem!

Ekonomia to straszna nauka. Stara się zamknąć w liczbach i wzorach działania ludzi. No i wychodzi z tego jakiś potwór, na którego nie da się patrzeć. No i jeszcze te nagrody im. Nobla. Jedna, wielka, porażka.

No
Lata temu, jako student UG na wydziale Ekonomii, zrobiłem coś, co dzisiaj mega procentuje - zrezygnowałem!

Ekonomia to straszna nauka. Stara się zamknąć w liczbach i wzorach działania ludzi. No i wychodzi z tego jakiś potwór, na którego nie da się patrzeć. No i jeszcze te nagrody im. Nobla. Jedna, wielka, porażka.

No i skoro już tak negatywnie o ekonomii to podam rozwiązanie. Psychologia. To z naszych głów wypływają wszelkie pomysły i tam rodzi się strach i chciwość. To w naszych głowach wydaje nam się, że jesteśmy rozsądni, gdzie w obiektywnej rzeczywistości pakujemy się w kłopoty. Ludzie biorą kredyt bo tak im ktoś doradził. Ludzie chcą państwa opiekuńczego, bo politykom udało się wmówić ludziom, że to dla nich najlepsze co może być. Także ekonomię zastąpiłbym ogólną wiedzą na temat tego, jak ludzie działają. Wystarczy nawet poczytać parę biografii, żeby zorientować się jak to działa. A liczby zostawmy matematyce. A jak chcecie odnosić sukcesy i nie dać się nabrać to tylko studiowanie psychologi. I też nie jakieś studia, tylko książki. Aktualnie po raz trzeci czytam psychologię pieniędzy housel'a. Zawsze warto sobie przypomnieć pewne obiektywne prawdy.
Dlaczego niektórzy odnoszą sukces? Bo wyrwali się ze szponów innych ludzi i teraz szybują samodzielnie, czyli są w stanie wyciągać wnioski z własnych obserwacji i podejmować na ich podstawie decyzje.
Jeżeli przykładowo bierzesz kredyt na zmienną stopę, tylko dlatego, że tak robią inni i pani w banku się ładnie uśmiecha, to masz problem. Ale pewnie nawet taka osoba tego nie przeczyta. Wie lepiej. Także powodzenia. Ja bym tylko życzył sobie i nam wszystkim, żeby każdy był mądrym, samodzielnie myślącym człowiekiem. Świat dla nas wszystkich stałby się lepszy. Oczywiście wzrosłaby konkurencja, bo łatwo odnosi się sukces, kiedy większość sobie nie radzi, ale naprawdę szczerze to wolałbym być tym najsłabszym wśród najlepszych.
iluminata_3
Ponoć najwięcej idzie na Zarządzanie Turystyką i Polem Namiotowym.

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki