Z badania Payback Consumer Monitor wynika, że bez względu na to, co kupuje polski konsument, kieruje się najpierw ceną, potem dopiero jakością. Nie jest to wcale zadowalający wynik, bo oznacza, że zadowalamy się „bylejakością”, którą można dostać w niskiej cenie. Należy uświadomić sobie, że jeśli naprawdę chcemy oszczędzać, to powinniśmy kupować…drogo. Jeśli kupujemy żelazko za 50 zł, nie dziwmy się kiedy po dwóch miesiącach odmówi nam posłuszeństwa. Co wtedy robimy – idziemy do sklep kupujemy drugie i po raz kolejny wydajemy pieniądze.

foto: Image licensed by Ingram Image
Czar promocji
Lubimy kupować w promocji, ponieważ nie tylko oszczędzamy pieniądze, ale mamy satysfakcję, że udało nam się „upolować” okazje, co pozytywnie wpływa na nasze samozadowolenie. Niestety większość kupujących nie potrafi jeszcze podchodzić do promocji „na chłodno” , czego skutkiem są zakupy, które po przyjściu do domu okazują się całkiem zbędne, czego dowodzą wyniki przeprowadzonego przez CBOS badania zachowań zakupowych Polaków.
Niska cena najważniejsza
![]() | » Dlaczego stajemy się "konsumpcyjnym bydłem"? |
Ku przestrodze
Ponieważ cena kupowanego towaru ma duże znaczenie dla kupujących w każdym wieku, mieszkańców dużych i małych miast, warto poszukać może nieco droższego produktu, niż świadomie skazywać się na tandetę, którą za chwilę i tak wyrzucimy do kosza razem z pieniędzmi.
Kiedy więc następnym razem zobaczycie telewizor, lodówkę lub DVD, zastanówcie się, czy cena produktu nie wydaje Wam się zadziwiająco niska, a jeśli tak – to lepiej dokładnie przyjrzeć się modelowi z każdej strony, zapytać sprzedawcę, bo być może supertani telewizor nie ma wyjścia HDMI, a lodówka jest tania dlatego, że jest w niskiej klasie energetycznej, a więc zużywa dużo prądu. I dobrze zapamiętać stare przysłowie, które mówi, że biednego nie stać na kupowanie tanich rzeczy. Paradoks? Dobrze to przemyślcie…
/InfoMarket
























































