REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Motyka: To koniec ryzyka blackoutu. Rząd przyjął projekt nowelizacji Prawa energetycznego

2026-01-07 13:58, akt.2026-01-07 14:27
publikacja
2026-01-07 13:58
aktualizacja
2026-01-07 14:27

Rząd przyjął w środę projekt zmian w Prawie energetycznym, który wprowadza nowy, przejrzysty i sprawiedliwy proces uzyskiwania warunków przyłączenia do sieci elektroenergetycznej nowych źródeł energii - poinformował po posiedzeniu rządu minister energii Miłosz Motyka.

Motyka: To koniec ryzyka blackoutu. Rząd przyjął projekt nowelizacji Prawa energetycznego
Motyka: To koniec ryzyka blackoutu. Rząd przyjął projekt nowelizacji Prawa energetycznego
/ Freepik

"Przygotowaliśmy i przyjęliśmy dzisiaj na posiedzeniu Rady Ministrów ustawę, która wprowadza nowy, przejrzysty, transparentny, sprawiedliwy proces, jeżeli chodzi o uzyskiwanie warunków przyłączenia do sieci. To jest ustawa, która ma też bardzo silny komponent deregulacyjny" - powiedział Motyka.

Podkreślił, że projekt jest elementem pakietu antyblackoutowego i zmniejsza ryzyko wystąpienia blackoutu w Polsce.

"Wprowadzamy kamienie milowe, wprowadzamy odpowiedni system zabezpieczeń, wprowadzamy centralne platformy, gdzie będzie można łatwiej wskazać, gdzie dana inwestycja będzie mogła być realizowana. Ten cały proces (przyłączeniowy - PAP) też będzie szybszy, bardziej przejrzysty i kończymy z biurokracją" - wymienił szef ME.

Dodał, że szereg usprawnień dotyczy też biogazowni i biometanowni.

Proponowana przez ME reforma ma rozwiązać problem blokowania mocy przyłączeniowych w związku z wydanymi, ale nie realizowanymi warunkami przyłączenia. Ma też zwiększyć pewność inwestycyjną oraz przyspieszyć proces inwestycyjny w OZE.

"Powiem o skali wydanych dzisiaj warunków przyłączenia, które nie są realizowane. To jest wedle naszych informacji i informacji pozyskanych ze strony operatora blisko 200 GW mocy - zdecydowana większość z nich nie jest realizowana przez wiele lat. Chcemy ten proces uporządkować" - wskazał Motyka.

Jego zdaniem dzięki tej ustawie oraz ustawie proponowanej przez MKiŚ proces inwestycyjny w OZE skróci się o połowę.

Przyjęty przez rząd projekt ma m.in. zobowiązać operatorów systemów dystrybucyjnych (DSO) i przesyłowego (TSO) do tworzenia dostępnych publicznie platform z informacjami m.in. o dostępnych zdolnościach przyłączeniowych, złożonych wnioskach o określenie warunków przyłączenia, statusie rozpatrywania wniosku, wnioskach odrzuconych wraz z uzasadnieniem, czy też kryteriach stosowanych do obliczania przepustowości sieci dostępnej dla nowych przyłączeń.

Projekt przewiduje też rozszerzenie formuły cable pooling, czyli współdzielenia jednego przyłącza przez kilka źródeł. Obecnie współdzielić przyłącze mogą jedynie OZE - przewiduje się, że będą mogły to być różne źródła, także magazyny energii elektrycznej.

Według opublikowanego przed posiedzeniem rządu projektu wzrosnąć ma kwota zaliczki na poczet opłaty za przyłączenie: z 30 zł na 60 zł za kilowat wnioskowanej mocy przyłączeniowej, maksymalnie 6 mln zł. Zaliczkę będą musiały wnosić wszystkie podmioty ubiegające się o przyłączenie do sieci o napięciu wyższym niż 1 kV. Bezzwrotna opłata za rozpatrzenie wniosku o określenie warunków przyłączenia ma wynosić 1 zł/KW, jednak nie więcej niż 100 tys. zł. Ponadto podmioty ubiegające się o przyłączenie do sieci o napięciu powyżej 1 kV będą musiały składać zabezpieczenie, np. w formie kaucji: 30 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej do 100 MW oraz 60 zł dla źródeł powyżej 100 MW.

Zredukowany ma też zostać okres ważności warunków przyłączenia z 2 lat do 1 roku. Możliwa będzie ponowna weryfikacja warunków przyłączenia przy zawieraniu umowy o przyłączenie i odmowy jej zawarcia w razie stwierdzenia braku warunków.

Umowy o przyłączenie do sieci o napięciu wyższym niż 1 kV będą wygasały, gdy podmiot przyłączany do sieci w określonym terminie nie wykaże, że zdobył odpowiednie pozwolenie na budowę.

Projekt wprowadza też możliwość wyznaczenia w planach rozwoju DSO i TSO stref bez możliwości przyłączania nowych instalacji, wraz z obowiązkiem uzasadnienia wyznaczenia takiej strefy oraz zaproponowania warunków poprawy możliwości przyłączania tam nowych instalacji w kolejnych edycjach planu rozwoju.

W projekcie opublikowanym jeszcze przed przyjęciem przez rząd przewidywano też przepis gwarantujący odbiorcy prawo do zawarcia umowy na zakup energii elektrycznej na czas oznaczony, ale nie krótszy niż rok, po stałej cenie. Umowy takie będą musieli oferować wszyscy sprzedawcy, obsługujący powyżej 200 tys. odbiorców końcowych. Jeden odbiorca będzie mógł zawrzeć więcej niż jedną umowę kompleksową lub sprzedaży energii elektrycznej, w ramach jednego przyłącza. Pojawi się też obowiązek dostarczenia odbiorcy końcowemu streszczenia kluczowych warunków umowy w przystępnej i zwięzłej formie.(PAP Biznes)

jz/ gor/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (5)

dodaj komentarz
samsza
Mniej biurokracji, a potem podane przykłady jak biurokracja będzie przyjmować wnioski, bo bez biurokracji system sam przecież nie zapewni bezpieczeństwa, ktoś mógłby zgłosić nieprawdę, więc nierzetelnych biurokracja musi weryfikować.
Przepisy tak samo przejrzyste jak poprzednie. A że ekipa nie przyjechała i nie podłączyła, to
Mniej biurokracji, a potem podane przykłady jak biurokracja będzie przyjmować wnioski, bo bez biurokracji system sam przecież nie zapewni bezpieczeństwa, ktoś mógłby zgłosić nieprawdę, więc nierzetelnych biurokracja musi weryfikować.
Przepisy tak samo przejrzyste jak poprzednie. A że ekipa nie przyjechała i nie podłączyła, to właśnie jest poza przepisami, żadna nowa wspaniała ustawa jak u Trumpa, tego nie zmieni.
:)
endes
O jakich 200 GW on bredzi?… mówi o Chinach czy Polsce?… roczne zapotrzebowanie mamy na poziomie <25 GW.
Jak papier wyeliminuje ryzyko blackoutu?
lolkoniecziutka
Mądrość etapu w dwóch cytatach:

"To jest wedle naszych informacji i informacji pozyskanych ze strony operatora blisko 200 GW mocy - zdecydowana większość z nich nie jest realizowana przez wiele lat. Chcemy ten proces uporządkować" - wskazał Motyka.

Jego zdaniem dzięki tej ustawie oraz ustawie proponowanej
Mądrość etapu w dwóch cytatach:

"To jest wedle naszych informacji i informacji pozyskanych ze strony operatora blisko 200 GW mocy - zdecydowana większość z nich nie jest realizowana przez wiele lat. Chcemy ten proces uporządkować" - wskazał Motyka.

Jego zdaniem dzięki tej ustawie oraz ustawie proponowanej przez MKiŚ proces inwestycyjny w OZE skróci się o połowę."

Około 200 GW przy średnim
zapotrzebowaniu 18,5 GW - aha.

Pan minister Motyka na mocy innego dekretu powinien:
- skrócić noc o połowę,
- skrócić dunkelflaute o połowę,
- skrócić "ego" wiatraków i PV o połowę,
- skrócić o dwie połowy 3,1 BLN PLN dotacjOZE do 2040 roku.
arzab
Jasne, a to co zaoszczędził niech przekaże górniczym bankrutom by mogły dalej pasożytować na naszym budżecie
j2oen
Motyka poseł z najniższym IQ w sejmie

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki