REKLAMA

Minister klimatu o sporze ws. Turowa: zależy nam na szybkim porozumieniu

2021-09-27 21:36, akt.2021-09-28 06:40
publikacja
2021-09-27 21:36
aktualizacja
2021-09-28 06:40
Minister klimatu o sporze ws. Turowa: zależy nam na szybkim porozumieniu
Minister klimatu o sporze ws. Turowa: zależy nam na szybkim porozumieniu
fot. Omar Marques / / FORUM

"Od środy rano nasze zespoły wracają do Pragi” - poinformował w poniedziałek minister klimatu Michał Kurtyka po rozmowach w Pradze na temat kopalni „Turów”. Pracami zespołów eksperckich mają kierować szefowie resortów klimatu i środowiska Polski i Czech.

"Uważamy, że nie ma na co czekać; zgadzamy się, że należy przyspieszyć rozmowy" - powiedział Kurtyka. "Zależy nam na szybkim porozumieniu" - dodał. Podkreślił, że na porozumienie czekają lokalne społeczności po obu stronach granicy. "Taka jest nasza intencja, nasza determinacja i zrobimy wszystko, co będziemy mogli, żeby uzyskać porozumienie" – powiedział minister klimatu.

Podobną wolę przyspieszenia negocjacji zadeklarował minister środowiska Czech Richard Brabec. "Z panem ministrem uzgodniliśmy, że będziemy osobiście uczestniczyć w negocjacjach" – powiedział. Zaakcentował, że porozumienie potrzebne jest obydwu stronom.

Uczestniczący w rozmowach w Pradze marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski powiedział, że strona samorządowa od samego początku mocno podkreślała, że mieszkańcy pogranicza polsko-czeskiego chcą porozumienia, bo dzięki niemu będą mogli spokojnie pracować. Zauważył, że z negocjacji żadna ze stron nie może wyjść poszkodowana. "Obie strony muszą być zwycięzcami, bo robimy to dla naszych obywateli" – stwierdził.

W podobnym duchu rozmowy w Pradze podsumował hejtman (marszałek) kraju (województwa) libereckiego Martin Puta. "Sądzę, że dzisiaj wszyscy wokół stołu powtórzyli, że porozumienie jest korzystniejsze niż kontynuowanie sporu w Trybunale Europejskim. Korzystniejsze nie tylko dla obu państw i obu regionów, ale dla obywateli, którzy mieszkają w regionie przygranicznym" – powiedział.

Pod koniec lutego Czechy wniosły skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni węgla brunatnego Turów do TSUE wraz z wnioskiem o zastosowanie tzw. środków tymczasowych, czyli o nakaz wstrzymania wydobycia. Ich zdaniem rozbudowa polskiej kopalni zagraża m.in. dostępowi do wody w regionie Liberca. W maju Trybunał, w ramach środka zapobiegawczego, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni do czasu wydania wyroku. Polski rząd w odpowiedzi ogłosił, że wydobycie nie zostanie wstrzymane i rozpoczął negocjacje ze stroną czeską. Dotychczas nie przyniosły one zakończenia sporu.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

ptg/ jo/ zm/

Źródło:PAP
Tematy
​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
ile_za_turow
A tymczasem kara to już ponad 1/4 sa$ina
www.ilezaturow.pl
forfun
mistrzowie konsultacji.
- najpierw olewka i walcie się
-poźniej oszustwa że niby konsultacje WYGRANE
-na koniec kara
-po czym pilna potrzeba zakończenia konsultacji.

pisiory wiedzą jak się robiinteresy i szanuje partnera
bo w tym lezy także nasz interes ale coż widać jakie to głowy myślą że tam
mistrzowie konsultacji.
- najpierw olewka i walcie się
-poźniej oszustwa że niby konsultacje WYGRANE
-na koniec kara
-po czym pilna potrzeba zakończenia konsultacji.

pisiory wiedzą jak się robiinteresy i szanuje partnera
bo w tym lezy także nasz interes ale coż widać jakie to głowy myślą że tam im wszystko będzie uchodzić jak w kraju
langdon25
Psiory - z wami nikt normalny nie chce się porozumieć - i w tym tkwi wasz problem i kilkunastu tysięcy mieszkańców Bogatyni i okolic - którzy przez pisiory będą głodować .

Powiązane: Kopalnia Turów - spór Polski i Czech

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki