REKLAMA

Microsoft rośnie, Intel się kurczy

2016-07-21 14:14
publikacja
2016-07-21 14:14

Dwaj giganci z branży komputerowej opublikowali swoje wyniki finansowe. Różnicę aktualnej sytuacji Microsoftu i Intela widać gołym okiem.

Microsoft rośnie, Intel się kurczy
Microsoft rośnie, Intel się kurczy
fot. REUTERS/Mike Segar / / FORUM

fot. REUTERS/Mike Segar / / FORUM

Zarówno Microsoft, jak i Intel to przedsiębiorstwa dobrze znane ludziom korzystającym na co dzień z komputera. Według danych przedstawionych niedawno przez obie firmy, finansowo zmierzają one jednak w przeciwne strony.

Zacznijmy od Microsoftu. Przedsiębiorstwo z Redmond w środę opublikowało raport opisujący wyniki za ostatni kwartał oraz cały rok fiskalny zakończony 30 czerwca bieżącego roku. Z danych wynika, że firma założona przez Billa Gatesa nie ma większych powodów do zmartwień. W zakończonym kwartale Microsoft osiągnął przychody za poziomie 22,6 mld dolarów, co jest wzrostem o 2% w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku. Liczba ta przekroczyła szacunki analityków, którzy prognozowali przychód w wysokości 22,1 mld USD (dane agencji Bloomberg). Microsoft mógł się też pochwalić zyskiem netto w wysokości 5,5 mld dolarów (przyrost o 8%). Skutek opublikowania danych był widoczny na giełdzie. Akcje na drugi dzień po przedstawieniu raportu podrożały o 4,79% i dziś ich cena wynosi 55,91 USD (ostatnio tak drogie były w kwietniu).

Kluczowe wydają się tutaj wyniki osiągnięte w poszczególnych segmentach działalności. Sektor Productivity and Business Processes (Office, Office 365) odnotował zwiększenie przychodów o 5% do poziomu 7 mld USD. Przyszłością firmy Microsoft ma być jednak inny dział - Intelligent Cloud. Obejmuje on wszelkie usługi i produkty związane działaniem w chmurze. Najjaśniejszym punktem na tym polu, a także na tle wszystkich wyników korporacji, jest platforma Azure – przychody z niej płynące zwiększyły się dwukrotnie w porównaniu do drugiego kwartału ubiegłego roku (wzrost 102%). Z tego powodu w najbliższej przyszłości powinniśmy obserwować coraz bardziej dynamiczny rozwój Microsoftu w kierunku usług związanych z popularną „chmurą”, chociaż konkurencja w postaci Google czy Amazon łatwo nie odpuści.

Gorzej wypadł wynik jednostki biznesowej More Personal Computing, której spadek przychodów wyniósł 4% (do wysokości 8,9 mld USD). Obejmuje ona produkty takie jak systemy operacyjne Windows, tablety Surface, telefony komórkowe, konsole Xbox oraz wszystkie usługi z nimi związane. Pomimo spadającej sprzedaży komputerów PC, system Windows potrafił osiągnąć wzrost, jeśli chodzi o przychody (27% dla wersji non-pro, 2% pro). Zwiększył się także przychód w przypadku tabletów (9%), a liczba osób korzystających z usługi Xbox Live wzrosła aż o 33%. Skąd więc spadek całego sektora? Winowajcą są tutaj telefony komórkowe, a konkretnie ogromny spadek przychodów z nimi powiązanych (-71%). Microsoft w swoim raporcie unika podania przyczyn niepowodzenia, jakie firma poniosła na rynku smartfonów. Tym samym kończą się mocarstwowe ambicje korporacji z Redmond, aby telefony z systemem Windows Phone pobiły gigantów takich jak Samsung czy Apple.

Intel się kurczy

W mniej optymistycznej sytuacji jest Intel. Największy na świecie producent układów scalonych oraz twórca mikroprocesorów przedstawił w środę dane finansowe za właśnie zakończony kwartał. Wyniki słabsze niż oczekiwane poskutkowały spadkiem kursu akcji spółki o 3% na handlu posesyjnym.

W ujęciu rocznym amerykańskie przedsiębiorstwo zanotowało 13,5 mld USD przychodu, co oznacza 3% wzrost. Spadł jednak osiągnięty zysk netto (2,9 mld USD i spadek 6% rdr) oraz zysk w przeliczeniu na akcję (62 do 59 centów). Oczekiwania rynku zostały osiągnięte, a nawet przebite w przypadku tej ostatniej kategorii (spodziewano się EPS na poziomie 53 centów na akcję). Analitycy prognozowali jednak wyższy przychód netto. Prognoza Intela dla trzeciego kwartału mówi o przychodzie na poziomie 14,9 mld USD z marginesem odchylenia 500 mln dolarów.

W najbliższym czasie przedsiębiorstwo czekają zmiany. Ogłoszona przez firmę w kwietniu restrukturyzacja pochłonie 1,2 mld USD i ma pozwolić na dostosowanie się do panujących obecnie na rynku trendów (cloud computing czyli ”chmura”). Wymusi to jednak redukcję zatrudnienia o 10% (12 000 ludzi). Pozytywną wiadomością dla spółki w najbliższej przyszłości może okazać się wprowadzenie na rynek najnowszych procesorów siódmej generacji (Kaby Lake).

Mikołaj Fedkowicz

Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Gabryś
chciałbym mieć tylko takie problemy jak Intel i życzyłbym także takich problemów polskim firmom, np sektora wydobywczego czy energetyki - czyli sztandarowych dla naszej gospodarki
~k676
jest wiele lepszych alternatyw, ja uzywam Heroku, ale jest Redhata https://www.openshift.com/
~g5hgh
komus sie kebaby kojarza
nie ma Kaby Lake
~kartofl
Microsoft Azure? Jak na polskie warunki drogo, mamy w Azure jeden serwer, najtańsza możliwa maszyna - rachunki miesięcznie ok 1000zł
Na dłuższe okresy czasu warto kupować swój sprzęt albo szukać jakiejś polskiej firmy - można zaoszczędzić dużo pieniędzy.
~JanuszKomputerowy
Nie zgodzę się. Jeśli patrzeć na maszynę tylko jako serwer, że tanio w zakupie, to może to wyglądać fajnie, ale pozostanie w chmurze daje olbrzymi szereg udogodnień, które człowiek musiałby sobie sam oprogramować/utrzymać (odniosę się do Amazona, z którym mam doświadczenie):
- bezpieczeństo fizyczne i certyfikacja
- skalowanie
Nie zgodzę się. Jeśli patrzeć na maszynę tylko jako serwer, że tanio w zakupie, to może to wyglądać fajnie, ale pozostanie w chmurze daje olbrzymi szereg udogodnień, które człowiek musiałby sobie sam oprogramować/utrzymać (odniosę się do Amazona, z którym mam doświadczenie):
- bezpieczeństo fizyczne i certyfikacja
- skalowanie - jak masz raz do roku (np. na Gwiazdkę) szczyty 10 krotnie przekraczające przeciętny ruch, to nie musisz posiadać 10 razy tyle maszyn, tylko na gorący okres dokupujesz, a potem skalujesz w dół
- błyskawiczność - brakuje maszyn? masz je po kilku minutach, bez zamówień, formularzy
- łatwość replikowania całego centrum łącznie z ustawieniami sieciowymi przez np. CloudFormation - kopiujesz produkcję razem z podsieciami, NATami na potrzeby testów, developmentu, za pomocą jednego szablonu. Nawet lepiej - każdy developer może postawić swóją prywatną kopię calutkiego środowiska produkcyjnego
- chcesz działać w np. Singapurze? no problem, 3 minuty i już masz tam maszynę
- masz szereg usług, które chcąc realizować w swoim zakresie to spędzisz miesiące, a pewnie lata, wydając tę kasę na inżynierów, a i tak rezultat końcowy będzie dużo gorszy od chmurowego, weźmy na to SQS, SES, S3, Load balancing, CloudWatch. Własne rozwiązania na bazie open-source nie dość, że będą się ze sobą słabo integrować, to także częściej zawodzić
- nie martwisz się o padnięcie np. S3 czy DynamoDB, bo martwi się o to Amazon mając do obsługi ludzi, którzy nie tylko znają je od podszewski, ale wręcz je pisali

To jest właśnie źródło sukcesów takich firm jak UBER, Netflix czy inne Pinteresty. Podczas, gdy konkurencja jest zajęta zacofaną infrastrukturą to oni za to płacą, ale dzięki temu skupiają się na rdzeniu biznesu prześcigając rynek.
~Obiektywnie
Microsoft Azure ? Tylko dla średnich i większych firm.. Są znacznie lepsze i tańsze firmy oferujące hosting, nawet w chmurze dla niewielkich firm..

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki