„Na świecie przez ostatni rok przybyło 153 miliarderów. Dwie trzecie z tych, którzy już w prestiżowym rankingu figurowali wcześniej, zdołało pomnożyć swój majątek. Dziś blisko tysiąc najbogatszych ludzi świata posiada 3,5 biliona dolarów, niewiele mniej, niż są razem warte gospodarki Niemiec i Francji. Rosnące bogactwo najbogatszych odzwierciedla udany rok w gospodarce. W 2006 roku na świecie rosły ceny nieruchomości, akcji, surowców, a wraz z nim stan posiadania finansowych rekinów” – pisze Rzeczpospolita.
„Jednak, jak podkreśla "Forbes", aż 60 procent osób znajdujących się na liście startowało z bardzo niewielkimi środkami, czasem od zera” – donosi Rzeczpospolita. „Dotyczy to nawet tych, którzy są wśród 20 najbogatszych. Jednym z przykładów jest Szwed Ingvar Kamprad, twórca sieci sklepów z tanimi meblami Ikea, które są kupowane na całym świecie. Dziś jego fortuna jest warta 33 miliardy dolarów. Tym samym tropem poszedł rodak Kamprada, Stefan Persson, zakładając również tanie sklepy z modnymi produktami H & M, tyle że ubraniami. W tym roku zajął 17. miejsce z 18,4 miliardami dolarów”. „Na tym tle polscy miliarderzy wypadają nader skromnie. Listę światowych krezusów otwiera inwestor giełdowy i kierowca rajdowy Michał Sołowow - zajmuje 407 pozycję w rankingu z majątkiem ocenianym na 2,3 miliarda dolarów. Na liście najbogatszych zmieścili się także Leszek Czarnecki (488. miejsce z 2 miliardami dolarów), Roman Karkosik (557., 1,8 miliarda dolarów), Zygmunt Solorz (664., 1,5 miliarda dolarów) i Jan Wejchert (799., 1,2 miliarda dolarów)” – czytamy w Rzeczpospolitej.
Michał Sołowow jest czołowym polskim biznesmenem i jednocześnie jednym z najlepszych kierowców rajdowych. Jest wydawcą „Życia Warszawy”, akcjonariuszem firm Dwory, Cersanit, Echo czy Barlinek. Posiada fundusz, który zarządza jego majątkiem, inwestuje w instrumenty finansowe o dużej stopie zwrotu, jak kontrakty terminowe, waluty, surowce.
Więcej w dzisiejszym wydaniu Rzeczpospolitej, w artykule Jędrzeja Bieleckiego, pt. „Krezusi nad krezusami coraz bogatsi”.
D. B.



























































