REKLAMA

Surowe kary? Więcej zapłacimy za więźniów

2019-06-24 02:23
publikacja
2019-06-24 02:23

Społeczeństwo żąda surowych kar, ale za utrzymanie skazanych nie chce płacić. Skutkiem rządowej noweli kodeksu będzie wydatek setek milionów złotych, a kosztów w ogóle nie oszacowano - czytamy w poniedziałkowym wydaniu "Rzeczpospolitej".

/ fot. Krystian Maj / FORUM

Gdyby sprawców przestępstw przeciw zdrowiu i życiu skazano o rok surowiej, koszt ich pobytu za kratami wyniósłby dodatkowo 224 mln zł - informuje "Rz".

Parafrazując Miltona Friedmana, nie ma czegoś takiego jak darmowe więzienia. Rządy zdają się jednak o tym zapominać, zwłaszcza gdy zaostrzenie prawa karnego przekładać się może na głosy wyborców. Obecnie procedowana nowelizacja kodeksu karnego radykalnie zaostrzająca kary za poszczególne przestępstwa jest doskonałym przykładem braku fiskalnej wyobraźni - czytamy w dzienniku.

Niezależnie od mniej lub bardziej fundamentalnych mankamentów tej noweli - czytamy w "Rz" - kwestia jej kosztów nie była praktycznie nigdzie podnoszona. Według autora wydaje się to ciekawe, gdyż nic tak nie działa na wyborców jak komunikat, że z ich podatków utrzymywany jest przestępca.

mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Tylko ciężkie przestępstwa powinny być karane długoletnim więzieniem. W większości pozostałych wystarczyłyby kary krótkoterminowe (tydzień, miesiąc) oraz mieszane i pieniężne. A także nałożenie uciążliwości życia codziennego w rodzaju nakazu półdarmowej pracy na wysypisku śmieci, albo w rolnictwie. Przy takim Tylko ciężkie przestępstwa powinny być karane długoletnim więzieniem. W większości pozostałych wystarczyłyby kary krótkoterminowe (tydzień, miesiąc) oraz mieszane i pieniężne. A także nałożenie uciążliwości życia codziennego w rodzaju nakazu półdarmowej pracy na wysypisku śmieci, albo w rolnictwie. Przy takim niedoborze rąk do pracy w "brudnych zawodach" oraz kosztach życia, nie dość że nie nie generowałoby to kosztów, a jeszcze przynosiło państwu zyski.
potiomkin
Powiedzmy sobie szczerze: większość więźniów nigdy nie się resocjalizuje, nie będzie uczciwie pracować i nie ma większego sensu utrzymywanie ich w więzieniu. Czy jest sens utrzymywanie morderców, gwałcicieli, oszustów? Jeśli okoliczności przestępstwa nie budzą wątpliwości, nie ma sensu. Tym bardziej, że po odsiedzeniu Powiedzmy sobie szczerze: większość więźniów nigdy nie się resocjalizuje, nie będzie uczciwie pracować i nie ma większego sensu utrzymywanie ich w więzieniu. Czy jest sens utrzymywanie morderców, gwałcicieli, oszustów? Jeśli okoliczności przestępstwa nie budzą wątpliwości, nie ma sensu. Tym bardziej, że po odsiedzeniu kary, często taki delikwent popełnia jeszcze poważniejsze przestępstwa. Ilu można by było uniknąć tragedii, gdyby tylko stosować powszechnie karę śmierci, nawet za drobne przestępstwa!
zenonn
Potrzebne lochy i gułagi, a nie 9m2, siłownia i rozrywki.
"Praktykę osadzania więźnia w warunkach gwarantujących mu 3 m2 przestrzeni życiowej, a w niektórych sytuacjach poniżej tego standardu, należy uznać za nieludzkie i poniżające traktowanie i karanie."
Wielu żuli na wolności ma gorsze warunki bytowe.
carlito1
Wystarczy dać pracę skazanemu... i sam się utrzyma. W pudle siedzi mnóstwo alimenciarzy... którzy alimentów nie zapłacą bo siedzą........

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki