Po dwóch miesiącach spadków sierpień znów przyniósł silny wzrost cen płodów rolnych na świecie – wynika z danych Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Po uwzględnieniu spadku siły nabywczej pieniądza żywność jest już niemal rekordowo droga.


Globalny indeks cen żywności w sierpniu 2021 roku wzrósł po dwóch miesiącach spadków i niemal wyrównał 10-letnie maksimum z maja – poinformowała Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO).
Szybki wzrost światowych cen płodów rolnych trwa od wiosny 2020 roku. Tylko przez poprzednie 12 miesięcy ceny nieprzetworzonej żywności podniosły się globalnie o 32,9% - wynika z danych FAO. Po raz ostatni tak silną dynamikę cen żywności obserwowaliśmy 10 lat temu. Wtedy to będąca po części skutkiem masowego „dodruku” pieniądza potężna hossa na rynkach płodów rolnych z lat 2010-11 doprowadziła do tzw. Arabskiej Wiosny, czyli okresu rewolucji i niepokojów społecznych na Bliskim Wschodzie.
W ujęciu realnym (tj. po uwzględnieniu wpływu inflacji) indeks FAO już prawie wyrównał historyczne rekordy z lat 2008 oraz 2010. Mocne zwyżki cen żywności są szczególnie dotkliwe dla mieszkańców biedniejszych regionów świata, szczególnie Afryki, bo to oni na żywność przeznaczają największą część swoich dochodów.
Indeks FAO dzieli się na kilka subindeksów opisujących poszczególne kategorie towarów żywnościowych. W sierpniu konsumentom dały się we znaki podwyżki cen zbóż (o 3,4% względem lipca i już łącznie o 31,1% względem sierpnia 2020), olejów roślinnych (o 6,7% mdm) oraz cukru (o 9,6% mdm).
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego przeciętne polskie gospodarstwo domowe na żywność przeznaczała 27,77% ogółu wydatków konsumpcyjnych. Kategoria „żywność i napoje bezalkoholowe” jest więc największą pojedynczą pozycją w gusowskim „koszyku inflacyjnym”, na bazie którego urząd statystyczny kalkuluje wskaźnik CPI. Wiadomo też, że udział wydatków na żywność maleje wraz ze wzrostem dochodów gospodarstw domowych. W grupie 20% gospodarstw o najwyższych dochodach udział ten w 2019 roku wynosił 19,17%, podczas gdy w 20% rodzin o najniższych dochodach sięgał aż 31,17%.
O ile światowe ceny płodów rolnych nie mają natychmiastowego i bezpośredniego przełożenia na ceny w polskich sklepach (ponieważ nie obejmuje on napojów, warzyw i owoców czy żywności przetworzonej), to ich dalszy wzrost zapewne doprowadzi do podwyżek odczuwalnych także dla rodzimych konsumentów.
Ten efekt od kwietnia widać już w danych GUS-u. Od tego czasu dynamika cen w kategorii „żywność i napoje bezalkoholowe” przyspieszyła z 0,5% do 3,1% w lipcu i zapewne będzie rosnąć także w kolejnych miesiącach. W przeszłości lokalnym maksimom dynamiki wskaźnika CPI towarzyszyła inflacja cen żywności osiągająca ok. 8% rocznie.



























































