Ceny gazu w Europie dalej idą w górę, zaliczając najmocniejszy rajd notowań od 4 lat. Konflikt na Bliskim Wschodzie eskaluje - informują maklerzy.


Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) są na poziomie 55,23 euro za MWh, wyżej o 1,7 proc. Analitycy wskazują jednak, że na razie wzrosty cen gazu są znacznie bardziej ograniczone niż w poprzednich dniach, gdy zwyżki sięgały kilkudziesięciu procent.
Konflikt na Bliskim Wschodzie eskaluje po tym, jak w sobotę Stany Zjednoczone ostrzelały rakietami cele w Iranie, a Teheran odpowiedział na to falą ataków na Izrael, a także na bazy USA i inne cele w państwach takich jak Arabia Saudyjska, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt i Bahrajn.
ReklamaZobacz także
W nocy z wtorku na środę siły Izraela i USA przeprowadziły kolejną falę ataków na Iran oraz Liban.
W odwecie Teheran zaatakował państwa Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar.
Wśród inwestorów nie słabnie też niepokój, jak długo będzie zawieszony eksport gazu z Kataru, który wstrzymał produkcję skroplonego gazu ziemnego w największym na świecie obiekcie eksportowym po ataku irańskiego drona.
Obiekt Ras Laffan należący do QatarEnergy dostarcza około jednej piątej globalnego zaopatrzenia w LNG.
Analitycy wskazują, że kryzys na rynku gazu nie dotknął na razie Europy pod względem fizycznych dostaw, ponieważ ładunki gazu z Kataru docierają na Stary Kontynent w ciągu ok. miesiąca, a statki z ładunkami gazu zaplanowanymi na marzec już wypłynęły.
Tego lata Europa musi kupić duże ilości LNG, aby uzupełnić wyczerpane zapasy tego paliwa przed kolejnym sezonem grzewczym.(PAP Biznes)
aj/ ana/








































