

Mamy wakacje na giełdzie. Z jednej strony parkiet nie zareagował znacząco na wydarzenia na Ukrainie, z drugiej - nie chce reagować pozytywnie na nijakie sankcje skierowane wobec Rosji czy wyniki makro - komentuje Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ.
GPW: Wakacyjny marazm
A dane makro nie są najlepsze: słabe dane o sprzedaży detalicznej nie pomagają. Sezon wyników spółek zaczął się bombą - odpisy księgowe Orlenu związane z Możejkami nie nastrajają pozytywnie. Biorąc pod uwagę otoczenie gospodarcze czy dane ze spółek, GPW zachowuje się nienajgorzej - poziom 2400 został przekroczony, choć nadal przy braku mocnych obrotów.
Możemy liczyć na kontynuację dotychczasowego trendu - marazm i słabość małych i średnich spółek. Warto selektywnie podchodzić do spółek defensywnych, choć widać okazje: chociażby wycena Netii. Rynek raczej ani się nie załamie, ani nie eksploduje optymizmem.



























































