

Polscy podatnicy również korzystali z wątpliwych prawnie usług banku HSBC i mogli ukrywać na szwajcarskich kontach swoje dochody. Polska prokuratura nie prowadzi w tej sprawie śledztwa, ale resort finansów wzywa do ujawnienia wszystkich dochodów.

Polski fiskus nie informuje czy i jak współpracuje z zagranicznymi organami ścigania. Rzeczniczka prasowa ministerstwa finansów, Wiesława Dróżdż powiedziała IAR, że kontrola skarbowa gromadzi i analizuje wszystkie informacje dotyczące nieujawnionych źródeł dochodów i unikania opodatkowania. Na tej podstawie wszczyna postępowania kontrolne. Jak dodaje przedstawicielka resortu finansów, taka jest zasada.
Wiesława Dróżdż przypomina, że zanim taka kontrola zostanie wszczęta, każdy podatnik ma prawo do złożenia tak zwanej korekty, może skorygować zadeklarowany dochód i zapłacić podatek dobrowolnie.
Klienci z Polski założyli 1185 podejrzanych kont bankowych w HSBC. Dane dotyczące Polski obejmują głównie lata 1988-2006. W sumie na "polskich kontach" znalazło się 865,5 miliony dolarów.
Zobacz także
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Karol Tokarczyk/wcześniejsze/dyd

























































