REKLAMA

Ferie zimowe w innym terminie niż zwykle

2020-11-28 09:02, akt.2020-11-28 10:41
publikacja
2020-11-28 09:02
aktualizacja
2020-11-28 10:41
fot. Zszen John / Pexels

W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie ministra edukacji i nauki zgodnie z którym ferie zimowe w tym roku szkolnym odbędą się dla wszystkich uczniów w całym kraju w tym samym termie - od 4 do 17 stycznia 2021 r., czyli zaraz po przerwie świątecznej.

To nowelizacja rozporządzenia w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podpisał je w piątek.

W poprzednią sobotę premier Mateusz Morawiecki zapowiedział przedłużenie ograniczenia stacjonarnego funkcjonowania szkół do 3 stycznia. Szef rządu zapowiedział też, wprowadzenie ferii zimowych w całym kraju w jednym terminie - od 4 do 17 stycznia.

W środę minister edukacji i nauki podpisał rozporządzenie wydłużające, z pewnymi wyjątkami, ograniczenie stacjonarnego funkcjonowania szkół do 3 stycznia. Zgodnie z kalendarzem roku szkolnego zajęcia zdalne w szkołach uczniowie będą mieli do 22 grudnia. Od 23 grudnia do 3 stycznia w szkołach nie ma zajęć - jest przerwa w nauce w związku ze Świętami Bożego Narodzenia.

Od roku szkolnego 2003/2004 obowiązuje zasada, że ferie zimowe (dwutygodniowa przerwa w nauce) w zależności od województwa ma miejsce w jednym z czterech terminów między połową stycznia a końcem lutego. Terminy ferii w kolejnych latach zmieniają się cyklicznie, np. jeśli w jednym roku w określonej grupie województw ferie zimowe są w drugiej połowie stycznia, to w następnym roku termin ferii w tej grupie województw przypadnie na pierwszą połowę lutego. Podziału na województwa dokonano, biorąc pod uwagę liczbę uczniów. Z tej reguły są wyłączone tylko województwa podlaskie i warmińsko-mazurskie, gdzie ferie są zawsze na przełomie stycznia i lutego.

W roku szkolnym 2020/2021 zdecydowano o odstąpieniu od tej zasady ze względu na sytuację epidemiczną związaną z pandemią koronawirusa.

"Chcemy, żeby w ferie wszyscy zostali w domu, żebyśmy spędzili je tak na prawdę wydłużając pewien czas obostrzeń, kwarantanny, czy izolacji, którą sobie sami narzuciliśmy i w tym sensie chcemy po prostu wydłużyć ten okres, który początkowo zdefiniowaliśmy sobie do końca Świąt (...) po to, żeby nie rozpoczynać nauki, żeby tę naukę być może rozpocząć po 18 stycznia, zaczynając oczywiście od tych klas najmłodszych. To jest wszystko budowanie takiej bezpiecznej sytuacji" - mówił w tym tygodniu minister zdrowia Adam Niedzielski.

W opublikowanej nowelizacji znalazły się także zapisy dotyczące tzw. dni wolnych do dyspozycji dyrektora szkoły. Są to dni wolne od lekcji (mogą być ustalone np. w dni egzaminów zewnętrznych lub w dni świąt religijnych niebędących dniami ustawowo wolnymi od pracy), o których terminach decyduje dyrektor po zasięgnięciu opinii rady szkoły, a w przypadku jej braku - rady pedagogicznej, rady rodziców i samorządu uczniowskiego. Ustalone terminy dla danego roku szkolnego muszą zostać podane do wiadomości nauczycielom, rodzicom i uczniom do 30 września.

W szkołach podstawowych może być maksymalnie osiem dni wolnych do dyspozycji dyrektora. W liceach ogólnokształcących i technikach takich dni jest do 10, a w szkołach branżowych, w szkołach policealnych i placówkach kształcenia praktycznego - do sześciu.

Zgodnie z obecną nowelizacją w roku szkolnym 2020/2021 ustalone dni wolne mogą być zmienione przez dyrektora szkoły po zasięgnięciu opinii rady pedagogicznej. O wprowadzeniu zmiany dyrektor ma niezwłocznie powiadomić nauczycieli, uczniów oraz ich rodziców. Łączny wymiar dodatkowych dni wolnych ulega zmianie.

W noweli znalazły się też zapisy dotyczące przeprowadzania egzaminu zawodowego oraz egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie, w zakresie składanych przez uczniów lub słuchaczy deklaracji przystąpienia do egzaminu. W roku szkolnym 2020/2021 odstąpiono od zasady, że należy to zrobić najpóźniej na sześć tygodni przed egzaminem. Zapisano, że należy to zrobić najpóźniej na tydzień przed egzaminem.

Nowelizacja rozporządzenia wchodzi w życie z dniem 30 listopada 2020 r. 

Marczułajtis-Walczak: przekonywałam prezesa PiS do wydłużenia ferii

Przekonywałam prezesa PiS do wydłużenia ferii szkolnych do marca i otwarcia bazy hotelowej - powiedziała PAP Jagna Marczułajtis-Walczak (KO), która podczas piątkowych wieczornych głosowań w Sejmie długo rozmawiała z Jarosławem Kaczyńskim.

Zapytana przez PAP o temat tej rozmowy przyznała, że przekonywała prezesa PiS do poparcia propozycji KO, zakładającej rozłożenie w czasie ferii zimowych tak, by trwały od 4 stycznia do 14 marca 2021, w różnych terminach dla różnych województw. Zakładała to jedna z poprawek KO, złożona do ustawy o zniesieniu handlu w niedzielę 6 grudnia, która jednak została odrzucona.

Zgodnie z zapowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego ferie zimowe w całym kraju będą trwały w 2021 roku od 4 do 17 stycznia.

Marczułajtis-Walczak wspomniała także, że wcześniej w tej samej sprawie rozmawiała z prezydentem Andrzejem Dudą, który miał osobiście optować za otwarciem stoków narciarskich w czasie ferii.

"Chciałam przekazać też naszą poprawkę w sprawie wydłużenia ferii z dwóch tygodni do dziesięciu tygodni także prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, aby uratować ludzi żyjących wyłącznie z turystyki przed utratą pracy lub firmy" - powiedziała Marczułajtis-Walczak.

"Wielu lekarzy i ekspertów mówi, że jeśli by rozłożyć ferie w czasie, społeczeństwo które planowało wyjazd mogłoby w bezpieczny sposób odbyć ferie" - dodała.

Podkreśliła, że "chodzi m.in. o to, by dzieci umęczone zdalnym nauczaniem mogły trochę pobyć na świeżym powietrzu". "Poza tym te dzieci nie wróciłyby wszystkie jednego dnia do szkoły, tak jak wróciły we wrześniu, po czym po dwóch tygodniach mieliśmy szczyt pandemii, tylko wszystko odbywałoby się rotacyjne" - mówiła.

Posłanka KO zaznaczyła, że te propozycje to efekt jej wielodniowych rozmów z branżą stacji narciarskich i hotelową. Zakładają też, że hotele oraz miejsca noclegowe byłyby otwarte w reżimie sanitarnym, to znaczy np. między gośćmi w pokoju byłby jeden dzień przerwy, aby zapobiec transmisji wirusa. Pobyt mógłby też dotyczyć osób z ujemnym wynikiem testu na covid lub ozdrowieńców.

"Rozmowa z prezesem była bardzo spokojna. Prosiłam, by jeszcze raz zastanowić się nad propozycją rozciągnięcia ferii. Prezes mówił mi z kolei, że oni chcą, żeby wszyscy byli w swoich domach i żeby nie było żadnego ruchu turystycznego. A po dwóch tygodniach ferii dzieci by wróciły do szkół. Dodatkowo opinie ich doradców wskazują, że grozi nam trzecia fala pandemii, więc oni muszą tak postąpić i zamknąć hotele" - relacjonowała Marczułajtis-Walczak.

"Ja mówiłam, że ludzie na Podhalu boją się tego zamknięcia, bo żyją głównie z turystyki, oraz że odbieram bardzo dramatyczne informacje od tych ludzi, którzy są naprawdę przerażeni utratą pracy. A to przecież dotyczy nie tylko Podhala, ale i Sądecczyzny, rejonu Sudetów i Podkarpacia" - tłumaczyła Marczułajtis-Walczak.

Branża turystyczna w całej Polsce, dodała, "już latem i wiosną bardzo mocno poturbowana przez obostrzenia i lockdown, może tego wszystkiego nie przetrwać". 

dsr/ mok/ pś/ mkr/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Komentarze (1)

dodaj komentarz
glowny_analityk_bankier_pl
Po co w ogóle ferie jak trwają praktycznie od marca.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki